W powietrzu dostała ataku paniki. Tragiczna śmierć 19-latki
19-letnia Tijana Radonjić zmarła podczas wakacji w Czarnogórze. Dziewczyna nagle dostała ataku paniki w trakcie parasailingu.
19-letnia Serbka Tijana Radonjić spędzała wakacje w Budvie w Czarnogórze. Kraje Półwyspu Bałkańskiego są popularnym wypoczynkowym kierunkiem: oferują przepiękne krajobrazy, są stosunkowo tanie i nie aż tak zatłoczone jak zachód Europy.
Podobne
- Śmierć 10-latki. Matka dziewczynki pozywa TikToka
- Ciuchy w poduszce to przeszłość. Znalazła sprytny sposób, żeby oszukać Ryanaira
- Nowe zasady w turystycznym mieście. Nie pokażesz tutaj stóp i klaty
- Seks na antyseksualnych łóżkach? Ekspertka radzi, jakie pozycje będą najlepsze
- Aplikacja wygeneruje ci fotki z wakacji. Znajomi tego nie odkryją
28 maja dziewczyna otrzymała propozycję darmowego lotu parasailingiem, czyli przejażdżki spadochronem holowanym nad wodą przez łódkę motorową. Atrakcja trwa ok. 15 minut i nie jest uważana za sport ekstremalny. Dziewczyna chętnie się na to zgodziła, co okazało się brzemienną w skutkach decyzją.
Dziewczyna w powietrzu dostała ataku paniki i zaczęła samodzielnie wypinać się z uprzęży, którymi przypięta była do spadochronu. Dramatycznie wołała przy tym o pomoc.
Z 50 metrów spadła do wody. 19-latka nie przeżyła upadku
Tijanie Radonjić niestety udało się uwolnić z zabezpieczeń. Dziewczyna wysunęła się z szelek, wysunęła się z uprzęży i straciła kontrolę nad swoim ciałem, obracając się w powietrzu i wpadając do wody. Znajdowała się wówczas ok. 50 metrów nad ziemią. Niestety nie udało jej się uratować. Służby wyłowiły z wody jej ciało.
- Zanim ruszyliśmy, pomachała do swoich przyjaciół na plaży, a oni odmachali. Wszystko wydawało się w porządku. Nie wiemy, dlaczego odpięła pas bezpieczeństwa i uprząż i wyskoczyła. Myślę, że nie zrobiła tego świadomie, ale w chwili niekontrolowanego strachu - skomentował właściciel firmy parasailingowej Mirko Krdzić.
W internecie krąży drastyczne wideo z wypadku. Widać na nim, jak zdenerwowana dziewczyna próbuje uwolnić się z zabezpieczeń aż w końcu wysuwa się z uprzęży i koziołkując wpada do wody.
Rodzina dziewczyny przekazała mediom, że dziewczyna nie zdradzała tendencji sam*bójczych.





