IKARUS o debiutanckiej płycie, prowokacjach i polskiej wiksie. "Lubimy przekraczać konwenanse" [WYWIAD]
Zespół IKARUS właśnie wydał debiutancki album "Trysk", a na scenie nie zamierza trzymać się utartych schematów. W rozmowie z Vibez zespół opowiedział o nowej płycie, odświeżaniu hitów Tokio Hotel, prowokowaniu publiczności i różnicach między polską wiksą a berlińskimi rave’ami.
IKARUS ma za sobą intensywny czas. Zespół właśnie wydał debiutancki album "Trysk", a podczas Great September miał okazję zaprezentować publiczności materiał z płyty. W rozmowie z Vibez Aleksandra Badurska i Przemysław Pstrągowski opowiedzieli o swoich muzycznych inspiracjach, odważnym podejściu do twórczości i przekraczaniu konwenansów. Nie zabrakło też rozmowy o niemieckich rave’ach, polskiej wiksie, matcha rave’ach oraz planach na kolejne muzyczne eksperymenty.
Podobne
- Kosma Król: "Całe życie underground, całe życie nisza". Raper o muzyce, trendach i festiwalach [WYWIAD]
- BeMy wracają do indie-rockowego brzmienia. A czego słuchają, gdy nikt nie patrzy? [WYWIAD]
- Niall Horan stworzył album dla aesthetic girls i romantic guys. Jak bawiłam się na "Dinner Party"? [RECENZJA]
- Polska artystka lepsza od Taylor Swift? Płyta Kathii rozkłada na łopatki [RECENZJA]
- Sylvie Kreusch: "celebruję bycie w pełni niezależną" [WYWIAD]
IKARUS o debiutanckiej płycie, prowokacjach i polskiej wiksie. "Lubimy przekraczać konwenanse" [WYWIAD]
Oliwia Ruta: - Jesteśmy dzień po waszym koncercie na Great September. Jak emocje po?
Przemysław Pstrągowski (IKARUS): - Ja potrzebuję dzisiaj dużo kawy, żeby się obudzić na pewno.
Aleksandra Badurska (IKARUS): - Bardzo dużo dopaminy dostaliśmy. Bardzo intensywne emocje. Mega dobrze nam się grało. Świetna, reagująca publiczność i super miejsce - Klub Larum.
Oliwia Ruta: - Jesteście tuż po wydaniu debiutanckiego krążka "Trysk". Gdybyście mieli opisać tę płytę jako jedna postać z mitologii greckiej - nie może to być Ikar - to jaka to by była i dlaczego?
Przemysław Pstrągowski (IKARUS): - Na pewno jakaś wodna postać. Może posejdon?
Oliwia Ruta: - Dlaczego akurat on?
Przemysław Pstrągowski (IKARUS): - Bo jest wodny. A ta płyta jest bardzo wodna.
Aleksandra Badurska (IKARUS): - Ja myślę, że może te takie syreny, które próbowały zwieść Odyseusza. Ta płyta jest taka, mam nadzieję, że trochę uwodząca i pochłaniająca. Można się w niej zatopić na dłużej.
Przemysław Pstrągowski (IKARUS): - Oj, tak. Można w niej się zatracić.
Oliwia Ruta: - Mieliście już okazję zagrać repertuar z nowej płyty. Jak wam się go gra? Macie już może waszych muzycznych faworytów?
Aleksandra Badurska (IKARUS): - Na pewno utwór "Wody odeszły". To jest piosenka, którą ludzie śpiewają z nami, której tekst znają, który też czuję, że jest dla wielu osób ważny. No i dla nas też na pewno - lubimy grać go na żywo i dobrze to nam wychodzi.
Przemysław Pstrągowski (IKARUS): - Ja też lubię "Pretty shitty". Czuję, że nawet końcówka tej piosenki jest taka, że myślę sobie: kurczę, może warto by było zrobić jeszcze jedną piosenkę, która ma podobny vibe, podobne brzmienie. Czuję, że temat jest niewyczerpany i trzeba dalej próbować drążyć.
Oliwia Ruta: - W swoim repertuarze oprócz autorskich piosenek macie też kilka swoich interpretacji popularnych hitów. Macie może na celowniku jakąś taką piosenkę ważną dla generacji Z, którą chcielibyście odświeżyć?
