Mama Ginekolog o pracy infuencera. "To jest jedna z najtrudniejszych prac"
Nicole Sochacki-Wójcicka, w internecie znana jako "Mama Ginekolog", tłumaczy, że praca influencera jest jedną z najtrudniejszych prac. Internauci są oburzeni słowami ginekolożki.
Ostatnimi czasy coraz więcej influencerów wypowiada się na temat swojej pracy. Wielu z nich uważa, że jest ona bardzo lekceważona. Część z nich powołuje się na ogromne obciążenie psychiczne. Osoby medialne z pewnością nie wiodą łatwego życia. Sława bywa naprawdę wyczerpująca. Masa influecerów skarży się na brak prywatności i aminowości. Popularniejsze gwiazdy muszą stosować różnego rodzaju kamuflaże, aby wyjść niezauważonym do sklepu. Liczne prośby o zdjęcia czy autografy również po dłuższym czasie stają się uciążliwe.
Podobne
Niektórzy influencerzy podchodzą jednak do tematu z większą pokorą. Przyznają, że ich zajęcie jest wyczerpujące, natomiast nie umniejszają przy tym np. pracownikom fizycznym. Inni wręcz zaznaczają, że praca influencera, w porównaniu z resztą zawodów, jest naprawdę łatwa i przyjemna.
Mama Ginekolog zrobiła Q&A
Nicole Sochacki-Wójcicka, działająca pod pseudonimem "Mama Ginekolog", to kontrowersyjna influencerka prowadząca media społecznościowe głównie o tematyce zdrowotnej. Kobieta edukuje ludzi w zakresie profilaktyki, szczepień czy ciąży. Dodatkowo prowadzi także luźny kontent opierający się na pokazywaniu jej codziennego życia. Instagramerka pracuje jako ginekolog. Prywatnie jest mamą dwójki dzieci - Rogera i Gilberta - oraz kuzynką influencerki Anieli Woźniakowskiej "Lil Masti".
9 marca Mama Ginekolog zrobiła Q&A na swoim Instagramie. Influencerka odpowiadała na pytania z różnych kategorii. Odpowiedź na jedno z nich przyciągnęło szczególną uwagę widzów. Kobieta wypowiedziała się na temat pracy w marketingu oraz jako osoba medialna. Jej wypowiedź wzbudziła ogrom kontrowersji.
Mama Ginekolog o pracy influencera
Mama Ginekolog dostała pytanie o treści: "Dlaczego sporo osób z marketingu od was odeszło? Coś się wydarzyło? Zwolnienia?". Kobieta zaczęła wypowiedź od wytłumaczenia, że nagrywanie materiałów do internetu wcale nie jest takie łatwe. Następnie dodała: "Praca w naszym dziale marketingu, praca influencera lub w zespole influencerskim, to jest jedna z najtrudniejszych prac, jakie możecie sobie wyobrazić". To właśnie te słowa wywołały burzę w komentarzach pod wideo z relacji.
Wielu internautów skrytykowało postawę Mamy Ginekolog. Niektórzy piszą prześmiewcze komentarze: "no przecież już wiemy, influencerzy maja najciężej na świecie", "Częściowo się zgadzam. Bycie influencerem to jeden z gorszych zawodów... dla ich rodziców", "może trzeba ją wnosić do biura, wtedy się zgodzę, że to najcięższa praca", "taki z*pierdol, że nie wiadomo, do którego basenu nogę włożyć". Do dyskusji włączyły się również osoby medialne. Maja Staśko pisze: "Gdy storka nie zażre, płakać będzie ewentualnie reklamodawca. Gdy operacja zostanie źle wykonana, rodzina zostaje z tragedią do końca życia. Jak można w ogóle to porównywać?". Gimper dodaje: "Jest ciężko widzowie, ledwo wyrabiamy. Powinniście nam dziękować, że w ogóle nam się chce"
Popularne
- Bingo na 2k26 rok. Comeback Harry'ego Stylesa, skinny jeans i upgrade Fagaty
- Taco Hemingway wyprzedał (prawie) całą trasę koncertową w przedsprzedaży. Są nowe daty!
- Ralph Kaminski zagrał premierowy koncert z nową płytą. Fani stali w kolejce kilka godzin [VIBEZ IN LINE]
- Podsumowanie VIBEZ 2025. Poznajcie highlightsy minionego roku





