Prace domowe znów będą obowiązkowe? "No ludzie, dajcie żyć"
Czy prace domowe w podstawówkach znów będą obowiązkowe? Coraz głośniej mówi się o ich przywróceniu. Powodem są słabe wyniki tegorocznego egzaminu ósmoklasisty i obawy ekspertów, że brak systematycznych ćwiczeń szkodzi uczniom. Poprosiliśmy o komentarz uczniów, co sądzą o obowiązkowych pracach domowych.
W ostatnich latach zaszły duże zmiany w ocenianiu zadań domowych. W klasach 1-3 szkoły podstawowej nauczyciel nie zadaje prac domowych, z wyjątkiem ćwiczeń usprawniających motorykę małą (np. pisanie liter czy rysowanie szlaczków). W klasach 4-8 szkoły podstawowej nauczyciel może zadać pracę do domu, ale uczeń nie ma obowiązku jej wykonania. Wykonanie lub niewykonanie nie podlega ocenie - uczeń dostaje informację zwrotną. Zmiany nie objęły szkół ponadpodstawowych, w których zadania domowe nadal są obowiązkowe i podlegają ocenie.
Podobne
- Obowiązkowa edukacja zdrowotna? "Przymus często rodzi opór"
- Czy Polacy popierają prace domowe? Odpowiedź niektórych szokuje
- Zlikwidują prace domowe? Polacy dali jasno do zrozumienia
- Rewolucja w szkołach już za kilka dni. Jest podpis Nowackiej
- Masowe rezygnacje z edukacji zdrowotnej. Nauczycielka wskazuje przyczyny
Czy eksperyment z likwidacją zadań domowych wkrótce dobiegnie końca? Instytut Badań Edukacyjnych analizuje wyniki egzaminów ósmoklasisty. Eksperci biorą pod uwagę wyniki sprzed i po decyzji o likwidacji prac domowych. Niepokój ekspertów wzbudziły elementarne braki uczniów na tegorocznym egzaminie ósmoklasisty - na języku polskim nie potrafili stawiać poprawnie znaków interpunkcyjnych, na matematyce robić zadań otwartych z geometrii płaskiej, a na języku angielskim pochwalić się środkami językowymi w zadaniu otwartym.
Czy prace domowe wrócą do szkół?
O przyszłości zadań domowych zaważą wyniki ankiet, które otrzymali dyrektorzy i nauczyciele z 2 tys. szkół. Takie same ankiety trafią do uczniów i rodziców na początku roku szkolnego. Po przeanalizowaniu ankiet i wyników egzaminu MEN podejmie decyzję, czy warto wrócić do obowiązkowych zadań domowych w szkołach podstawowych.
Na powrót prac domowych liczą członkowie Związku Nauczycielstwa Polskiego: - Pytanie tylko, w jakim kształcie: czy tym sprzed nowelizacji, czy będzie próba innego rozwiązania tego problemu? Dla nauczycieli to ważne - podkreślał w rozmowie z RMF FM Sławomir Broniarz, prezes ZNP.
Uczniowie o obowiązkowych zadaniach domowych
Uczniowie, z którymi rozmawialiśmy, mają różne propozycje, co należy zrobić z pracami domowymi:
"Prace domowe mogłyby zostać wprowadzone w podstawówkach, a usunięte w szkołach średnich. W młodszych klasach uczą odpowiedzialności i że dzięki systematycznej nauce da się opanować dany przedmiot np. matematykę, którą trzeba ćwiczyć nie tylko na lekcjach w szkole, żeby mieć z niej zadawalające oceny. W szkołach średnich natomiast poziom jest wysoki oraz nauki na kartkówki i sprawdziany jest znacznie więcej niż w szkole podstawowej. Trudno uczniom pogodzić zadania domowe, bieżącą naukę na testy i życie prywatne" - stwierdziła Paulina Polańska, tegoroczna absolwentka szkoły podstawowej.
"Prace domowe powinny być nieobowiązkowe, ponieważ mamy wystarczająco dużo nauki. Osiem godzin w szkole i co? Jeszcze osiem godzin pracy od każdego nauczyciela? No chyba nie. Plus gdzie by był czas na zabawę, rozwijanie się? Według mnie prac w ogóle nie powinno być, ewentualnie nauczyciel mógłby zaproponować na zasadzie kto chce, ale nieobowiązkowe, no ludzie, dajcie żyć" - stwierdziła Jasmina, uczennica technikum.
W temacie społeczeństwo
- Polska staje do walki z kryzysem demograficznym. Czy "Rządowy Tinder" rozwiąże problem?
- Bolt Lokalnie już jest. Możesz zamówić przejazd z osobą płynnie mówiącą po polsku?
- We Wrocławiu pojawi się świąteczny tramwaj. Św. Mikołaj rozda grzecznym upominki
- Kolacja z Natsu wystawiona na licytację. Pieniądze pójdą na szczytny cel





