gaming
Twórcy LoL-a robią to świetnie. Miliony wyświetleń mówią same za siebie
Gracze nie będą zadowoleni

Jedno wielkie WTF. Ceny nowych gier to chyba jakiś żart

Źródło zdjęć: © Unsplash.com
Oliwier NytkoOliwier Nytko,21.09.2020 20:07

Kiedyś ceny nowych gier nie przekraczały 200 złotych? Koniec tego dobrego! Nadchodząca generacja konsol sprawi, że Wasze portfele będą jeszcze bardziej pustawe. To zaboli wszystkich graczy.

bDhmccPT

Nadchodząca generacja konsol to coś nieuniknionego. Obecna jest z nami już od 7 lat. Czy wiecie, jak duża jest to przepaść? Zobaczcie na swoje telefony. W 2013 roku premierę miał m.in. Samsung Galaxy S4 czy iPhone 5S. A! Wtedy też swoje kilkanaście minut sławy miał Harlem Shake. Kiedyś to były czasy! 

Teraz to nie ma czasów… a raczej nie ma czasów dla graczy z chudszym portfelem. Ceny gier idą niebotycznie w górę. Wiele osób oburzało się już wtedy, kiedy ceny nowych gier na obecną generację (PS4/Xbox One) zaczepiły się w granicy 249 złotych za nowy tytuł na premierze.

Już wtedy była to cena, która mogła boleć niektórych. Oczywiście mówimy tutaj o naszych realiach, gdzie nowa konsola = spora część miesięcznej wypłaty dla niektórych. Albo i cała wypłata.

W tym przypadku także spoko opcją, o której niektórzy zapominają, jest… sprzedawanie gier po przejściu! Tak, zaskakujące rozwiązanie. Jednak trzeba pamiętać o tym, że najpierw trzeba wydać te kilkaset złotych — a potem odzyskujemy 70-80% ceny nowej gry. Co jest super dla graczy, którzy nie potrzebują gier na Day One. A rynek gier używanych zawsze będzie kwitnął.

I tutaj płynnie przechodzimy do cen nowych gier. W popularnym sklepie w narodowych barwach można już dojrzeć m.in. nowe Call of Duty. Black Ops Cold War* kosztuje 359 złotych.

Ceny gier PS5
Ceny gier PS5 (Własne , Media Markt)

*na marginesie, nie wydaje się Wam, że te tytuły nowych gier jakieś długawe się robią?

Za podstawową wersję. Kiedyś tyle kosztowała wersja Gold gry, pewnie z przepustką sezonową czy innymi dodatkami. Teraz to będzie prawdopodobnie minimalna cena nowych gier. I to będzie boleć. 

bDhmccPV

Najbardziej pokrzywdzeni będą zapewne gracze trzymający się konsoli od Sony, ponieważ na systemie PlayStation nie jest dostępny tak ogromny system abonamentowy, jak w przypadku Xboxa. A na konsoli Microsoftu gracze mają do dyspozycji Xbox Game Pass, czyli masę gier za symboliczną opłatę miesięczną. 

A dlaczego ceny gier poszły w górę?

Twórcy gier zrzucają to na rosnące koszty tworzenia tytułów. Co nie jest bezpodstawną uwagą, ponieważ tworzenie gier serio stało się w ostatnich latach naprawdę drogie.

Niektóre źródła mówią nawet o 4-krotnym wzroście kosztów samej produkcji podobnego tytułu w ciągu 15 lat. Do tego trzeba dołożyć także koszty marketingu i robi się nam naprawdę duża sumka.

Standardowy cennik, który można było spotkać w USA od kilkunastu lat, to $59,99 za nowy tytuł na konsole. W Polsce to się zmieniało, jednak spójrzmy na sekundkę na Stany Zjednoczone.

bDhmccPX

Inflacja to stopniowe zmniejszanie wartości pieniądza. W sensie, jeżeli w roku X za dolara mogliśmy kupić batonika, a w roku X+1 dolar wystarczy nam tylko pół batonika, to wtedy mamy do czynienia z rosnącą inflacją. W dużym uproszczeniu oczywiście.

A inflacja przez ostatnie kilkanaście lat zrobiła swoje. Od premiery poprzedniej generacji konsol w 2006 roku do teraz ceny się bardzo zmieniły. W sensie, poszły do góry.

60 dolarów w 2006 to obecnie około 79 dolarów. A ceny gier nie zmieniały się bardzo w trakcie obecnej generacji konsol. 

Czy ceny nowych gier, szczególnie dla nas, są za wysokie?

Oczywiście. Bolą one zwłaszcza każdego, kto pamięta czasy, gdzie cena nowej gry na PC = 99/129 złotych. 

Niestety, nie da się z tym nic zrobić. Może poza czekaniem, aż sprzedawcy zaczną obniżać ceny gier kilka dni/tygodni po premierze. Jednak gracze, którzy chcą dostać nowy tytuł od razu w swoje rączki, zapłacą dużo.

I bardzo ciekawe, jak będzie kształtował się rynek gier używanych. Czy używki gier na PS5/Xbox Series będą kosztowały po 300 złotych?

bDhmccQd

Co sądzicie o tych cenach? Ciekawe, co się stanie z grami na PC...

Komentarze (0)
arrow
Wielkie starcie marketingowców. Playstation ma Travisa Scotta, a Xbox… lodówki