Antyszczepionkowi partyzanci zbroją się w sztuczne ramię, aby oszukiwać lekarzy
Do czego posuną się antyszczepionkowcy, byle tylko uniknąć zaszczepienia? Historia pewnego Australijczyka pokazuje, że ich kreatywność nie zna granic.
Czwarta fala COVID-19 zbiera śmiertelne żniwo. Na horyzoncie ponownie pojawia się widmo obostrzeń. Mimo to w społeczeństwie wciąż znajdują się jednostki, które negują istnienie koronawirusa. Antyszczepionkowcy twierdzą, że chorzy w stanie agonalnym to podstawieni aktorzy, a cała obecna sytuacja na świecie jest tzw. plandemią, czyli intencjonalnie wywołaną pandemią w celu depopulacji ludzkości.
Podobne
- Niezaszczepieni żądają, by nazywać ich "CZYSTOKRWISTYMI". Magia chroni przed wirusem?
- Czosnek do nosa na katar? "GENIALNA" porada tiktokerów przeraża lekarzy
- Pizza to Pfizer. Antyszczepionkowcy piszą kodem, aby Zuckerberg ich nie zbanował
- Druhna pojawiła się jako HOLOGRAM na weselu przyjaciółki. Oto idealna BFF?
- Wielka Brytania wyśle w kosmos osoby z niepełnosprawnościami
Negacjoniści pandemii są plagą, która rozpanoszyła się nie tylko w Polsce. Pewien antyszczepionkowiec z Melbourne w Australii wymyślił biznes, który polega na tym, że sprzedaje protezę ręki osobom chcącym uniknąć szczepienia przeciw COVID-19. Właściciel takowego gadżetu miałby go zaprezentować pielęgniarce podczas szczepienia, aby oszukać system - dostać certyfikat szczepienia, nie będąc zaszczepionym.
Kiedyś były panzerfausty, teraz są protezy ręki
Antyszczepionkowy biznesmen działa na grupach do sprzedawania rzeczy na Facebooku ("Victoria Sell Your Stuff"). Koszt jednej protezy wynosi 1500 dolarów, czyli prawie 6000 złotych. Oferta jest dostosowana zarówno dla osób prawo-, jak i leworęcznych. W opisie produktu czytamy, że producent zaleca, aby protezę nosić pod zimową kurtką, by ukryć zdrowe ramię. "Dostępna w różnych kolorach skóry".
Nie łatwiej po prostu się nie zaszczepić?
Zapytacie, po co ten cyrk? Dlaczego antyszczepionkowiec miałby pójść do lekarza po to, aby się zaszczepić? Nie lepiej po prostu siedzieć w domu i oglądać filmy z żółtymi napisami? Otóż nie. Australijski rząd ustanowił prawo, zgodnie z którym od 15 października pracodawca ma prawo zwolnić pracownika, jeśli ten nie przyjął przynajmniej jednej dawki szczepionki.
Jeśli chcecie, aby karuzela śmiechu kręciła się nadal, obejrzyjcie komika Michaela Shafara, który nagrał tiktoka na temat protezy ręki dla antyszczepionkowców:
Popularne
- SmileLandia istnieje? Wyjaśniamy, o co chodzi w nowym trendzie
- Piosenki tworzone przez AI podbijają "Viral 50 - Polska". Wszystko przez poziom polskiej muzyki?
- Ikea wypuściła własne blind boxy. W środku m.in. ikoniczne rekiny-blåhaje
- Popek poleciał do Turcji zrobić zęby. Efekt jego metamorfozy jest niesamowity
- Świetna wiadomość dla fanów Muminków. Pierwsza muminkowa kawiarnia otwiera się w Polsce
- Influencer podzieli się empatią. Pod warunkiem, że zapłacisz
- Wersow testuje Burgera Drwala. Jak oceniła króla zimy z McDonald's?
- Zamknęli influencerów w więzieniu? Premiera "Eksperyment: Odsiadka" już za kilka dni
- Jarmark all inclusive? Płacisz raz - jesz i pijesz, ile chcesz





