popkultura
Oxford wybrał słowo roku. "Tryb goblina" może dotyczyć ciebie
Ekipa: czekoladki "wszystkich smaków" w Lidlu

Ekipa ma nowe czekoladki. Nie wszystkie smaki się wam spodobają [RECENZJA]

Źródło zdjęć: © Kolaż: Vibez, Materiały własne, YouTube
Oliwier NytkoOliwier Nytko,03.10.2022 10:00

Ekipa wydała "wyzwaniowe" czekoladki. O co chodzi? Losując smak masz 50 proc. szansy na coś słodkiego i 50 proc. na coś okropnego. Friz, co ty wymyślasz?

Grupa influencerów tworząca Ekipę rozeszła się. Niektórzy członkowie, którzy byli z zespołem przez ostatnich czterech lat, zdecydowali się odejść. Ale to nie przeszkadza właścicielom holdingu, a także Frizowi, który stworzył Ekipę, kontynuować ekspansji na rynku. Ekipa wypuszcza kolejne produkty.

W 2021 roku dostaliśmy lody Ekipy, napój Ekipy i zeszyty Ekipy. Było tego aż za dużo. W tym roku podobnie. Wychodzą nowe smaki lodów oraz donuty Ekipy. Teraz Ekipa wpadła na pomysł stworzenia naszego odpowiednika "fasolek wszystkich smaków". I jak to wyszło?

Czekoladki Ekipy wszystkich smaków

Ekipa: czekoladki "wszystkich smaków", recenzja
Ekipa: czekoladki "wszystkich smaków", recenzja (Oliwier Nytko , Materiały własne red. Vibez)

Za czekoladki Ekipy płacimy 9,99 zł. Dostaniemy je w sklepach sieci Lidl i Dino. Opakowanie ma 200 g i 41 sztuk czekoladek. Co jest największym wyróżnikiem? W opakowaniu pralinki zostały oznaczone trzema kolorami. Pod jednym kolorem mogą się kryć dwa smaki. Jakie dokładnie?

  • Różowy: smak truskawkowy lub wędzony;
  • Pomarańczowy: smak słony lub arachidowy;
  • Zielony: smak gumy balonowej lub bazylii.
Ekipa: czekoladki "wszystkich smaków", recenzja
Ekipa: czekoladki "wszystkich smaków", recenzja (Oliwier Nytko , Materiały własne red. Vibez)

Skąd wiemy, który smak dostaniemy? Nie wiemy. Ot, oto chodzi w całym produkcie. Mamy się zbierać ze znajomymi i grać w to, kto wylosuje "zły" smak.

Jak smakują czekoladki Ekipy?

Smakują świetnie. Trudno jest powiedzieć coś więcej. Produkt Ekipy smakuje jak porządne, dobre czekoladki wysokiej jakości. Nie ma mowy o produkcie czekoladopodobnym. Nadzienie też daje radę.

Ekipa: czekoladki "wszystkich smaków", recenzja
Ekipa: czekoladki "wszystkich smaków", recenzja (Oliwier Nytko , Materiały własne red. Vibez)

Czy "złe" smaki smakują źle? Jak na czekoladkę: owszem. Ale żaden ze smaków nie jest tragiczny pod względem jakości. Ekipa trafiła w dziesiątkę ze współpracującą firmą. I za to oklaski.

Ekipa: czekoladowe pralinki z niespodziewanym nadzieniem. Skład i wartości odżywcze

Nawet w przypadku czekoladek, warto przynajmniej raz spojrzeć na skład oraz liczbę kilokalorii w jednej pralince. Wiecie, tak abyście przynajmniej wiedzieli, co zjadacie. To jak wygląda skład?

Praliny z czekolady mlecznej z nadzieniami (50 proc.) o smaku: wędzonym, truskawkowym, arachidowym, słonym, bazylii i gumy balonowej.

Składniki: cukier, tłuszcze roślinne (palmowy, shea) w. zmiennych proporcjach, mleko w proszku pełne, tłuszcz kakaowy, orzeszki arachidowe 2,9 proc., serwatka w proszku (z mleka), emulgator: lectyny (z soi), sól, tłuszcz mleczny, barwniki (betanina, kompleksy miedziowe chlorofili i chlorofilin), naturalne aromaty, naturalny aromat bazyli, naturalny aromat truskawkowy, pasta orzechowa (orzechy laskowe, orzeszki arachidowe), regulator kwasowości: kwas cytrynowy, naturalny aromat orzeszka arachidowego (zawiera orzeszki arachidowe), ekstrakt z wanilii. Czekolada mleczna: masa kakaowa minimum 32 proc., masa mleczna minimum 20 proc.

Ekipa: czekoladki "wszystkich smaków", recenzja
Ekipa: czekoladki "wszystkich smaków", recenzja (Oliwier Nytko , Materiały własne red. Vibez)

A co z wartościami kalorycznymi? Dane na 100 gramów:

  • 564 kcal;
  • 36 g tłuszczu, w tym 19 g kwasy tłuszczowe nasycone;
  • 51 g węglowodanów, w tym 7,3 g cukrów;
  • 7,3 g białka;
  • 0,45 g soli.

Opakowanie to 200 gramów. Jedno opakowanie zawiera 41 pralinek. To daje, iż jedna pralinka to około 27,5 kcal.

Czekoladki Ekipy: ani to tanie, ani wspaniałe. Ale jest przynajmniej dobry pomysł!

Praliny Ekipy, tył opakowania
Praliny Ekipy, tył opakowania (Materiały własne red. Vibez)

Osobiście nie widziałem na polskim rynku ogólnodostępnych "czekoladek wyzwaniowych". I to może być strzał w dziesiątkę, gdy pomyślimy o zagospodarowaniu niszy w sklepie. Tylko z drugiej strony, czy potrzeba kupienia takich słodkości nie kończy się na jednym czy dwóch challegach czy imprezach, gdzie ze znajomymi jemu je dla zabawy?

Bo czekoladki Ekipy zdają się trafiać w ogromną niszę, tj. imprezowe wyzwania. Sorki, ale nikt nie ma codziennych balang, gdzie wyzwaniem będą owe pralinki. Stąd dziwię się, iż Friz poszedł taką ścieżką. Nie lepiej byłoby wydać po prostu słodkie czekoladki z brandingiem Ekipy?

To byłoby spoko. A te "wyzwaniowe pralinki"? Okej produkt, ale lekko bezsensowny na czekoladowy debiut. Ale może wy macie inne zdanie? Dajcie znać!

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Ftanv,zgłoś
To jest zwyczajne świństwo nie umiem tego jeść co chwilę trafia mi się wędzony
Odpowiedz
0
like
0
dislike
Komentarze (1)
arrow
"Troll" Netfliksa to chrystofobia? Odklejka katolickiego portalu