Przemysław Pstrągowski (IKARUS): - Tak. Wczoraj w ogóle po raz pierwszy zagraliśmy to i jest to remiks utworu "Durch den Monsun" Tokio Hotel.
Aleksandra Badurska (IKARUS): - To był fun tak sobie to odświeżyć. Ja się nie odważyłam śpiewać po niemiecku, mimo że uczyłam się niemieckiego, ale jakoś po angielsku wolę, jest łatwiej - no a polski wiadomo.
Oliwia Ruta: - Wasza twórczość jest dosyć odważna - czuć, że macie swój oryginalny styl. Lubicie prowokować muzyką? Sprawia wam to frajdę?
Aleksandra Badurska (IKARUS): - Tak, oczywiście, lubimy. Wiemy, że mamy możliwość zrobienia czegoś, co wywoła emocje i to jest najfajniejsze. Tak jak z tym, że dajemy mikrofon publice - to jest też jakieś takie performatywne, przekraczające konwenanse. Właśnie to najbardziej lubimy.
Przemysław Pstrągowski (IKARUS): - Tak. Ja zawsze byłem taką osobą, że na przykład lubię przekraczać konwenanse społeczne. Miałem taki okres w życiu, że zagadywać do ludzi na ulicy i randomowo wchodzimy w interakcje, jakieś prowokacje. To nie było nic przemocowego, żeby nie było. Po prostu lubiłem zagadywać do ludzi, więc to chyba jest kontynuacja tego.
Oliwia Ruta: - Ludzie w social mediach często nie gryzą się w język. Macie jakieś komentarze-szpileczki, które bardziej was rozbawiły od ludzi, którzy nie do końca zrozumieli wasz przekaz?
Przemysław Pstrągowski (IKARUS): - Tak, często dostajemy komentarze - głównie chyba od mężczyzn - typu: "super dziewczyny", "fajnie gracie dziewczyny". Wszystko z takim zamiarem, że to jest dla nas pocisk. Ja to czuję jako coś pozytywnego tak naprawdę.
Aleksandra Badurska (IKARUS): - Nasza androgeniczność jest cechą, którą uwypuklony; jest częścią naszego wizerunku. Mamy takie: "okej, okej, no fajnie, widzicie, to dobrze, tak trzymać".
Oliwia Ruta: - Jakiś czas temu mieliście przyjemność stworzyć kilka niemieckich bangerów na Garbicz Festival. Choć on nie wydarzył się w Berlinie, to można było tam złapać dosyć dużo berlińskich rytmów. Czy widzicie różnicę w berlińskich rave’ach w porównaniu z polską wiksą?
Przemysław Pstrągowski (IKARUS): - Wow. Polska wiksa jest wyjątkowa. Jest napewno bardziej dzika. Myślę, że te niemieckie rave’y są bardziej takie wychillowane.
Aleksandra Badurska (IKARUS): - Jest taki fragment tej sceny, który jest bardziej 120 BPM ów, delikatniejszy, bardziej nastawiony na chillout. Wydaje mi się, że w Polsce raczej mamy tak, że musi być szybko, musi być intensywnie, bardziej wolimy techno, więc czuję, że są różnice.
Przemysław Pstrągowski (IKARUS): - Trochę już poznaliśmy te dwie sceny, więc też wyłapujemy może delikatne różnice stylistyczne i estetyczne.
Oliwia Ruta: - Jest taki twór, który jest wyjątkowo popularny w Warszawie, jak matcha/coffee rave. Jak wy się na to zapatrujecie. Mieliście okazję w takim uczestniczyć?
Przemysław Pstrągowski (IKARUS): - Ja bym bardzo chciał pójść, bo bardzo lubię matchę.
Aleksandra Badurska (IKARUS): - Ja kiedyś byłam na techno ranku, ale to było już dawno temu. Na tych matcha rave’ach jeszcze nie byłam, ale myślę, że to jest super inicjatywa. Wydaje mi się, że powinniśmy bardziej myśleć o tym, w jakich momentach życia możemy imprezować - to nie jest zawsze tylko noc. Fajnie powiązać imprezy właśnie z dniem i przemycić więcej radości do życia codziennego.
Przemysław Pstrągowski (IKARUS): - Tak. No one stały się trochę memem, ale myślę, że sama idea jest spoko.





