przemysław-czarnek
Ks. Alfred Wierzbicki o "zapaści intelektualno-moralnej" KUL-u. Winny Czarnek?
Przemysław Czarnek przeprasza prof. Urbanika

Czarnek przeprasza osoby LGBT+ za słowa, że "nie są równi ludziom normalnym"

Źródło zdjęć: © Vibez / Canva
Blanka RogowskaBlanka Rogowska,28.09.2022 07:47

Przemysław Czarnek, minister edukacji, przeprasza prof. Jakuba Urbanika i osoby LGBT+ za słowa sprzed dwóch lat. Mówił, że ludzie nieheteronormatywni "nie są równi ludziom normalnym", a "ideologia LGBT+" wyrosła z neomarksizmu, a ten z tego samego korzenia co socjalizm hitlerowski.

28 września o godz. 9 Przemysław Czarnek, minister edukacji, w swoich social mediach zamieścił treść przeprosin pod adresem prof. Jakuba Urbanika, pracownika naukowego Uniwersytetu Warszawskiego, oraz... społeczności LGBT+. To nie żart.

Przemysław Czarnek przeprasza osoby LGBT+

Co napisał minister? Oto cała treść oświadczenia:

"Ja, niżej podpisany Przemysław Czarnek, Minister Edukacji i Nauki, wycofuję się ze swoich słów, które padły 13 czerwca 2020 roku na antenie TVP Info oraz 3 sierpnia 2020 roku na antenie Radia Maryja, pozostając jednocześnie przy swoich poglądach.

trwa ładowanie posta...

Moją intencją nie było urażenie kogokolwiek, w tym także osób ze społeczności LGBT+, w szczególności Pana prof. Jakuba Urbanika. Uznaję, że sposób sformułowania wypowiedzi spowodował, że Pan prof. Jakub Urbanik odebrał je osobiście, co nie było moją intencją, za co Pana prof. Jakuba Urbanika bardzo przepraszam.

Warszawa, 21 lipca 2022 roku Przemysław Czarnek".

Przemysław Czarnek przeprasza osoby LGBT+
Przemysław Czarnek przeprasza osoby LGBT+ (Facebook , Facebook)

Co powiedział Czarnek o LGBT+?

W październiku 2020 roku prof. Jakub Urbanik, wykładowca akademicki, prawnik i przedstawiciel społeczności LGBT +, poinformował media, że składa pozew o naruszenie dóbr osobistych przez posła PiS - Przemysława Czarnka.

Jak podaje radio TOK FM, w pozwie prof. Urbanik przywołał dwie wypowiedzi Czarnka. Pierwsza brzmiała tak:

"Brońmy nas przed ideologią LGBT i skończmy słuchać tych idiotyzmów o jakichś prawach człowieka czy jakiejś równości. Ci ludzie nie są równi ludziom normalnym i skończmy wreszcie z tą dyskusją".

Druga wypowiedź: "Nie ma wątpliwości, że cała ta ideologia LGBT wyrastająca z neomarksizmu (a ten z marksizmu) pochodzi z tego samego korzenia, co niemiecki narodowy socjalizm hitlerowski, który jest odpowiedzialny za wszelkie zło II wojny światowej, zniszczenie Warszawy i zamordowanie powstańców".

Pozew przeciwko Czarnkowi

W pozwie wskazano, że słowa Czarnka uderzają w godność prof. Urbanika, są wykluczające i antagonizują przeciwko niemu cześć społeczeństwa, obniżają poczucie akceptacji, wzbudzają uzasadniony lęk i poczucie zagrożenia.

Do pozwu dołączona była także opinia językoznawcy, której konkluzja jest cytowana przez TOK FM. To jej fragment:

"Analizowane wypowiedzi mają charakter homofobiczny, jednoznacznie wykluczający i dyskryminacyjny, a ponadto wprowadzają odbiorców komunikatów w błąd (poznawczy), przedstawiając zagadnienia dotyczące seksualności człowieka niezgodnie z normami naukowymi" - cytuje adwokat. Z opinii wynika też, że wypowiedzi Przemysława Czarnka "bezpośrednio prowadzą do społecznokulturowych napięć i dehumanizacji wybranych społeczności".

Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Warszawie. A zaangażowali się w nią prawnicy Ordo Iuris, katolickiej organizacji fundamentalistycznej. Na łamach prawicowego portalu "DoRZeczy" mec. Jerzy Kwaśniewsk z Ordo Iuris tłumaczył, że wypowiedzi Czarnka były wyjęte z kontekstu, bo dotyczyły m.in. "obscenicznych zachowań" uczestników parady równości w Los Angeles w USA, a nie prof. Urbanika.

Wygląda na to, że przeprosiny Czarnka są wynikiem ugody między stronami. Pierwotnie prof. Urbanik domagał się od ministra Czarnka przeprosin na antenie TVP i TVN, w dwóch ogólnopolskich dziennikach oraz wpłaty 20 tys. zł na Stowarzyszenie Miłość nie Wyklucza.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Przemysław Czarnek straszy "rewolucją genderowską" i ruchem Wolna Szkoła