"Chłopi" z rekordem kasowym. Ile zarobili artyści, którzy namalowali film?
Przy produkcji "Chłopów" pracowało około 100 malarzy i malarek. W sieci pojawiły się kontrowersyjne informacje na temat ich wynagrodzeń.
Adaptacja powieści Władysława Reymonta "Chłopi" w reżyserii DK Welchman i Hugh Welchmana robi świetny wynik kasowy. W weekend otwarcia 13-15 października film obejrzało 141 tys. widzów. To rekord, jeśli chodzi o polskie produkcje. Film jest też polskim kandydatem do Oscara.
Podobne
- "Chłopi" - czy polski kandydat do Oscara zainteresuje Gen Z?
- Bedoes znika z internetu. Raper wrzucił "pożegnalny" film
- Julia Żugaj na Sylwestrze z Polsatem? Udostępniła pewien film
- Sanah niczym Dawid Podsiadło. O piosenkarce powstał film
- Julia Żugaj ogłosiła film. "Jesteśmy Żugajkami" już niedługo w kinach
Ile zarobili artyści, którzy namalowali "Chłopów"?
Wokół filmu pojawiły się również kontrowersje. Ekranizacja powstała w podobnej technice, jak "Twój Vincent" tego samego duetu reżyserów. Kadry zagrane przez aktorów były odwzorowywane na płótnach przez malarzy. Obrazy następnie animowano.
Przy filmie pracowała około setka malarek i malarzy. W mediach społecznościowych pojawiają się głosy ze środowiska artystycznego, że autorom obrazów płacono za każde płótno wielkości 103 cm na 60 cm od 80 zł do maksymalnie 300 zł, w zależności od stopnia skomplikowania kadru.
80 zł za płótno tej wielkości to delikatnie mówiąc bardzo niewygórowana stawka. Na Facebooku malarz Karol Prochacki napisał również o tym, ile czasu artyści poświęcili na jeden nieskomplikowany kadr: "szacowałbym minimum 4 godz. na rzetelne wykonanie obrazu od początku do końca". Sprawa jest tym bardziej kontrowersyjna, że te płótna można obecnie nabyć w oficjalnym sklepie filmu, w cenie od 2,2 tys. do 9 tys. zł.
W temacie popkultura
- Florence and The Machine zagrają na Open’erze. Kto jeszcze dołączył do line-upu?
- Polski serial zgarnął główną nagrodę na prestiżowym festiwalu. "Proud" to najmocniejsza premiera 2026 r?
- TOP 5 zagranicznych festiwali w 2026 r. [VIBEZ IN LINE]
- "Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej". Prawdziwe strachy rodzą się w relacjach [RECENZJA]





