trendy
Smartfon Coca-Cola trafi do sprzedaży. Co już o nim wiemy?
Lex TVN: o co w tym chodzi?

Nie wiecie, czym jest "Lex TVN"? Tłumaczę, o co chodzi

Źródło zdjęć: © Kolaż: Vibez
Oliwier NytkoOliwier Nytko,28.07.2021 15:13

Wiecie, o co dokładnie chodzi z tzw. "Lex TVN"? Dlaczego PiS-owi aż tak zależy? I czemu w tym wszystkim pojawia się nazwisko Bidena? Zaraz wszystko Wam wyjaśnię w prosty i w miarę zrozumiały sposób.

W ostatnich tygodniach ciągle słyszymy dwa słowa "Lex TVN". Coś tam jest głośno o PiS-ie, coś tam o Amerykanach, jakieś tam zagrożenie dla sprawy Polski. Ale realnie, co oznaczają zmiany, które mogą zostać wprowadzone w najbliższym kraju?

"Lex TVN" to potoczna nazwa

Jest to projekt poselski, który ma zostać nowelizacją ustawy o radiofonii i telewizji. Czyli chcą zaktualizować w rządzie pewną ustawę. Przypadkowo, zmiany te zbiegają się z zakończeniem koncesji na nadawanie stacji TVN24. Koncesje są przyznawane na 10 lat przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, w której skład wchodzi pięć osób:

  • Witold Kołodziejski, 
  • Teresa Bochwic, 
  • Janusz Kawecki, 
  • Andrzej Sabatowski,
  • i Elżbieta Więcławska-Sauk.
trwa ładowanie posta...

Tak, to ta sama osoba, która będzie decydować o przyszłości m.in. TVN-u. XD

Koncesja jest potrzebna do nadawania kanału w ogólnopojętej telewizji. Bez niej nie da się nic zrobić. Stąd np. na Węgrzech, gdzie Viktor Orban wprowadził semi-dyktaturę, wiele "przeciwnych" państwu mediów musiało przejść do internetu, gdyż… wolne media nie są za bardzo potrzebne w dyktaturze, prawda? PiS może dążyć do tego samego. Uciąć jaja przeciwnym mediom, a pozostawić tylko te przychylne sobie.

Jak PiS chce przepchąć wykluczenie TVN-u?

Jak zauważył portal SE.pl, projekt podkreśla, iż "koncesja na rozpowszechnianie programów radiowych i telewizyjnych może być udzielona osobie zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego, pod warunkiem, że taka osoba zagraniczna nie jest zależna od osoby zagranicznej, której siedziba lub stałe miejsce zamieszkania znajduje się w państwie niebędącym państwem członkowskim Europejskiego Obszaru Gospodarczego".

Tłumacząc na ludzkie: Polska dla Polaków, polskie media dla podmiotów, które posiadają maksymalnie 49% udziału kapitału zagranicznego. Albo tych, które miałyby siedzibę na terenie Europejskiego Obszaru Gospodarczego. A że właścicielem TVN-u jest amerykański koncern Discovery, to macie rozwiązanie sprawy.

Jeżeli PiS uciąłby TVN w Polsce, to bylibyśmy na świetnej drodze do utraty wolności słowa. Bo dzięki tak łatwym zmianom, rządzący mogliby z łatwością ucinać dostęp do niewygodnych treści pod przykrywą "walki z zagranicznym kapitałem". Sisz, jeżeli naprawdę by chcieli to robić, to walczyliby z zagranicznymi spółkami/funduszami, które wykupują masowo mieszkania w Polsce. Sorki, mieszkania nie walczą z PiS-em, więc można mieć na nie wyrąbkę xD Mniejsza, bo zacząłem się denerwować. Czy ktoś będzie walczyć z "Lex TVN"?

Nie do końca? Rząd chce przepchnąć umowę bilateralną

Wiadomo, centrum i lewica mogłyby powalczyć, ale wiadomo jak to jest - ciężko walczyć z PiS-em. Jest rozwiązanie, które proponuje rząd: umowa bilateralna. Normalnie, aby utrzymać się Polsce Discovery musiałoby sprzedać część udziałów, aby zmniejszyć swoje do 49 procent. Jak przyznają anonimowi rozmówcy, takie rozwiązanie mogłoby przejść:

Jesteśmy gotowi podpisać z Amerykanami umowę bilateralną na zasadach wzajemności: udziały dla Amerykanów do 25 proc., powyżej 25 proc. - wymagana zgoda Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Na sytuację, w której amerykański kapitał ma lepsze warunki niż kapitał polski w Stanach Zjednoczonych, na pewno się nie zgodzimy

- Anonimwy rozmówca WP

Bo co prawda, w Stanach Zjednoczonych, w telewizji naziemnej jest odgórny limit udziału podmiotów zagranicznych. Jeżeli ktoś chce wykupić więcej niż 25 procent, to musi mieć specjalną zgodę. Także… Polska walczy z jednym silnym sojusznikiem.

Wybaczcie, ale PiS obecnie walczy z: Unią Europejską, Niemcami, Rosją, po części z Ukrainą, Czechami i Ameryką. Prawdopodobnie znalazłoby się tutaj więcej krajów. Lepiej jest walczyć z sojusznikiem, który realnie jest silny na arenie geopolitycznej. Nawet prezydent elekt, Joe Biden przygląda się sprawie. Czyli psujemy sobie reputację, bo komuś zachciało się autorytarnych zagrywek.

Podsumujmy to wszystko

Sprawa jest ważna dla nas, gdyż na szali leżą wolne media oraz stosunki polsko-amerykańskie. Jak obecnie to wygląda?

  • TVN24 może nie otrzymać przedłużenia 10-letniej koncesji na nadawanie w telewizji.
  • PiS chce przepchnąć ustawę, która ograniczy koncesje dla podmiotów zagranicznych.
  • Ogólnie to TVN jest be, bo jest przeciwne władzy.
  • Całej sytuacji przygląda się prezydent Stanów Zjednoczonych, Joe Biden.
Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 87
  • emoji ogień - liczba głosów: 18
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 62
  • emoji smutek - liczba głosów: 27
  • emoji złość - liczba głosów: 49
  • emoji kupka - liczba głosów: 113
Ja i tak nie oglądam Tvnu!!!,dla mnie nie ma ta ustawa znaczenia!!
Odpowiedz
4
like
5
dislike
Pis chce tzw. Zabłysnąć i chcą żeby ich telewizja czyli tvp1, tvp2 i inne chcą po prostu żeby ludzie oglądali "naj mądrzejszą telewizje świata " czyli telewizje PiS
Odpowiedz
5
like
8
dislike
Jechać PiS nawet nie chce wymawiać nazwy PiS
Odpowiedz
4
like
11
dislike
Zobacz komentarze: 44
Komentarze (44)
arrow
Tinder wprowadza randki w trybie incognito. Co to znaczy?