Gwiazda "The Undoing" pokazała się bez makijażu. "Trądzik zżera moją twarz"
Matilda De Angelis to aktorka znana m.in. z serialu HBO "Od nowa" ("The Undoing"). 25-latka na nowym zdjęciu wygląda jednak inaczej niż na poprzednich fotkach. - Chciałam pokazać Wam prawdę, by poczuć się silniejszą - napisała.
W serialu HBO Matilda De Angelis wciela się w postać Eleny, której tajemnicza śmierć jest motywem przewodnim produkcji. Włoszkę możecie też kojarzyć z dramatu "Italian Race" albo komediodramatu "Wyspa Róży", który miał premierę na początku grudnia (można go obejrzeć m.in. na Netflixie).
Podobne
- Gwiazda muzyki pop ujawniła, że jest w spektrum autyzmu.
- Nosisz maseczkę... i pojawia się on. Jak pozbyć się maskne?
- Fausti z Genzie otwarcie o trądziku. Czemu pokazuje się bez makijażu?
- Panowie, nie wstydźcie się. Instagram rusza z ciałopozytywną kampanią
- Selena Gomez oddała dostęp do Instagrama swoim asystentom. "Poczułam wielką ulgę"
Matilda na ekranie - a także na zdjęciach na Instagramie czy okładkach magazynów - prezentuje m.in. nieskazitelną cerę. Teraz okazało się jednak, że nie zawsze tak wygląda, a przed lustrem i kamerą staje "ze wszystkimi niedoskonałościami wypisanymi dosłownie na twarzy".
De Angelis na Instagramie opisuje, że trądzik - tak jak wiele nieprzewidzianych wydarzeń, które miały miejsce w 2020 roku - nie podlega jej kontroli i jest to coś, z czym musiała nauczyć się żyć.
W życiu dzieją się czasem paradoksalne rzeczy, prawda? Cóż, dla mnie jednym z nich jest to, że pracuję jako aktorka, a moja twarz jest zżerana przez trądzik.
Aktorka dodaje, że lęki mogą albo paraliżować, albo stać się siłą napędową do działania - a my mamy wpływ.
Wiem, że w życiu są większe problemy, mam tego świadomość. Jednak chciałam się z Wami podzielić tą odrobiną prawdy na swój temat, by poczuć się silniejsza i być może bardziej siebie zaakceptować.
Bardzo doceniamy taki gest - i możemy sobie tylko wyobrażać, ile kosztował on Matildę. Choć zmagania z trądzikiem są czymś absolutnie normalnym (i nie jest to powód do wstydu ani wyśmiewania kogoś), presja, by wyglądać idealnie - i ukrywać "niedoskonałości" - jest ogromna. I nie ma tu znaczenia, czy jest się celebrytą, czy "zwykłym śmiertelnikiem".
Wyznania takie jak to są bardzo ważne dla osób, które zmagają się z podobnymi problemami. Dlatego gwiazdy, które głośno mówią o tym, że nie są perfekcyjne - lub osoby, które demaskują ich operacje plastyczne, retuszowane zdjęcia czy inne tricki - robią naprawdę dobrą robotę.
Popularne
- Oskar Szafarowicz pała nienawiścią do warszawskich zabytków: "wyburzyłbym je"
- Dlaczego Gen Z jest zmęczone polską polityką? [OPINIA]
- Boxdel streszcza Malika i HIGH League. "Kapitan opuszcza statek"
- Platoseksualność. Nowy trend rozgrzewa sieć
- Nowy symbol bogactwa. Porzucisz swój case na smartfon?
- Papież Franciszek znów kontrowersyjnie o wojnie w Ukrainie
- Andrzej Duda beszta mielonkę? Deepfake osiągnął niepokojący poziom
- 95 proc. ciała ma w tatuażach. Trollom zawsze mówi to samo
- Drag queen w kampanii znanej marki. Firma tłumaczy, że nie jest dla hejterów