lifestyle
Dom McCallisterów jest do wynajęcia na Airbnb. Niestety, bez Kevina
Psycholożka Aleksandra Sarna wyśmiewa ludzi na twitterze

Aleksandra Sarna, psycholożka znana z "Rozmów w Toku", żartuje z MAŁYCH PENISÓW i "grubych bab"

Źródło zdjęć: © Twitter.com, Kolaż: Vibez
Oliwier NytkoOliwier Nytko,04.11.2021 13:07

Aleksandra Sarna to psycholożka, którą możecie kojarzyć z "Rozmów w Toku". Teraz postanowiła dzielić się swoimi "złotymi myślami" na Twitterze. Szykujcie się na festiwal krindżu oraz żenady.

bEUzAaRL

Psycholog czy też psycholożka to ważny zawód. Szczególnie teraz, gdy w naszym społeczeństwie mamy bardzo pozytywną modę na dbanie o siebie i swoje zdrowie psychiczne. Jednak z tym zawodem wiąże się także ogromna odpowiedzialność. Jeżeli ktoś, kto ma pomagać i leczyć innych, wypisuje bzdety pod swoim imieniem i nazwiskiem…

Poznajcie Aleksandrę Sarnę

Nie kojarzycie jej imienia? Czaję. Ale jeżeli kiedyś oglądaliście "Rozmowy w Toku", to na pewno Aleksandra wam mignęła. Występowała tam od X lat jako psycholożka. Teraz przeszła ogromną metamorfozę, schudła i… zaczęła pisać na Twitterze.

Robi to pod swoim imieniem i nazwiskiem - a jest pracującą psycholożką. Pierdoły, które możemy przeczytać poniżej, sprawią, że niektóre szare komórki zanikną w waszych głowach.

Aleksandra Sarna na Twitterze
Aleksandra Sarna na Twitterze (Twitter.com)

Notka: serio, takie wrzucanie w kategorie wielkości penisa - gdzie sama przyznała, że wystarczy tylko 4 cm do penetracji, może boleć facetów. Wiecie, jeżeli komuś zabraknie 0,3 cm do "średniego penisa" to może trafić na fotel do pani Sarny.

bEUzAaRN
Aleksandra Sarna na Twitterze
Aleksandra Sarna na Twitterze (Twitter.com)
Aleksandra Sarna na Twitterze
Aleksandra Sarna na Twitterze (Twitter.com)
Aleksandra Sarna o patriarchacie
Aleksandra Sarna o patriarchacie (fot. Facebook)
Aleksandra Sarna z humorem na poziomie boomera
Aleksandra Sarna z humorem na poziomie boomera (Facebook)

To pisze osoba, która ma pomagać innym

Ja rozumiem, można mieć "specyficzne" podejście humoru. Ba! Większość osób, które trzyma fason w mediach, prywatnie może być kompletnie innymi osobami. Tylko zawód psychologa to nie jest zawód jak każdy inny. Ktoś może przyjść do takiej pani Sarny z zaburzeniami w relacjach międzyludzkich. Czy pani Sarna w czasie sesji terapeutycznej też zacznie sypać krindżowymi żartami?

bEUzAaRP

Szczerze, jakbym zobaczył jej tweety, to wolałbym wybrać dosłownie kogokolwiek, tylko żeby nie iść do niej.

Aleksandra Sarna na portalu "znanylekarz.pl"
Aleksandra Sarna na portalu "znanylekarz.pl" (Znanylekarz.pl)

Omawiana psycholożka zajmuje się leczeniem m.in.:

  • Choroby afektywnej dwubiegunowej.
  • Borderline.
  • Depresji.
  • Kryzysu zawodowego.
  • Zaburzeń osobowości.
  • Zaburzeń seksualnych.
  • Zaburzeń psychicznych.
  • Zaburzeń emocjonalnych.
  • Zaburzeń okresu dojrzewania.
  • Zaburzeń w relacjach międzyludzkich.
bEUzAaRV

Nie chcę jej odbierać profesjonalizmu, gdyż można być kompletnie inną osobą w sieci, a inną w pracy. Tylko jak ma się czuć ktoś, kto stricte boi się psychologa? Ludzie nie mają zaufania do nieznajomej osoby. Doh, przecież to normalne. Jak ktoś się uda do niej, odbędzie kilka sesji, a potem zobaczy jej Twittera… kaman. Szczególnie byłoby słabo, gdyby Aleksandra Sarna, psycholożka, pomagała osobie z np. zaburzeniami seksualnymi, a potem wypisywała rzeczy o seksie czy wielkości penisa.

Połączcie kropki

Gdy lekarz, powiedzmy pediatria, zaczyna skandować, że "szczepionki to spisek iluminatów", to od razu piętnujemy takiego człowieka... A gdy ktoś, kto powinien wzbudzać zaufanie, pisze dziwne rzeczy w sieci… ktoś ma zdradzać swoje sekrety takiej osobie?

Dla mnie jest to czerwona kartka. Są zawody na świecie, które wymagają specyficznego stylu bycia. Psycholog powinien odbiegać od wyśmiewania, gdyż równie dobrze może w danej chwili mieć osoby, które leczy z zaburzeń powstałych przez takie zachowania. Nieważne, że pani Sarna nie kieruje ich w stronę jednej osoby. Jej zasięgi są na tyle duże, że jej posty trafiają w odmęty sieci.

I tak samo, jak pisała na Twitterze, że "terapeuci mają prawo do heheszków, również niesmacznych" - no tak. Każdy może pisać dosłownie wszystko w sieci. Tylko gdy osoba, która pełni ważną funkcję, zachowuje się w taki sposób, to jej pacjenci mogą się czuć niekomfortowo.

Czy chcielibyście jechać z kierowcą busa, gdyby on wcześniej "heheszkował" sobie w stylu "jazda po pijaku jest tylko zła, gdy cię zatrzymają"? No, chyba każdy z was odpowiedziałby przecząco. A gdy taka osoba jak Aleksandra Sarna, wypisuje takie rzeczy i zasłania się tym, że "ma prawo do tego", to opadają mi ręce.

I tak, ta ustawa przydałaby się bardzo.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Tak, ma prawo Cię oburzać jej styl życia i masz prawo nie skorzystać z jej usług. Ale tak, jak są różni terapeuci, tak są różni pacjenci. Będzie grupa, która bardziej otworzy się przed takim psychologiem niż w sztucznym gabinecie z kozetką i sztywnym specjalistą. Patrząc na to jak pracowała w Rozmowach w Toku i jak wypowiada się na tematy psychologiczne to osobiście chętnie bym w razie potrzeby skorzystała z jej pomocy- jest silna babką, która potrafi dać kopa do działania. I kto powiedział, że na terapii nie można pożartować i z uśmiechem wyjść z rozmowy ?
Odpowiedz
20
like
8
dislike
Komentarze (1)
arrow
Wojtek Sawicki konfrontuje Andrzeja Dudę z rzeczywistością osób z niepełnosprawnościami