lifestyle
Najjjka, katolicka tiktokerka, zawalczy na High League? Może z Mają Staśko?
Czarnek, protest w Mysłakowicach

Przemysław Czarnek. Każdy kto jest przeciwko PiS jest… LGBTQ+? [OPINIA]

Źródło zdjęć: © Kolaż: Vibez, TVN24, Twitter
Oliwier NytkoOliwier Nytko,07.09.2022 10:15

Przemysław Czarnek określił protestującą młodzież mianem "tęczowej". Szkoda, że młodzież - czy to liberalna, czy konserwatywna - nie może liczyć na takie samo traktowanie i szacunek szefa resortu edukacji.

Kontrowersje związane z przedmiotem Historia i Teraźniejszość oraz z podręcznikiem wydawnictwa Biały Kruk nadal się ciągną za Przemysławem Czarnkiem, ministrem edukacji i nauki.

Protest w Mysałkowicach przeciwko HiT-owi "HiT to sh*t"

Minister Czarnek odwiedził we wtorek (6 września) Mysłakowice (Dolny Śląsk). Przedstawił tam założenia projektu edukacji zdrowotnej dla dzieci w klasach 1-3. Jego wystąpienie przyćmił jednak protest młodzieży.

Przed budynkiem, w którym gościć miał minister, młodzi zorganizowali pikietę. Jak podaje TVN24, wykrzykiwane były tam hasła, takie jak: "HiT to sh*t", "szkoła dla ludzi, nie dla polityki", "edukacja, nie manipulacja". A transparenty głosiły m.in., że "Czarnek nie ma essy", "Wolna Szkoła" czy "Czarnek, zgłoś nieprzygotowanie". Pojawiły się także tęczowe flagi, czyli symbol, z którym obecna władza stara się uporczywie walczyć na każdym kroku.

trwa ładowanie posta...

Młodzież według Czarnka: tęczowa i normalna

Minister edukacji zwrócił się do reportera TVN24, aby nagrał osoby protestujące  i porównał je z "normalnymi, którzy stoją pod szkołą:

- Gdybyście mogli nagrać, jak zachowuje się tęczowa młodzież, a jak zachowuje się normalna młodzież, to bylibyśmy wdzięczni. Ideologizacja i upolitycznianie szkół to są oni, a nie my - powiedział Czarnek.

Jak rozumiem: niezgadzające się z Czarnkiem oraz zmianami, które zaszły w szkołach za jego kadencji, są z automatu utożsamiane z osobami nieheteronormatywnymi, LGBTQ+ - a normalne dzieci, te "nietęczowe" nie mogą być przecież "inne", bo nie protestują.

Taka logika może płynąć ze słów ministra Czarnka. Chyba, że chodziło o łatwe oznaczenie i wskazanie "wroga", który skanduje przeciwko czemuś, co wprowadza rząd. Wszyscy wiemy, że z obecnym rządem osobom LGBTQ+ nie jest zbytnio po drodze. W 2020 roku, Andrzej Duda przekonywał, że "osoby LGBT to nie ludzie, to ideologia". Także w tym samym roku, Czarnek głosił, że ludzie nieheteronormatywni "nie są równi ludziom normalnym".

Młodzież przeciwko Czarnkowi

Tak najprościej podsumować to, co się wydarzyło w Mysałkowicach. Dzieci są "normalne",do momentu, gdy wyznają poglądy promowane przez ministra. A gdy mają czelność go krytykować, to najwyraźniej są tęczowe. Szkoda, że młodzież - czy to liberalna, czy konserwatywna - nie może liczyć na takie samo traktowanie i szacunek szefa resortu edukacji.

Podobnie zareagowali internauci, którzy krytykują postawę Czarnka:

"Żoden, ale to żoden, minister od "krużganka oświaty" nie dostąpił takiego zaszczytu od uczniów, to prawdziwa hatakumba!" - podkreślił internauta.

trwa ładowanie posta...

"Dla Czarnka prawo głosu mają tylko Ci, co się z nim zgadzają, a reszta morda w kubeł" - napisała użytkowniczka Twittera.

trwa ładowanie posta...

"Dla Czarnka młodzież (dzieci) to istoty bez mózgu, które nie mogą/nie mają prawa mieć swojego zdania. Tempa chce mierzyć swoją miarę" - opowiedziała inna internautka.

trwa ładowanie posta...

Dziwne jest to, że "normalność" jest tak zero-jedynkowa. Albo ktoś jest "normalny", tj. idzie w jednym szeregu z tym, co założył rząd, tutaj minister Czarnek. Albo nie jest "normalny", bo chce wyrazić swoje zdanie. Taką lekcję demokracji dał młodym sam minister edukacji.

Kurtyna.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Chad,zgłoś
Czas być overly Based.
Odpowiedz
0
like
0
dislike
Komentarze (1)
arrow
Mięso z probówek do kupienia w sklepie mięsnym. Kogo na nie stać?