Kobieta poślubiła kotkę, żeby obejść zakaz trzymania zwierząt w domu
49-letnia Deborah Hodge chciała mieszkać razem ze swoją kotką. Najemca nie zgodził się, aby futrzak przebywał w apartamencie. W związku z tym kobieta poślubiła kotkę. Czego tu nie rozumiecie?
Kto musiał kiedyś wynajmować mieszkanie, zapewne wie, jak trudno jest trafić na najemcę, który z życzliwością spogląda na lokatorów ze zwierzętami. Z tego typu surowymi zasadami spotkała się Deborah Hodge, która żyje w Sidcup, miasteczku na południe od Londynu. Kobieta musiała w ostatnich latach oddać do adopcji trzy zwierzęta, bo trafiała na najemców, którzy zakazywali futrzastych pupili w mieszkaniu.
Podobne
- Wydała fortunę, żeby zostać kotem. Najgorsze jeszcze przed nią
- Japończyk wydał 67 tys. złotych, żeby wyglądać jak PIES
- Chcesz dopiec swoim eks w walentynki? Nazwij karalucha imieniem byłego/byłej!
- Ta wypożyczalnia urzekła świat. Zapytaliśmy jej twórców o psy-złodziei patyków
- Wydała fortunę, by wyglądać jak pies. Zaszkodziła ukochanemu
Kobieta nie wyobraża sobie życia bez zwierząt, a szczególnie bez swojej pięcioletniej kotki o imieniu India. Deborah chciała uniknąć sytuacji, kiedy jej najemca znów nakaże jej pozbyć się pupila. W związku tym kobieta poślubiła Indię, aby udowodnić właścicielowi mieszkania, że jej miłość do kotki pokona wszelkie przeciwności losu.
Jak obejść zakaz mieszkania ze zwierzętami?
Ślub cywilny Deborah i Indii odbył się 19 kwietnia w jednym z londyńskich parków. - Ona jest najważniejsza w moim życiu zaraz po dzieciach - powiedziała Deborah, która jest samotną matką dwójki (ludzkich) dzieci. - Ślubując Indii wierność, daję sygnał przyszłym najemcom, że ja i kotka stanowimy jedność oraz że nie można się nas pozbyć pod żadnym pozorem.
Deborah mierzy się nie tylko z ludzką bezdusznością, ale i kryzysem na rynku pracy. Kobieta jest bezrobotna. - W portfelu zostały mi ostatnie grosze - przyznała. - Boję się, że stracę Indię. Boję się wyjść z domu bez ciągłego zastanawiania się, co przyniesie jutro, dlatego tym bardziej nie mogę stracić mojej kotki.
Kocia miłość aż do śmierci
- Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Wolałabym już zamieszkać pod mostem, niż się z nią rozstać - przyznała Deborah. Kobieta powiedziała, że z powodu dyskryminującej postawy poprzednich najemców musiała się pożegnać m.in. z dwoma psami rasy husky o imieniu Siri i Starshine.
Teraz czekamy na hejterów, którzy tradycyjnie sprują się w komentarzach, bo nie rozumieją międzygatunkowych relacji i zazdroszczą Deborah kociej miłości. Wracajcie do swipe'owania z ludźmi na Tinderze.
UK mum marries her CAT in bid to stop landlords forcing her to give up the pet | SWNS
Źródło: The Mirror
Popularne
- SmileLandia istnieje? Wyjaśniamy, o co chodzi w nowym trendzie
- Piosenki tworzone przez AI podbijają "Viral 50 - Polska". Wszystko przez poziom polskiej muzyki?
- Popek poleciał do Turcji zrobić zęby. Efekt jego metamorfozy jest niesamowity
- Influencer podzieli się empatią. Pod warunkiem, że zapłacisz
- Ikea wypuściła własne blind boxy. W środku m.in. ikoniczne rekiny-blåhaje
- Wersow testuje Burgera Drwala. Jak oceniła króla zimy z McDonald's?
- Świetna wiadomość dla fanów Muminków. Pierwsza muminkowa kawiarnia otwiera się w Polsce
- Zamknęli influencerów w więzieniu? Premiera "Eksperyment: Odsiadka" już za kilka dni
- Jarmark all inclusive? Płacisz raz - jesz i pijesz, ile chcesz





