lifestyle
Lody Louda od Boxdela. Mają być jak Häagen-Dazs w cenie <70 zł/litr?! "W ch*j mi smakują te lody"
Największy streamer Twitcha trochę jak Stanowski? Obraził fanów "My Little Pony" i…

Największy streamer Twitcha trochę jak Stanowski? Obraził fanów "My Little Pony" i…

Źródło zdjęć: © Kolaż: Vibez, YouTube
Oliwier NytkoOliwier Nytko,11.04.2022 10:00

Jak zachowali się fani "My Little Pony", gdy jeden z największych streamerów "obraził" ich podczas transmisji na żywo? Oj, nigdy nie powinniście obrażać społeczności fanów słodkich kucyków… nigdy.

bFOnfyqH

Problem z bardzo zażyłymi grupami fanów jest prosty: nierzadko obrażenie ich czy nawet powiedzenie jednego złego słowa na ich idola, może się skończyć tragicznie. Siła takiej społeczności, szczególnie gdy mówimy o ogromnej grupie, jest przerażająca. Oczywiście mogą się też znaleźć tam osoby, które "przeginają" i za negatywne słowo o ich grupce, mogą zagrozić nawet śmiercią. I o tym dzisiaj.

xQc z życzeniami śmierci po obrażeniu… fanów "My Little Pony"

Jest sobie taki streamer xQc, Felix Lengyel. Jeden z największych na świecie, średnio przyciąga przed ekrany około 75 tys. fanów.

Chwilę temu odbyła się kolejna wersja "Reddit Place". Jeżeli chcecie się dowiedzieć więcej, to przeczytajcie tekst Kuby o tym wydarzeniu - i tym, jak "Multi zawalczył w wojnie światowej na piksele".

xQc podczas "walki" o piksele na streamie postanowił poprosić swoich fanów o "zaatakowanie" fanów My Little Pony. Fani kucyków wykorzystali wydarzenie do stworzenia pikselowej wersji postaci Rainbow Dash. Widzowie xQc dosłownie zniszczyli, tj. zamazali obrazek w krótką chwilę. Wtedy xQc odpalił się na bronies, pytając: "czy założycie mi pier*oloną sprawę w sądzie? Będziecie płakać?". Ba, odpalił się jeszcze bardziej:

bFOnfyqJ

A może byś tak wreszcie przestał walić sobie konia do dziwnych rysunków uczłowieczonych kucyków, ty je*any degeneracie i wyszedłbyś na zewnątrz, zobaczył trochę słońca, dotknął trochę trawy, wrócił do internetu?

Jak się zaraz dowiecie, zniszczenie obrazka z "My Little Pony" wraz z małym trash-talkiem nie mogło się dobrze skończyć. Jak podaje portal LadBible, Felix otrzymał "więcej gróźb śmieci niż przez sześć lat streamowania". Czyli jednak zadzieranie z fanami kucyków nie kończy się dobrze:

W ciągu godziny dostałem więcej gróźb śmierci niż przez ostatnie sześć lat razem wziętych. Wszystko z powodu zmiany pikseli z jednego koloru na inny na korporacyjnej stronie internetowej [r/Place ~dop. red.], która sprawia, że twoje pieprzone światła migają na monitorze przez kawałek pieprzonego plastiku - kontynuował. Wyobraź sobie, że poświęcasz tyle uwagi i podejmujesz tyle działań w swoim życiu w innych sprawach, które mają znaczenie, takich jak robienie czegoś dla siebie, zamiast uczestniczyć w zimnej, pełnej agresji przemocy z powodu zmiany kilku pieprzonych kolorów. To jest pieprzona choroba - powiedział xQc podczas streama.

xQc Exterminates My Little Pony Pixel Art (Bronies)

A pamiętacie Stanowskiego?

Malutki odkop, ale nadal śmieszy. Krzysztof Stanowski w 2017 roku odpowiedział na nagłówek Gazety.pl:

Mają po 20, 30 lat. Studiują lub pracują, a w wolnym czasie oglądają bajkę "My Little Pony". Kim są polscy "bronies", mężczyźni zakochani w kucykach?

Jego odpowiedź była dość… prosta:

Są zje*ami. Dziękuję, że mogłem pomóc.

Tweet zebrał ponad 3,7 tys. polubień. Pod tym wpisem nie było prawie żadnych negatywnych komentarzy. Ot, niektórzy zaczęli wyzywać "bronies", a inni starali się tłumaczyć, że to hobby jak każde inne. Posłanka Lewicy skomentowała to tak:

Jak na nasz rodzimy internet, nie było tak źle!

Śmiesznie w sumie. Jak widać, za granicą nie można zbytnio obrażać fanów kucyków, bo... to się źle kończy.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Matka Boska na Coca-Coli? Takie rzeczy tylko w Rosji