ekologia
Chcesz być eko? Dziel się. Czemu wspólne pralki i suszarki byłyby dobrym rozwiązaniem?
Choinka

Choinka żywa czy sztuczna? Wyjaśniamy, którą wybrać, żeby być bardziej eko

Źródło zdjęć: © Unsplash.com
Anna RusakAnna Rusak,08.12.2020 22:31

Która choinka będzie bardziej ekologiczna: sztuczna, która posłuży nam wiele lat, czy może jednak żywa? Zanim kupicie drzewko, koniecznie sprawdźcie, która opcja jest lepsza dla środowiska.

bFFmclsj

Niektórzy już kupili, inni wciąż planują. Nie jest to w końcu łatwy wybór. Sosna czy świerk? Sztuczna czy żywa? To pytanie nurtuje przede wszystkim tych, dla których ważne jest dobro naszej planety. Odpowiedź pozornie wydaje się oczywista, ale są pewne sprawy, które warto wziąć pod uwagę.

Wiadomo, sztuczna choinka wytrzyma dłużej, nie posypie się, będzie mniej sprzątania. Żywa z kolei ma nieodparty urok, no i ten zapach… Już nie wspominając o przyczepiających się do stóp igłach. Gdy jednak weźmiemy w tych rozważaniach pod uwagę aspekt ekologiczny, sprawa zrobi się trochę bardziej skomplikowana.

Choinka sztuczna rozkłada się nawet 400 lat (!)

Na początku myślimy sobie, że to przecież oczywiste. Sztuczna choinka to plastik, a plastik, jak już wszyscy dobrze wiemy, jest jednym z największych wrogów tych, którzy chcą być eko. Rozpad związków PCV, z których wykonane są sztuczne choinki, trwa jakieś 400 lat. Sporo, prawda? Są też inne czynniki, które warto wziąć pod uwagę.

Co ze śladem węglowym? Jak czytamy na stronie The Carbon Trust, czyli organizacji wspieranej przez rząd Wielkiej Brytanii i specjalizującej się w temacie dwutlenku węgla i jego wpływu na środowisko:

bFFmclsl

Prawdziwe drzewko bożonarodzeniowe zostawi znacznie mniejszy ślad węglowy niż sztuczne, zwłaszcza jeśli je odpowiednio zutylizujemy.

- The Carbon Trust

Z kolei jeśli zdecydujecie się na sztuczną choinkę, to będziecie musieli jej używać przez około 10 lat, by wyrównać te proporcje. Carbon Trust szacuje, że 2-metrowe sztuczne drzewo zostawia ślad węglowy, który wynosi około 40 kg CO2, czyli dwa razy więcej niż jego żywy odpowiednik. Najważniejsze jest jednak to, co potem zrobimy z takim drzewkiem.

Organizacja podaje, że jeśli zostawimy naszą choinkę na śmietniku, ślad węglowy jaki wytworzy się z jej rozkładu będzie równy 16 kg. Wszystko przez metan, który będzie się wydzielał w trakcie tego procesu.

Dlatego znacznie lepszym rozwiązaniem jest ponowne zasadzenie drzewka lub spalenie go. Tak, tak, spalenie. Wtedy drzewo owszem, wydzieli dwutlenek węgla, ale tylko ten, który zgromadziło wcześniej, a zatem nie będzie żadnego wzrostu CO2. Jeśli macie ogród, dobrym pomysłem jest też rozdrobnienie drzewa i rozłożenie go – to zmniejsza ślad węglowy nawet o 80%.

Choinka żywa - gdzie najlepiej kupić drzewko?

Wychodzi więc na to, że prawdziwe choinki są bardziej ekologicznym wyjściem. Oczywiście jeśli weźmiemy pod uwagę kilka czynników. O pierwszym, czyli o "pozbywaniu" się choinki, pisaliśmy wyżej. Równie ważne jest jednak to, gdzie taką choinkę kupimy.

bFFmclsn

Na szczęście obecnie kradzieże drzew z lasu nie są już problemem. To praktycznie się już nie zdarza. Chinki, które kupujemy, zazwyczaj pochodzą ze specjalnie założonych plantacji. Oznacza to, że są uprawiane jak rośliny ogrodnicze i nie cierpią przy tym żadne lasy.

Podczas zakupów warto postawić na lokalnych sprzedawców – tym rozwiązaniem też zmniejszamy ślad węglowy. Jeśli nie jesteście pewni, czy choinka pochodzi ze specjalnej plantacji i podejrzewacie sprzedawcę o kradzież, zawsze możecie poprosić go o dowód zakupu.

bFFmclst

Świetnym rozwiązaniem są też wypożyczalnie choinek. Dzięki nim nie musicie się martwić o transport i odpowiedni recykling. To chyba najlepsza pod względem ekologicznym opcja. Takie wypożyczalnie znajdziecie m.in. w Warszawie, we Wrocławiu, czy Krakowie. Koniecznie sprawdźcie, czy w Waszym mieście też funkcjonują!

Pamiętajcie też, żeby nie przeciążać żywego drzewka zbyt dużą liczbą ozdób i przede wszystkim nie spryskiwać go sztucznym śniegiem! To negatywnie wpłynie na fotosyntezę, której oczywiście choinka potrzebuje do przeżycia. A, no i najważniejsza zasada przy dekorowaniu:

Know Your Meme
Know Your Meme
Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Ola.M,zgłoś
Moi rodzice mieli jedną sztuczną cztuczną choinkę ponad 30 lat. Tata kupił ją jeszcze zanim poznał moją mamę. Ja kupiłam z mężem pierwszą własną choinkę kiedy bylam w ciąży. Córka ma już 11 lat, a choinka cieszy oko co roku. I nie planujemy nowej przez co najmniej kolejne 11 lat. W sumie to wcale nie planujemy zakupu kolejnej. Choineczka stoi w naszym domu co roku przez miesiac, a potem przez 11 odpoczywa w pudełku w szafie. Żal mi tych wszystkich gołych drzewek wyrzucanych przy śmietnikach... smutny widok.
Odpowiedz
2
like
0
dislike
marta,zgłoś
Moi rodzice mają jedną sztuczną choinkę odkąd pamiętam, czyli na pewno ponad 20lat, i o ile mi wiadomo nie zamierzają jej wymieniać
Odpowiedz
3
like
0
dislike
Rojka,zgłoś
Sztuczna choinkę moi rodzice kupili 25 lat temu. 5 lat temu wymienialiśmy ja na nową. Czyli 1 sztuczne drzewko służyło nam 20 lat.
Odpowiedz
7
like
0
dislike
Komentarze (3)
arrow
Susza w Polsce panuje od 7 LAT. Hydrolog: Musimy się przyzwyczaić