Nagrywała makijaż w warszawskim metrze. Patrzyli na nią, jakby dokonała zbrodni
Influencerka Oliwia Ziółkowska, znana na TikToku jako Hipochondryczka, nagrała nietypowy film. Na nagraniu dziewczyna robi pielęgnację w miejscu publicznym.
Oliwia Ziółkowska "Hipochondryczka" jest influencerką, która działa w profilu urodowo-lifestyle'owym. Pokazuje, jak się maluje, poleca produkty do pielęgnacji i opowiada historie ze swojego życia. Na TikToku obserwuje ją ponad 200 tys. osób.
Jedno z najnowszych nagrań dziewczyny wzbudziło niemałe kontrowersje. Influencerka zatytułowała je ironicznie: "Twój chłopak zajął pokój, a ty musisz nagrać Story Time". Film został wyświetlony prawie 1,5 mln razy i zdobył ponad 120 tys. polubień.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
CAROLINE DERPIEŃSKI odpowiada NA ZARZUTY o zmyśleniu KARIERY | Vibez Talk
Malowała się w metrze. Rutyna sama się nie zrobi?
Hipochondryczka zasiadła w warszawskim metrze przygotowana do codziennej pielęgnacji. Miała przy sobie statyw oraz lampę - nagranie musiało wyjść perfekcyjne. Biorąc pod uwagę perspektywę, to oczywiste, że razem z nią podróżował także operator.
Influencerka odgarnęła włosy opaską i rozpoczęła nakładanie produktów na twarz. Jak w każdym przykładnym "Get Ready With Me", pokazywała dokładnie, jakich produktów używa. Kiedy skończyła, jak gdyby nigdy nic zabrała statyw i wyszła z metra.
Internauci komentują akcję z metra
Na nagraniu dokładnie widać, jakie spojrzenia kierują na influencerkę współpasażerowie. Side-eye to mało powiedziane. Dziewczyna, która siedzi obok niej, stara się nawet dyskretnie nagrać całe zajście.
"To ciekawe, jak coś z pozoru normalnego staje się mega dziwne, kiedy robimy to w nietypowym miejscu mhaha. Podziwiam!!!" - napisała jedna z internautek. "A ja się wstydzę jeść w miejscu publicznym" - dodaje inna. "Dajcie mi tyle odwagi w życiu błagaaam" - komentuje kolejna.
Znalazły się jednak osoby niezadowolone z filmiku. Pojawiło się kilka komentarzy, które w dość agresywny sposób atakują Hipochondryczkę za to, że nagrywała obce osoby bez ich zgody.
Influencerka prędko to wyjaśniła i pokazała, że osoby widoczne na jej nagraniu to jej znajomi, którzy doskonale wiedzieli, co się dzieje.
Popularne
- SmileLandia istnieje? Wyjaśniamy, o co chodzi w nowym trendzie
- Piosenki tworzone przez AI podbijają "Viral 50 - Polska". Wszystko przez poziom polskiej muzyki?
- Ikea wypuściła własne blind boxy. W środku m.in. ikoniczne rekiny-blåhaje
- Popek poleciał do Turcji zrobić zęby. Efekt jego metamorfozy jest niesamowity
- Świetna wiadomość dla fanów Muminków. Pierwsza muminkowa kawiarnia otwiera się w Polsce
- Influencer podzieli się empatią. Pod warunkiem, że zapłacisz
- Wersow testuje Burgera Drwala. Jak oceniła króla zimy z McDonald's?
- Zamknęli influencerów w więzieniu? Premiera "Eksperyment: Odsiadka" już za kilka dni
- Jarmark all inclusive? Płacisz raz - jesz i pijesz, ile chcesz





