trendy
Plakat Marszu Niepodległości wkurzył narodowców. Chodzi o barwy Ukrainy?
Aplikacje MSWiA w każdym smartfonie?

Rządowa aplikacja w każdym smartfonie? Projekt ustawy trafił do konsultacji

Źródło zdjęć: © Vibez.pl / Canva, Twitter
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,08.09.2022 12:00

Aplikacje MSWiA będą w każdym nowym smartfonie? Ten kontrowersyjny pomysł już wkrótce może stać się rzeczywistością. Poznajcie szczegóły sprawy.

bGlmKwSr

"Dziennik Gazeta Prawna" informuje o szczegółach projektu ustawy o ochronie ludności oraz stanie klęski żywiołowej. Akt prawny ma zobowiązywać sprzedawców komórek do instalowania mobilnych aplikacji, których autorem jest MSWiA. Chodzi o programy: Regionalny System Ostrzegania (RSO)Alarm112. Projekt ustawy trafił do konsultacji.

Aplikacje od MSWiA mają się znaleźć na każdym trafiającym do dystrybucji urządzeniu. Za wgranie programów do pamięci telefonu będzie odpowiedzialny "autoryzowany sprzedawca".

bGlmKwSt

RSO i Alarm112. Czym są aplikacje MSWiA?

Regionalny System Ostrzegania to darmowy program, który umożliwia powiadamianie obywateli o zagrożeniach. RSO nadaje różnego rodzaju komunikaty, w tym ostrzeżenia meteorologiczne oraz hydrologiczne. Użytkownik może przeglądać mapę prezentującą stan wód na najistotniejszych wodowskazach polskich rzecz. Ponadto system generuje ostrzeżenia dotyczące lokalnych zagrożeń np. wypadków drogowych.

Alarm112 to narzędzie, które ma ułatwiać powiadamianie służb o zagrożeniach. Zgłoszenia mogą dokonać osoby, które nie są w stanie wykonać połączenia głosowego, w szczególności osoby głuche i niedosłyszące. Użytkownik programu Alarm112 może poprzez wybór odpowiednich piktogramów określić rodzaj i miejsce zdarzenia oraz wskazać służby, których pomoc jest potrzebna.

Obie aplikacje już działają, ale nie cieszą się dużą popularnością. Użytkownicy Androida pobrali RSO ponad 100 tys. razy, natomiast Alarm112 ponad 10 tys. razy. Dane pochodzą ze sklepu Google Play.

bGlmKwSv

Aplikacje MSWiA w każdym smartfonie. Projekt ustawy budzi kontrowersje

"Dziennik Gazeta Prawna" przytacza komentarze ekspertów. - Rząd chce być obecny w naszych smartfonach. Sposób, w jaki zamierza to zrobić, budzi jednak duże wątpliwości - powiedział portalowi Marcin Maj z zajmującej się bezpieczeństwem w IT firmy Niebezpiecznik. Maj wskazuje na problem, że projekt ustawy jest nieprecyzyjny. Przykładowo, nie wiadomo, co kryje się pod pojęciem "autoryzowany sprzedawca".

Preinstalowane aplikacje będzie można skasować. Zadecyduje o tym użytkownik smartfona.

Źródło: gazetaprawna.pl/gov.pl

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Burmistrz Świdnika: Homoseksualiści organizują obwoźne targi dzieci