popkultura
Mata i nowa piosenka "Jestem poje*any" (?). Przedpremierowy fragment
DONDA 2 to nieukończony szkielet albumu

STEM Player: Album za 1300 złotych. "DONDA 2" to szkielet i zalążek krążka

Źródło zdjęć: © Instagram, Kolaż: Vibez, Materiały własne red. Vibez
Oliwier NytkoOliwier Nytko,07.03.2022 06:21

"DONDA 2" jest dostępna za jedyne ~1300 złotych. Kupiłem STEM Playera, przesłuchałem wersję v2.22.22 albumu i... dawno nie byłem tak zawiedziony. Ile będziemy musieli czekać na "ukończoną" płytę?

bFYGqeqb

Zastanawiacie się: skąd te 1400 złotych? Przecież STEM Player kosztuje, bagatela, 200 dolarów. No to tak w skrócie: 200 dolarów to obecnie 900 złotych. Dodajmy 45 zł na przesyłkę oraz cło, opłaty itp. W sumie około 1300 złotych, w zależności od ceny dolara. I jest to, "oficjalnie", jedyna legalna forma przesłuchania nowego albumu Ye, "DONDA 2".

Więcej o STEM Playerze w nadchodzącym tekście. Mamy przed sobą jedną z najciekawszych zabawek w historii - ale i ogromne wykiwanie fanów. Zdecydowanie jest więcej niż "odtwarzaczem mp3". Ciąg dalszy rantu w dłuższym tekście.

STEM Player w moich rękach. Tak trzeba słuchać DONDA 2
STEM Player w moich rękach. Tak trzeba słuchać DONDA 2 (Oliwier Nytko , Materiały własne red. Vibez)

DONDA 2 to nieukończony album, którego zmiany (poprawki?) są nieuniknione

Ogromnym ficzerem Stem Playera oraz nowego albumu Kaniego są aktualizacje muzyki. Teoretycznie to żadna nowość, bo w przeszłości większość albumów przechodziła przez zmiany - ale nie przez takie, jakie powinna przejść "DONDA 2".

STEM Player w moich rękach. Tak trzeba słuchać DONDA 2
STEM Player w moich rękach. Tak trzeba słuchać DONDA 2 (Oliwier Nytko , Materiały własne red. Vibez)

Album "The Life of Pablo" przeszedł zmiany, poprawki. Co ja będę wam pisał, oto oryginalna wersja (inaczej - jedna z wielu wersji) "Father Stretch My Hands Pt 1":

Kanye West Father Stretch My Hands Pt 1 (Original)

Albo FML:

FML OG Version - Kanye West feat. Travis Scott, The Weeknd & Bon Iver

W wersjach na streamingach czuć w nich zmiany, które wniknęły z poprawek i przekształceń Ye. Jedynie ogólny zarys piosenki zawsze pozostawał w miarę niezmieniony. A teraz mamy "DONDA 2", czyli nieukończony pomysł na album, który został sprzedany jako "work in progres".

bFYGqeqd

Bo oto mamy, moim zdaniem, nieukończony album, którego istnienie jest bezsensowne. Wydaje się, że jedyną osobą, dla której Kanye zrobił ten album, to… Kanye - oraz Kim, która może zacząć się obawiać o swoje dzieci? Nie można oddzielić w tym momencie tematu rozwodu Ye i Kim od płyty. I to jest największy problem, bo cały krążek zdaje się obracać wokół głośnego rozstania.

A to zdaje się źle wpływać na rapera. Jeżeli widzieliście teledysk do "Eazy", to wiecie już, o co chodzi.

Po prostu cała płyta jest napędzona sprawą z Kim, walką o dzieci oraz, prawdopodobnie, bardzo złym stanem psychicznym Westa. Widzieliśmy to po postach na Instagramie, które znikały po kilku godzinach - i to teraz widzimy na drugiej Dondzie.

DONDA 2 to nijaka kontynuacja

DONDA 2 w obecnej formie wydaje się niczym innym, jak niepełną kontynuacją jednego z jego lepszych albumów. Jakby Kanye postanowił kontynuować motyw Kim z jedynki - ale stan psychiczny nie pozwolił na wyjście poza ramy rozstania.

bFYGqeqf

Oczywiście, temat mamy Kaniego - Dondy - powraca. Ale… to nie to. Donda 2 tworzy wrażenie płyty niekompletnej, chaotycznej - i takiej, która nie ma zbyt dużo sensu jako album. Bit "Security" przywodzi na myśl fazę Yeezusa, co jest zachwycające. A warstwa liryczna jest przedziwna i zdaje się, oczywiście, być prztyczkiem w stronę Kim.

Bo w gąszczu miernych, niekompletnych lub po prostu nieudanych piosenek zanikają perełki. Tak jak ww. "Security", czy "Pablo", "We Did It Kid" oraz "City of Gods" mają w sobie ogromny potencjał, który nie został wykorzystany w pełni. Czy to z winy braku ukończenia piosenki, czy potencjału na dalsze aktualizacje. Jest świetnie, ale brakuje im czegoś.

Kanye West - Pablo (feat. Travis Scott & Future) - from Donda 2

Bo jak inaczej można nazwać "Sci-Fi", gdzie fundamenty są świetne, ale całokształt wydaje się niewykończoną chatą w lesie. Pusto tu po prostu. Bo przytaczanie słów Kim Kardashian z SNL-a wydaje się desperacką próbą przypomnienia "jak to było kiedyś". Nawet jeśli Kim wypowiedziała te słowa w październiku ub.r.

bFYGqeql

Wyszłam za mąż za najlepszego rapera wszech czasów.

Co więcej, jest najbogatszym czarnoskórym człowiekiem w Ameryce.

Utalentowany geniusz, który obdarował mnie czwórką niesamowitych dzieci.

Kanye West - Sci-Fi (Donda 2)

Nie wiem szczerze, co napisać o innych singlach. "Flowers" brzmi jak kolejna piosenka stworzona z rozmowy telefonicznej, à la dyskografia Lil Peepa z ostatnich lat. Chociaż i tutaj bit brzmi jak coś z apki na telefon za 3,99 zł. Na ludzkie: to nic dobrego.

DONDA 2 może być dobrym albumem

To może być dobry album. Kocham dobre historie o magicznych i niemożliwych powrotach. Donda 2 v2.22.22 to wydmuszka, nieukończony projekt, baśń dla najwierniejszych fanów. Z wielu powodów album sprawia wrażenie rozpoczętego projektu. Takiego, który ma w przyszłości być czymś konsekwentnym i spójnym.

bFYGqeqm

Bo teraz to nic innego, jak trochę plików z komputera Kaniego ze świetnymi gośćmi oraz niekiedy dobrą produkcją. Ale to tylko zalążek dobrej produkcji, która obecnie przypomina brudnopis/pamiętnik. I oto najlepsze podsumowanie Dondy 2.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Netflix: "Zróbmy zemstę", czyli nowa "teen drama" z Mayą Hawke