popkultura
Dziki Trener wydarł się na temat Janusza Filipiaka i mrugnął okiem do wyznawców teorii spiskowych
Jeen-Yuhs: Trylogia Kanye, warto obejrzeć?

Jeen-Yuhs: Trylogia Kanye, odc. 1 - Kanye West przed…

Źródło zdjęć: © Materiały prasowe, Kolaż: Vibez
Oliwier NytkoOliwier Nytko,18.02.2022 06:03

"Jeen-Yuhs: Trylogia Kanye" został wypuszczony na Netflixie z pierwszym epizodem. Jak wygląda dokument o jednym z najgłośniejszych oraz najważniejszych raperów ostatnich 20 lat?

bFPukpFf

"Dokument, który powstawał przez ponad 20 lat" - czy ten slogan nie robi wrażenia? Chociaż "Jeen-Yuhs" rozpoczyna się przeskokiem od razu do rantów Westa na Twitterze, jego startu w wyborach prezydenckich i prób nagrywek do "Dondy".

Osoby stojące za dokumentem, Clarence "Coodie" Simmons i Chike Ozah, pokazali nam tylko krótki wycinek tego - aby nie męczyć widzów. Po mniej niż dwóch minutach widzowie otrzymują zlepek materiałów z życia Kanye, widzimy sławną sytuację z Taylor Swift na VMA - a potem słowa Coodiego:

bFPukpFh

Każda wielka historia zaczyna się od wizji

Wizja, która została ukłuta przez człowieka, który jest zgoła inny od tego, co widzimy teraz. Kanye sprzed 20 lat nie jest "naszym Kanye". Pierwsza część "Jeen-Yuhsa" została złożona z pierwszych lat kariery Ye - od początków, poprzez nagrywki, do jego pierwszej płyty "The College Dropout". W trakcie dokumentu poznajemy relację z jego mamą, Dondą, której śmierć w cz. 2 będzie jeszcze boleśniejsza.

Bo Kanye w tym dokumencie jest ludzki. Nie jest kolejną osobą, która wykrzykuje na Twitterze swoje przemyślenia. To młody chłopak, który posiada już spory zalążek legendarnej pewności siebie, ale przy tym jest śmieszny i wręcz fascynujący. A obok niego stoi Donda - troskliwa, ale niebojąca się uświadamiać rapera o jego zachowaniu.

bFPukpFj

Pierwsza część dokumentu przedstawia Westa w historii, którą większość fanów rapu i hip-hopu zna. Proces przemiany z producenta do rapera w tamtych czasach nie mógł być trudniejszy. Kanye nie miał gangsterskiej przeszłości, nie handlował dragami - za to był utalentowany.

Mimo dużej roli w wyprodukowaniu płyty "The Blueprint" od Jaya-Z, był cały czas zbywany. Powiedzmy, że tę spolierową część pozostawię wam do odkrycia w dokumencie. Tak, pojawia się postać Jaya-Z, Scareface’a czy współzałożyciela Roc-A-Fella.

jeen-yuhs: A Kanye Trilogy | Kanye Raps In The Roc-A-Fella Offices | Netflix

A jak się kończy pierwszy epizod? Wypadkiem. Dosłownie - tym, który zmienił jego życie i pokazał hart ducha. Dla osób, które zapomniały o piosence, którą West nagrał z drutami w twarzy:

Kanye West - Through The Wire

Obejrzycie "Jeen-Yuhs: Trylogia Kanye", serio

Jak rzadko polecam wam obejrzeć coś, co zwieńczy swoją historię dopiero za dwa tygodnie, tak tutaj mogę to zrobić - pierwsza część Jeen-Yuhsa jest świetna. Poruszająca, dotykająca, intrygująca, ekscytu… kończą mi się słowa. Jeżeli słyszeliście kiedyś o Kanye i macie wolne półtorej godziny, to warto poświęcić chwilę na ten dokument.

bFPukpFp

Żeby nie było: Coodie i Ozah uczynili niemożliwe. Jest to jeden z najlepszych dokumentów o jednej gwieździe muzyki. Stworzyli intymny, wręcz osobisty obraz jednego z największych muzyków ostatnich kilkunastu lat.

JEEN-YUHS | First Look Clip | Netflix

Jeen-Yuhs: Trylogia Kanye jest dostępna na platformie Netflix. Premiera 2 i 3 części jest zaplanowana odpowiednio na 23 lutego i 2 marca.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
"Mam cię w DUP*E", chamski "fan" zaczepił Wersow na ulicy