Wybielili "The Rock" Johnsona. Gwiazdor będzie interweniował
Muzeum figur woskowych w Paryżu zaprezentowało wybieloną "podobiznę" Dwayne'a "The Rock" Johnsona. Aktor odniósł się do skandalu.
Musée Grévin to paryski odpowiednik muzeum figur woskowych Madame Tussauds w Londynie. Muzeum działa od 1882 r., ma w zbiorach 450 podobizn popularnych osób. W połowie października na instytucję wylała się fala krytycyzmu w związku z odsłonięciem rzeźby przedstawiającej Dwayne'a "The Rock" Johnsona.
Podobne
- The Rock zachęca do śpiewania w kinach. To nowy trend?
- Skąd pochodzi Fusialka? Jej wieś zasłynęła wielkim skandalem
- Budda zaszalał w Dubaju. Po czasie pokazał unikalne zdjęcie
- Julia Łach nie może zapomnieć o Czajniku. Wszystko przez widzów
- Wszystko, co wiemy o lesbijskim dramacie "Erupcja". Charli xcx gra tam u boku Polki
Wybielona figura woskowa Dwyne'a "The Rock" Johnsona
Podobizna Johnsona zaprezentowana przez francuskie muzeum okazała się mocno nietrafiona. Gwiazdor filmów akcji pochodzi z Kalifornii. Jego matka ma korzenie na polinezyjskiej wyspie Samoa, ojciec jest czarnoskórym Kanadyjczykiem. Krytykowana figura woskowa nie dość, że cierpi na ewidentny deficyt melaniny, to nie odzwierciedla wiernie rysów twarzy aktora - zwężono m.in. nos.
Sytuację skomentował sam zainteresowany. The Rock opublikował na Instagramie reel z filmikiem komika Jamesa Jeffersona Jr. obśmiewającym wybieloną figurę. Johnson przyznał, że najbardziej rozbawiło go pytanie komika: "Czy tak się czuliście, gdy straciliście małą syrenkę?". Dowcip jest skierowany do komentatorów wpadających w spazmy, gdy adaptacje zmieniają kolor skóry fikcyjnych postaci.
The Rock zapowiedział, że jego team skontaktuje się z, jak to ujął, "naszymi przyjaciółmi" z Musée Grévin, aby wspólnie pracować nad "'aktualizacją' mojej figury woskowej o parę ważnych szczegółów - zaczynając od koloru skóry".





