Obsada "Glee" zebrała się, by uczcić Nayę Riverę
Obsada wspomina Nayę Riverę w 10 rocznicę comming out-u granej przez nią Santany Lopez.
Naya Rivera, znana z roli Santany Lopez w serialu ,,Glee", zginęła tragicznie w zeszłym roku w wieku 33 lat. Teraz, na wirtualnej gali rozdania nagród GLAAD Media Awards, obsada serialu zebrała się, by uczcić jej pamięć.
Podobne
- Obsada "Glee" powróci, aby uhonorować nastolatków LGBTQ+
- Kolejna udana premiera Netflixa? „Lupin”, czyli francuski serial, który porwał Polaków
- Szykujcie wolne wieczory na nowe guilty pleasure - "Instaidolki" jesienią w TV
- Disney+ ostrzega przed stereotypami w muppetach
- Co nas zachwyciło w 2021 roku? VIBEZ POLECA filmy, książki, seriale, albumy!
Naya grała cheerleaderkę i członkinię społeczności LGBTQ - Santanę Lopez. Santana była jedną z pierwszych telewizyjnych przedstawicielek tej społeczności na tak dużą skalę. W tym roku przypada 10 rocznica jej comming out-u. Z tej okazji obsada "Glee" podzieliła się z nami swoimi wspomnieniami dotyczącymi Nayi.
"Kiedy Naya odeszła, wszystkie wiadomości przychodzące przez social media były właściwie takie same. Ona traktowała nieznajomych tak samo dobrze, jak traktowała mnie, kogoś, kogo widzi codziennie lub członka rodziny" - wspominał Kevin McHale.
"Umiała rozśmieszyć każdego na ekranie i poza nim, ale prawdziwym osiągnięciem było, kiedy to tobie udało się ją rozśmieszyć. Wtedy wiedziałeś, że zrobiłeś coś dobrze" - zdradziła Ushkowitz.
Mama Rivery, Yolanda Previtire, również podzieliła się swoim wspomnieniem: "Jej celem zawsze było wspieranie tych, którzy nie mieli własnego głosu. Wydaje mi się, iż nie zdawała sobie sprawy z tego, jak ważna była dla tego świata. Jestem wdzięczna za to, że moja najstarsza córka pomogła zmienić to, jak siebie nawzajem postrzegamy".





