zdrowie-psychiczne
Pete Davidson o życiu z boderline: ,,Nie wiedziałem, jak sobie z tym poradzić"
Świnie

Jak się wyzywać? Nie mówić "świnia" – to nie fair wobec świni

Źródło zdjęć: © Unsplash.com
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,01.02.2021 12:27

Zastanawialiście się kiedyś, jak musi czuć się świnia, kiedy słyszy, jak obrażacie kogoś, zwracając się do niego per "świnio"? Aktywiści z PETA się zastanawiali i wymyślili, jak temu zjawisku zaradzić.

bDIyQhqX

Organizacja non-profit PETA, czyli Ludzie na Rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt, chce, abyśmy przestali używać nazw zwierząt jako rodzaju obelgi. Aktywiści z PETA uważają, iż jest to niesprawiedliwe wobec zwierząt, kiedy wykorzystuje się ich nazwy gatunkowe do określania negatywnych ludzkich zachowań.

W serii wpisów popełnionych na Twitterze PETA twierdzi, że "słowa mogą uczynić świat bardziej inkluzywnym lub opresyjnym miejscem. Obrażenie kogoś, używając jako obelgi nazwy zwierzęcia, utrwala mit, że ludzie są lepszymi istotami od zwierząt i usprawiedliwia stosowanie przemocy wobec zwierząt. Stań w obronie sprawiedliwości, odrzucając supremacyjny język".

Nie-zwierzęce oblegi, które uczynią świat lepszym miejscem

Aktywiści proponują alternatywne wyzwiska, które nie wywodzą się ze świata zwierzęcego. PETA apeluje, aby zrezygnować z nazywania kogoś "kurczakiem", tylko "tchórzem". Zamiast "szczura", nazwijmy kogoś "kapusiem". Nie mówmy o kimś, że jest "wężem", lecz "kretynem". Alternatywą dla "świni" jest "odpychający". Niech ktoś nie będzie w naszych oczach "leniwcem", lecz "leniwym".

bDIyQhqZ

Język gatunkowy jest nie tylko szkodliwy, ale i niedokładny – twierdzą aktywiści z PETA, dodając, że: – Świnie są inteligentne, prowadzą złożone życie społeczne i okazują innym świniom empatię, gdy te są w niebezpieczeństwie. Z kolei węże są sprytne, dbają o relacje rodzinne i lubią obcować z krewnymi.

PETA apeluje do wszystkich, którym bliskie są idee równości i sprawiedliwości, aby zwrócili uwagę na swoje przekonania i język, jakim się posługują. Aktywiści zachęcają do porzucenia przestarzałego sposobu myślenia, który oczernia zwierzęta.

Czy argumenty obrońców praw zwierząt Was przekonują? Co sądzicie o ich pomyśle? Przy okazji dowiedzcie się o psinfluencerach, których warto śledzić.

Komentarze (0)
arrow
"Zoom fatigue" – zmęczenie wideokonferencjami. Jak sobie z tym radzić?