Gdzie ubierają się fani Florence and the Machine? Odpowiedź może zaskoczyć [VIBEZ IN LINE]
7 marca Florence and the Machine wystąpili w Polsce. W ramach "Everybody Scream Tour" zagrani na krakowskiej Tauron Arenie. Pierwsi fani przyszli do kolejki w nocy. Czego tym razem dowiedzieliśmy się podczas sondy Vibez in Line?
Florence and the Machine to brytyjski zespół indie rockowy, na czele którego stoi Florence Welch. Choć wielu może kojarzyć go z takich piosenek jak "Dog Days Are Over", "You’ve Got the Love " czy "Shake It Out", to na przestrzeni ostatnich 15 lat artystka wraz z bandem wzbogaciła swoją dyskografię o kilka dobrych płyt i jeszcze więcej singli. Pod koniec 2025 r. ukazał się kolejny album zespołu - "Everybody Scream". W ramach promocji wydawnictwa artyści wyruszyli w światową trasę koncertową "Everybody Scream Tour". 7 marca w krakowskiej TAURON Arenie fani piosenkarki mieli okazję usłyszeć część z najnowszych piosenek na żywo. Jakie nastroje panowały w kolejce?
Podobne
- Florence and the Machine dokonali niemożliwego - sprawili, że ludzie żyli chwilą [RECENZJA]
- Jak wybrać najlepsze miejsce na koncercie? Zdradzę ci sekret muzycznych freaków [VIBEZ IN LINE]
- Koncert solo vs. z kimś. Jak poznać soulmate na koncercie? [VIBEZ IN LINE]
- Sylvie Kreusch: "celebruję bycie w pełni niezależną" [WYWIAD]
- Czego nie robić na koncercie? Poradnik koncertowego savoire-vivre'u [VIBEZ IN LINE]
Co fani Florence myślą o hardcore'owym kolejkowaniu? Szanują granice piosenkarki?
Pierwsi fani Florence przybyli pod Tauron ARENĘ w środku nocy. W kolejce nie brakowało zarówno osób z zagranicy jak i z Polski. W ciągu dnia pogoda była cudowna; promienie słońca sprawiały, że kolejkowanie było prawdziwą przyjemnością. Na miejscu zastałam tłumy fanów, którzy chętnie odpowiedzieli na moje pytania. Byłam ciekawa, co myślą o hardcore'owym kolejkowaniu.
Większość osób przyznała, że podziwia determinację i wytrzymałość innych, którzy decydują się czekać kilkanaście godzin na show idolki. - Myślałam, że jak przyjdę o 9:00 to będę na samym początku, a mam numer 179 - wyznała jedna z fanek. - Zazdroszczę, że mają na to energię - dodała kolejna.
- Też to, co się działo tutaj w Polsce, co się nie działo w innych miastach, wynika przede wszystkim z tego, że Florence na arenie w Polsce nie było bardzo długo - tłumaczy inny fan. Pojawiły się także głosy i apele o rozsądek: - Dla mnie generalnie jest to troszkę szalone. Bardziej mnie martwi, że ludzie są np. niedojedzeni, niedopici, odwodnieni [...] i na przykład będą nam mdleli na koncercie - mówi pewna fanka.
Żadną tajemnicą jest to, że wielu fanów Florence marzy o tym, aby choć na moment spojrzeć w jej oczy i wyśpiewać sentymentalne piosenki, nadające sens ich życiu. - Bardzo bym chciała ją dotknąć, po prostu być blisko. To mi już wystarczy, że ona po prostu istnieje - zdradziła jedna z fanek. Mimo ogromnych emocji, kolejkujący pomyśleli nawet o komforcie idolki: - To jest artysta. To jest profesjonalistka, nie chcę przekroczyć jej granic - podkreśla inna fanka. - Ja nie do końca jestem z tym okej, jak ludzie ją szarpią za ubrania, byle dotknąć jej włosów - dodaje kolejna.
Gdzie ubierają się fani Florence and the Machine? Czy według nich bose występy piosenkarki są przejawem jej wyrazu artystycznego?
Podczas przeprowadzania sondy nie mogłam się napatrzeć na piękne kreacje kolejkowiczów. Wszędzie wirowały suknie, falbanki, koronki, wianki - oczywiście w kolorze czerwonym. Jakie było moje zdziwienie, gdy większość osób przyznało, że skompletowało outfit z rzeczy z drugiej ręki. Królowały odpowiedzi takie jak: lumpeks, Vinted czy "kradzież" z szafy mamy/babci. Wielu fanów pokusiło się również o drobne rzeczy hand made takie jak doszycie falbanek czy zaplecenie wianków.
Florence jest jedną z tych artystek, które są bardzo uduchowione, związane z naturą, wręcz emanujące mistyczną aurą. Swoją wyzwoleńczość i siłę przekazuje również podczas koncertów np. poprzez występowanie na boso. Zapytałam fanów, czy według nich bose koncerty piosenkarki są przejawem jej wyrazu artystycznego. Kolejkowicze jednogłośnie stwierdzili, że to nieodłączny element wizerunku Florence, który tylko dodaje jej autentyczności. - Ja myślę, że to bardzo pasuje do całokształtu jej twórczości -podsumowała pewna fanka.





