18-latka nie chciała pracować za 18 zł

"Najgorszy dzień próbny". Gastronomia wykorzystuje młodych ludzi?

Źródło zdjęć: © canva
Marta Grzeszczuk,
20.05.2024 10:45

W wiralowym nagraniu na TikToku 18-latka opowiedziała o dniu próbnym w burgerowni. Miała pracować jako kelnerka. Oczekiwano, że będzie też kucharką, barmanką i dostawczynią. Za stawkę o 10 zł niższą od minimalnej.

Tiktokerka Karolina Maryniak podzieliła się swoim doświadczeniem z dnia próbnego w lokalu gastronomicznym. 18-latka, która wcześniej pracowała już w dwóch restauracjach, odpowiedziała na ofertę pracy jako kelnerka na jedynym z portali ogłoszeniowych. Przed dniem próbnym miała miejsce rozmowa kwalifikacyjna, podczas której pracodawca potwierdził, że zatrudnienie będzie na podstawie umowy zlecenie.

Story time o Januszu gastronomii

Maryniak opisała kolejny etap rekrutacji w burgerowni jako "najgorszy dzień próbny w życiu". Mając już doświadczenie w gastronomii, spodziewała się, że będzie pracować także na zmywaku, ale mimo to zakres obowiązków u nowego pracodawcy ją zaskoczył. Oczekiwano od niej również smażenia burgerów, obsługi baru i "okazjonalnego" dowożenia zamówień.

trwa ładowanie posta...

Tegoroczna maturzystka ze zdziwieniem dowiedziała się również, że jej stawka nie będzie wynosić 27,7 zł, które do lipca 2024 r. jest najniższą ustawową stawką godzinową, a 18 zł. Szef chciał również zabierać 50 proc. z napiwków, a reszta miała być do podziału wśród kelnerów i kelnerek. Lokal nie zapewniał pracownikom posiłków ani ustalonej przerwy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

ZETKACPER: CHCĘ ZOSTAĆ POLITYKIEM!

Maryniak nie zdecydowała się na dalszą współpracę z lokalem. Zdziwiona pytała osoby już zatrudnione w burgerowni, dlaczego godzą się na takie warunki zatrudnienia. Usłyszała, że jej niedoszli koledzy nie mają doświadczenia i uważają, że "lepsze to niż nic". Woleli taką pracę od siedzenia w domu.

18-latka zaapelowała do młodych ludzi

Jak można się było domyśleć, tiktokerka miała również problem z uzyskaniem od niedoszłego szefa zapłaty za dzień próbny. Janusz gastronomii próbował zbyć ją stwierdzeniem, że była na darmowym szkoleniu. Maryniak podkreśliła, że w ciągu ośmiu godzin w lokalu normalnie pracowała, przyjmowała zamówienia itd. Przyciśnięty przedsiębiorca wypłacił należną za dzień próbny stawkę.

W podsumowaniu tiktoka 18-latka apeluje do młodych ludzi, żeby nie dali się oszukiwać i wykorzystywać. Filmik zdobył już blisko milionową widownię. W komentarzach dominują analogiczne historie, którymi dzielą się obserwatorzy i obserwatorki. Polscy przedsiębiorcy lubią narzekać na najmłodsze pokolenie na rynku pracy, twierdząc, że młodym ludziom "się nie chce". Patrząc na liczne wypowiedzi pod postem Maryniak, można przypuszczać, że zetkom "nie chce się" być wykorzystywanym przez nieuczciwych pracodawców.

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 127
  • emoji ogień - liczba głosów: 7
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 47
  • emoji smutek - liczba głosów: 11
  • emoji złość - liczba głosów: 11
  • emoji kupka - liczba głosów: 33
Korwinista,zgłoś
Mam 32 lata. Pracowałem kilka razy u p0laczka lub żyta z polsko brzmiącym nazwiskiem. Gdy poszedłem go francuskiego korpo to zarabiam 2 razy więcej, robię 10 razy mniej i samych benefitów mam za ponad 1000 zł. A na dodatek jak przyjechała delegacja z Francji na moja rocznicę i awans to dostałem flaszkę w kształcie gaśnicy. Czaicie? To jest prawdziwy szacunek i indywidualne podejście do człowieka. Żeby firma miała dla was te pieniądze to po pierwsze kusi być innowacyjna i mieć swój patent na cięcie kosztów na innym etapie niż tylko na ludziach. Życzę wam powodzenia - nieważnie czy jesteście jak ja czy lewakami 😉. Wszyscy zasługujemy
Odpowiedz
4Zgadzam się1Nie zgadzam się
zobacz odpowiedzi (1)
Polak,zgłoś
Tak jest w każdym gastro. A ogłoszenia w stylu zatrudnię tylko z kartą niepełnosprawności albo nie zatrudniam studentów bo im trzeba dać 28 brutto netto... Albo 28 brutto czyli 17-18 netto ale bez umowy. Człowiek jest okradany na składkach które mu się należą a jak dostanie umowę to na 1/4 etatu a jebie 200-300 godz. Większość fastfoodow działa na takim biznesie czas wprowadzić minimalna na gastro np. 25 netto bo inaczej cwaniaki chcą się dorobić na biednych ludziach a nie na dobrym biznesie.
Odpowiedz
16Zgadzam się2Nie zgadzam się
pokolenie Z do wymiany,zgłoś
zatrudniam ludzi od 60+ po 17+ za zgoda rodzicow, pokolenie Z nie ma pojecia co to jest praca i chce kase za to ze przyszlo, sory ale ja za cos takiego nie bede placic. Niech was zatrudnia ci co sie tak oburzaja, niech was poucza, niech pozastepuja kiedy nie przychodzicie do pracy bez slowa - za cos takiego powinna byc dyscyplinakra po ktorej ktos taki juz pracy nie dostanie
Odpowiedz
11Zgadzam się14Nie zgadzam się
Zobacz komentarze: 26