społeczeństwo
Atak na centrum "Postój" we Wrocławiu. Gdzie była policja?
Osoby transpłciowe z Ukrainy

Osoby transpłciowe z Ukrainy przeżywają dramat. Nie mogą wydostać się z kraju

Źródło zdjęć: © Canva
Bartłomiej Jankowski,
04.03.2022 09:30

Setki transpłciowych osób musiało zostać w Ukrainie. Są one ofiarami nie tylko wojny, ale też transfobii. Porozmawiał z nimi Ben Hunte, dziennikarz "Vice".

Wśród ofiar wojny w Ukrainie są osoby LGBTQ. Osoby te już wcześniej musiały się mierzyć z homo- i transfobią, teraz jednak doświadczają jej jeszcze bardziej.

W Polsce temat problemów uchodźczych osób LGBTQ podjęły już organizacje pozarządowe. W Warszawie od 1 marca działa świetlica, w której każda z osób może wziąć prysznic czy napić się kawy. Stołeczna Kampania Przeciw Homofobii i poznańska Grupa Stonewall prowadzą też bazy, do których zgłaszać można miejsca noclegu przyjazne osobom LGBTQ, które znalazły się w Polsce.

trwa ładowanie posta...

Jednak co z tymi, którzy nie mogli wyjechać z Ukrainy? Z kilkoma z nich porozmawiał dziennikarz Ben Hunte z magazynu "Vice".

W najgorszej sytuacji znajdują się transpłciowe kobiety. Jeśli w dokumentach mają one oznaczoną płeć męską, nie mogą one wyjechać. Prawo, które nie rozpoznaje ich właściwej płci, zakazuje im przekroczyć granicę kraju, tak samo jak wszystkim mężczyznom pomiędzy 18-60 rokiem życia. Jak szacują ukraińskie organizacje, w takiej sytuacji mogły znaleźć się setki osób.

Wśród osób, z którymi telefonicznie rozmawiał Hunte, była Zi Faámelu. Zi to 31-letnia transpłciowa piosenkarka z Kijowa.

Tak jak setki osób trans w Ukrainie, jestem kobietą, która ma w dowodzie osobistym i paszporcie oznaczoną płeć męską. To jak wojna wewnątrz wojny. Już wcześniej ukraińskie osoby trans musiały walczyć o swoje życie - powiedziała dziennikarzowi.

Pozostałe rozmówczynie mówiły podobnie. Przede wszystkim o strachu przed transfobiczną przemocą, której mogą doświadczyć, gdyby "jako mężczyźni" musiały pójść do armii. Część z nich nie tylko nie może wyjechać z Ukrainy, ale też - bojąc się, że musiałyby pokazać dokumenty - nie rusza się z miejsca zamieszkania. W moim sąsiedztwie nikogo już nie ma. Zostałam sama. - wyznała Faámelu.

Zwyczajny dzień w Ukrainie może być niebezpieczny dla osoby trans, co dopiero teraz, kiedy mamy wojnę. Osoby homoseksualne mogą się jakoś wtopić w resztę społeczeństwa, dla osób trans to niemożliwe. Nie da się ukryć fizycznych śladów. Duży podbródek, szerokie ramiona - za to możemy zostać pobici. Musimy się wydostać, ale nie możemy nawet wyjść z mieszkania - powiedziała "Vice" piosenkarka i dodała - Jeśli zobaczą mój paszport, zobaczą "mężczyzna", nazwą mnie facetem z sukience i zaatakują.

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 2
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 68
  • emoji smutek - liczba głosów: 11
  • emoji złość - liczba głosów: 9
  • emoji kupka - liczba głosów: 9
Wyrok dla kierowcy homofobusa ze Szczecina. Wysoka kara