lifestyle
Możesz nazwać karalucha imieniem swojego eks na walentynki
Ślub z kotką

Kobieta poślubiła kotkę, żeby obejść zakaz trzymania zwierząt w domu

Źródło zdjęć: © YouTube
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,26.04.2022 17:10

49-letnia Deborah Hodge chciała mieszkać razem ze swoją kotką. Najemca nie zgodził się, aby futrzak przebywał w apartamencie. W związku z tym kobieta poślubiła kotkę. Czego tu nie rozumiecie?

Kto musiał kiedyś wynajmować mieszkanie, zapewne wie, jak trudno jest trafić na najemcę, który z życzliwością spogląda na lokatorów ze zwierzętami. Z tego typu surowymi zasadami spotkała się Deborah Hodge, która żyje w Sidcup, miasteczku na południe od Londynu. Kobieta musiała w ostatnich latach oddać do adopcji trzy zwierzęta, bo trafiała na najemców, którzy zakazywali futrzastych pupili w mieszkaniu.

Kobieta nie wyobraża sobie życia bez zwierząt, a szczególnie bez swojej pięcioletniej kotki o imieniu India. Deborah chciała uniknąć sytuacji, kiedy jej najemca znów nakaże jej pozbyć się pupila. W związku tym kobieta poślubiła Indię, aby udowodnić właścicielowi mieszkania, że jej miłość do kotki pokona wszelkie przeciwności losu.

Jak obejść zakaz mieszkania ze zwierzętami?

Ślub cywilny Deborah i Indii odbył się 19 kwietnia w jednym z londyńskich parków. - Ona jest najważniejsza w moim życiu zaraz po dzieciach - powiedziała Deborah, która jest samotną matką dwójki (ludzkich) dzieci. - Ślubując Indii wierność, daję sygnał przyszłym najemcom, że ja i kotka stanowimy jedność oraz że nie można się nas pozbyć pod żadnym pozorem.

Deborah mierzy się nie tylko z ludzką bezdusznością, ale i kryzysem na rynku pracy. Kobieta jest bezrobotna. - W portfelu zostały mi ostatnie grosze - przyznała. - Boję się, że stracę Indię. Boję się wyjść z domu bez ciągłego zastanawiania się, co przyniesie jutro, dlatego tym bardziej nie mogę stracić mojej kotki.

Kocia miłość aż do śmierci

- Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Wolałabym już zamieszkać pod mostem, niż się z nią rozstać - przyznała Deborah. Kobieta powiedziała, że z powodu dyskryminującej postawy poprzednich najemców musiała się pożegnać m.in. z dwoma psami rasy husky o imieniu Siri i Starshine.

Teraz czekamy na hejterów, którzy tradycyjnie sprują się w komentarzach, bo nie rozumieją międzygatunkowych relacji i zazdroszczą Deborah kociej miłości. Wracajcie do swipe'owania z ludźmi na Tinderze.

UK mum marries her CAT in bid to stop landlords forcing her to give up the pet | SWNS

Źródło: The Mirror

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 7
  • emoji ogień - liczba głosów: 1
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 1
  • emoji smutek - liczba głosów: 1
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 0
Misiek,zgłoś
Każdy ma prawo do miłości jakiej chce
Odpowiedz
1
like
0
dislike
Komentarze (1)
arrow
Szkoła nie uczy, jak się uczyć? Licealiści mają rozwiązanie [WYWIAD]