popkultura
Mata i nowa piosenka "Jestem poje*any" (?). Przedpremierowy fragment
Marsz Dmowski na Zamek

Patostreamer na koniu przewodził prorosyjskiemu marszowi w Warszawie

Źródło zdjęć: © Twitter
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,27.06.2022 12:00

- Tu jest Polska, nie Ukropol! Śmierć wrogom ojczyzny! - wykrzykiwali uczestnicy marszu "Dmowski na Zamek", który w sobotę 25 czerwca przeszedł ulicami Warszawy. Gwiazdą wydarzenia był patostreamer Wojciech Olszański. Narodowcy domagali się... usunięcia palmy z Ronda de Gaulle'a.

bFYExpNL

W sobotę 25 czerwca ulicami Warszawy przeszły dwa marsze. Pierwszy to Parada Równości - coroczne święto miłości, wolności i tolerancji, w którym wzięło udział tysiące osób. Drugi event, który w sobotę odbył się w stolicy, to marsz Dmowski na Zamek. Wydarzenie zorganizowali proklemlowscy aktywiści, którzy oskarżyli Ukrainę i NATO za barbarzyńską agresję Rosji.

Jednym z organizatorów manifestacji jest Piotr Rybak - nacjonalista, który w przeszłości został skazany za wykrzykiwanie antysemickich haseł przed bramą byłego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau oraz za spalenie kukły Żyda na rynku we Wrocławiu. Towarzyszyli mu niedawno wypuszczeni z aresztu prorosyjscy patostreamerzy - Wojciech OlszańskiMarcin Osadowski.

bFYExpNN

Prorosyjski patostreamer na koniu żąda usunięcia palmy z Warszawy

Olszański trafił do aresztu po tym, gdy groził śmiercią politykom. Miało to miejsce w Bydgoszczy podczas manifestacji antyszczepionkowców. Mężczyzna zadeklarował, że jest gotów zabić posłów, którzy głosują za tzw. ustawą covidową. Pod koniec maja patostreamer obmyślał sposoby, jak dokonać zamachu na prezydentkę Gdańska Aleksandrę Dulkiewicz.

W trakcie marszu Dmowski na Zamek Olszański jechał na koniu. Pochód przeszedł przez Ronda de Gaulle'a, gdzie znajduje się palma. Olszański stwierdził wówczas, że kiedy polscy nacjonaliści dojdą do władzy, wytną palmę, a w jej miejsce zasadzą "dąb słowiański". Według Olszańskiego palma jest "drzewem hańby narodowej", "symbolem dominacji nad nami", symbolem tego, że Żydzi i osoby ciemnoskóre czują się komfortowo w stolicy.

Narodowcy zakochani w Putinie

Z relacji oko.press wynika, że w marszu wzięło udział około pięciuset osób. Uczestnicy nieśli flagi narodowe, mieczyki Chrobrego, flagi Górnego Śląska z wpisanym polskim orłem, niektórzy posiadali tzw. Słowiański Kołowrót. Grupa była ubrana w stroje militarne, mundury, koszulki lub spodnie moro. Uczestnicy wykrzykiwali antysemickie, antyukraińskie i homofobiczne hasła.

Na zakończenie marszu poseł Grzegorz Braun oraz bliscy mu politycy i akademicy odczytali oświadczenie o prorosyjskiej wymowie. Według nich wojna w Ukrainie wybuchła, bo Rosja obawiała się rozszerzenia NATO, a Ukraina wprowadzała zmiany w ustawie językowej, które "dyskryminowały mniejszość rosyjską". Uczestnicy marszu nie usłyszeli, kto wywołał wojnę ani o roli Władimira Putina, który jest zbrodniarzem wojennym.

bFYExpNP

W zeszłym roku uczestnicy marszu Dmowski na Zamek nieśli rosyjskie flagi.

Źródło: oko.press/Twitter

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Netflix: "Zróbmy zemstę", czyli nowa "teen drama" z Mayą Hawke