Wersow ma dziecko i... karmi piersią?! Twitter oburzony
Weronika Sowa została mamą 19 czerwca. Influencerka udostępniła zdjęcie na Instagramie, na którym karmi córeczkę piersią. Na Twitterze rozpoczęła się dyskusja, czy przypadkiem nie pokazała za dużo.
Weronika Sowa "Wersow" to polska influencerka oraz youtuberka, prywatnie narzeczona Karola Wiśniewskiego "Friza". W poniedziałek 3 lipca udostępniła zdjęcie na Instagramie, na którym widać, jak karmi córeczkę. To wystarczyło, aby w mediach społecznościowych wybuchła dyskusja.
Kobieta karmi dziecko piersią? Niemożliwe
Weronika Sowa jest jedną z najbardziej popularnych kobiet w polskim internecie. Oznacza to więc, że każdy jej ruch jest szeroko komentowany w mediach społecznościowych. Tym razem debata użytkowników Twittera kręci się wokół Wersow i jej piersi...
"To zdjęcie to jest too much" - skomentowała udostępnione zdjęcie Weroniki jedna z użytkowniczek Twittera.
Bardzo dziwnie czyta się komentarze osób, które są zgorszone tym, że Weronika pochwaliła się, że karmi piersią. Przecież każdego dnia widujemy młode mamy. Wpadamy na nie w sklepach, galeriach, restauracjach czy publicznych toaletach. One też karmią dzieciaki, tylko po prostu nie są znane w mediach społecznościowych.
Na szczęście na Twitterze znalazło się bardzo dużo użytkowników, którzy stanęli w obronie Weroniki. Podkreślają, że influencerka nie robi nic złego, po prostu cieszy się z bycia mamą.
Mam wrażenie, że ludzie uwielbiają krytykować popularne osoby, a Wersow do takich należy. Na Instagramie zebrała 3,4 mln (!) obserwatorów. To naprawdę imponujący wynik.
Chciałabym przypomnieć, że wiele kobiet karmi dzieci piersią. Musimy w końcu znormalizować to, wciąż dla niektórych niezrozumiałe, zjawisko.
W temacie społeczeństwo
- Polska staje do walki z kryzysem demograficznym. Czy "Rządowy Tinder" rozwiąże problem?
- Bolt Lokalnie już jest. Możesz zamówić przejazd z osobą płynnie mówiącą po polsku?
- We Wrocławiu pojawi się świąteczny tramwaj. Św. Mikołaj rozda grzecznym upominki
- Kolacja z Natsu wystawiona na licytację. Pieniądze pójdą na szczytny cel





