trendy
Biblię napisała sztuczna inteligencja? Tak twierdzi OpenAI
Kinga Niemiec straszy euro i Niemcami

Doradczyni ministra PiS tańczy na TikToku. Straszy euro i Niemcami

Źródło zdjęć: © Kinga Niemiec / Twitter
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,21.01.2023 14:00

Coraz więcej treści politycznych trafia na TikToka. Dużą popularność zdobyło nagranie, na którym doradczyni Adama Andruszkiewicza Kinga Niemiec wykonuje układ taneczny. W ten sposób chce przekonać odbiorców, że Polska nie powinna przyjmować euro.

Politycy wybudzają się ze snu zimowego i zaczynają walkę o poparcie Polaków przed wyborami parlamentarnymi jesienią tego roku. Duże znaczenie będą miały głosy młodego pokolenia. W związku z tym coraz więcej treści o charakterze politycznym - lub wręcz agitacyjnym - pojawia się w mediach społecznościowych. Powoli można mówić o pewnym trendzie.

Na łamach Vibez.pl nagłośniliśmy film autorstwa tiktokera Filipa Zabielskiego. Znany z przekopywania kopców kreta influencer nagle opublikował klip, w którym wychwala PiS. Jednocześnie, niczym rasowy redaktor TVP Info, nie przepuścił okazji, aby uderzyć w Donalda Tuska, lidera PO. Zabielski między słowami zasugerował, że Tusk powinien 13 lat temu przewidzieć wojnę w Ukrainie.

trwa ładowanie posta...

Kim jest Kinga Niemiec?

Do ofensywy na TikToku przystąpiła Kinga Niemiec. Jest studentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego i członkinią Rady Dialogu z Młodym Pokoleniem. W wieku 21 lat została doradczynią Adama Andruszkiewicza, sekretarza stanu w kancelarii premiera zajmującego się cyfryzacją. Niemiec działa również w założonym przez Andruszkiewicza stowarzyszeniu "Dla Polski".

Jak zauważyła "Rzeczpospolita" w czerwcu 2022 roku, zgodnie z rozporządzeniem rządowym doradca w kancelarii premiera musi mieć wyższe wykształcenie. Tymczasem 21-letnia Kinga Niemiec jest w trakcie studiów na UW. Rozporządzenie przewiduje jednak, że w szczególnych przypadkach można zrezygnować z tego wymogu.

Kinga Niemiec na TikToku straszy wejściem do strefy euro

Niemiec udostępniła w mediach społecznościowych niespełna 19-sekundowy filmik, w którego nagłówku zadaje pytanie: "Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co oznaczałoby euro w Polsce?". Tytułowi towarzyszy hasztag #POeuroDrożyzna.

Niemiec tańczy w rytm piosenki "Happiness" Alexis Jordan. Wokół niej "wyskakują" argumenty, które mają zniechęcić Polaków do wejścia do strefy euro. "Gwałtowny wzrost cen", "utrata suwerenności monetarnej", "władza Europejskiego Banku Centralnego z siedzibą w Niemczech". Na koniec tego wybitnie merytorycznego i w ogóle nie populistycznego nagrania studentka kręci palcem, co zapewne ma dobitnie podkreślić, że nie chce euro w Polsce.

trwa ładowanie posta...

Film doradczyni Andruszkiewicza sprawia wrażenie, jakby grupą odbiorców byli ludzie pozbawieni inteligencji. Kwestia wprowadzenia (lub nie) euro w Polsce jest zbyt skomplikowanym tematem, aby wyrobić sobie o nim zdanie na postawie 19-sekundowego tańca studentki UW. Zalecamy sięgnięcie po analizy ekspertów, np. do analizy Mateusza Ratajczaka w "Magazynie WP".

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 0
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 2
  • emoji kupka - liczba głosów: 1
Komentarze (0)
arrow
Smartfon Coca-Cola trafi do sprzedaży. Co już o nim wiemy?