seriale
Serial "Na dobre i na złe" TVP2 wzoruje się na dramie Fagaty?
Seriale z internetowymi sławami to nic nowego

Serial o TikTokerach? Doh, to żadna nowość

Źródło zdjęć: © Unsplash.com
Oliwier NytkoOliwier Nytko,26.04.2021 09:00

Zdziwiliście się na wieści o tym, że TikTok przygotuje serial z największym domem TikTokerów na świecie? Zdradzę Wam coś: to nic nowego.

Media zawsze starają się przyciągnąć do siebie znane osobistości. Kiedyś celebryci, teraz infuencerzy. Najnowszym przypadkiem tego fenomenu, jest stworzenie kompletnie nowej serii przez Netflixa. Bohaterami odcinków będą TikTokerzy z Hype House. Waaa, nie czytaliście o tym? Szybko sprawdźcie wcześniejszego newsa!

Czy Netflix trafił właśnie na żyłę złota? Prawdopodobnie. Jeżeli nie wyjdzie z tego jakaś drama o wielkości tej z pierwszego Teamu X, to korporacja złowi dwie tłuste ryby: dostanie przyzwoitą zawartość na swoją platformę oraz przyciągnie do siebie ludzi, którzy kochają TikTokerów i może usunęli swoją subskrypcję jakiś czas temu.

Czy dacie wiarę, że nie jest to coś nowego?

Ponieważ koncept korzystania z osób popularnych w różnych mediach, które nie są telewizją*, nie został wymyślony kilka dni temu! Zaraz kilka słów o tym, dlaczego jest to świetna rzecz dla obu stron, ale najpierw dwa case'y z ostatnich 8 lat, Są to świetne przykłady na to, że skorzystanie z internetowej osobistości może być kluczem do wygranej w grze telewizyjnej.

*Netflix stał się zamiennikiem telewizji w wielu domach — nie można temu zaprzeczyć.

Ludzie w sieciach telewizyjnych nie są głupi — wykorzystanie osoby, która jest sławna w internecie, może przyciągnąć tysiące nowych użytkowników. A o to chodzi w telewizji! Jedną z ważniejszych person, czy też grup, która przeszła z internetu do telewizji jest projekt Odd Future Wolf Gang Kill Them All. Coś tam świta, ale nie pamiętacie, o kogo chodziło? Naturalnie o projekcie m.in. Tyler, The Creator, Taco czy Syd Tha Kid:

Loiter Squad (OF), 2012-2014

Serial komediowy z krótkimi skeczami w prawdziwym świecie. Warto zaznaczyć, że był to okres, gdy Tyler, The Creator, był jeszcze uważany za młodego i gniewnego twórcę. Album Goblin wyszedł rok przed wydaniem pierwszego odcinka Loiter Squad, a o Flower Boy nie śpiewały jeszcze ptaszki.

Grupa OF korzystała wtedy bardzo z internetu. Zamiast standardowego podejścia wykorzystywali oni potęgę wrzucania rzeczy do sieci. Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o OF i o losach członków tej ferajny, to sprawdźcie film Trap Lore Rossa:

Odd Future - Where Are They Now?

Loiter Squad był ogromny w tamtych czasach. Tyler i Odd Future byli świetną zgrają. Szansę dała im jedna z tych stacji, która zajmowała się takimi mniej konwencjonalnymi serialami, czyli Adult Swim. Bez żadnego zaprzeczania, OF przeniosło się z internetu do telewizji perfekcyjnie. Nawet teraz większość z odcinków bawi do łez. Jak wtedy mówiło same OF, Loiter Squad było połączeniem Jackassa i Chappelle’s Show. Moim zdaniem wyszło to perfekcyjnie. Skecze często ocierały się o stosunkowo nietuzinkowe bariery. Seth Roger jako 6-letnia dziewczynka?

Bearded Six-Year-Old Girl | Loiter Squad | Adult Swim

Jak czuje się człowiek po wypiciu kawy pierwszy raz w życiu?

Taco Meets Coffee | Loiter Squad | Adult Swim

Jeżeli tylko będziecie mieli odrobinę czasu, to obejrzyjcie Loiter Squad, warto!

Ale przecież to jednostkowy przykład, prawda? Tyler i OF byli specjalni! No nie do końca, ponieważ w tym samym czasie przez 2 sezony trwał inny, też bardzo popularny serial:

Mac Miller and the Most Dope Family

Oto kolejny serial, którego członem była osobowość, która zdobyła popularność dzięki internetowi. Mac skorzystał z bardzo podobnego schematu do OF: darmowe i viralowe piosenki wrzucane do sieci, m.in. na YouTube. Stąd jego początkowa popularność przypłynęła z internetu, aniżeli z bycia sławnym czy wydawania świetnych płyt*.

*Co nie oznacza, że jego debiutancki album był słaby — ponieważ jest świetny.

Założenia serialu były bardzo proste — ale pozwalały dzięki temu popuszczenie wodzy fantazji. Oto przygody Maca i jego przyjaciół. Dokładniej pisząc, chodzi tutaj o przygody po przeprowadzce do Los Angeles z Pittsburgha. Odcinków powstało bardzo mało, bo 2 sezony po odpowiednio 6 i 8 odcinków. Jednak to był hit. Jak sam Mac Miller wspomniał w jednym z wywiadów, zakończył Most Dope Family na własne życzenie

Szansę na stworzenie tego serialu otrzymał od stacji MTV — i był to strzał w dziesiątkę. Starsze źródła wspominają, że Most Dope Family był niesamowicie popularny. Nawet 1. miejsce w rankingach oglądalności.

Dlatego ściągnięcie popularnych osób do telewizji to win-win?

Szczerze? To może być dobra sytuacja dla każdego, jeżeli naturalnie zostanie odpowiednio rozegrana. Gdy gwiazdy otrzymają odpowiednio dużo swobody, będą w stanie odegrać niektóre scenki (bo TV) i ich pierwotni widzowie będą podążać za nimi, to mamy dużą szansę na sukces. No i z pozycji gwiazd, możliwość dotarcia do masowego widza, czy też innej grupy, może okazać się kolejnym schodkiem do góry w ich karierze.

Jeżeli tylko Netflix nie pójdzie w złym kierunku podczas tworzenia serii o Hype House i pozwoli gwiazdom zachowywać się naturalnie — lub też tak, jak zachowują się na swoich tiktokach — to mamy szansę na hit. Może niemainstreamowy hit, który przyciągnie każdego przed telewizor. Ale hit, który przyciągnie fanów Hype House przed Netflixa? Pewnie tak.

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 0
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 0
Komentarze (0)
arrow
Pierwszy rozdział DCU: "Authority", "Booster Gold" i masa innych