Kiedy przyjemność spotyka kreatywność – pierwsze Beztroskie Mistrzostwa Obierania pianek Ptasie Mleczko®
Rytuały to powtarzalne drobne przyjemności, które towarzyszą nam na co dzień. Często są bardzo osobiste i związane z prostymi gestami, do których wracamy z radością. Dla wielu osób takim momentem jest sięganie po pianki Ptasie Mleczko® i własny sposób ich jedzenia. Beztroskie Mistrzostwa Obierania były okazją, by pokazać, jak różnorodne mogą być te małe rytuały i jak wiele mówią o naszych przyzwyczajeniach.
Kreatywne rytuały
Pianki Ptasie Mleczko® są z nami już od 90 lat, a ich siła wynika między innymi z prostoty formy. Od dekad pozostają takie same - prostokątna pianka oblana czekoladą. Ta niezmienność sprawia, że łatwo do nich wracać, a jednocześnie otwiera pole do własnych pomysłów i przyzwyczajeń. Kiedy sięgamy po pianki, szybko okazuje się, że sposób ich jedzenia bywa równie ważny jak sam smak, a prosta czynność może stać się osobistym, kreatywnym rytuałem.
Podobne
- Petunia zajęła pierwsze miejsce w Konkursie na Najbrzydszego Psa Świata. Tak wygrać, to jak przegrać?
- Nie będzie wege burgerów. Jaki los czeka ptasie mleczko i paluszki rybne?
- Bambi i pierwsze show na TRAP OR DIE. Fani nie mają dla niej litości
- Komunijny arbuz. Ile kosztuje taka przyjemność?
- Lexy Chaplin wygadała tajemnicę Team X. Było do przewidzenia?
Już od dziecka uczymy się prostych sposobów na to, żeby choć na chwilę zatrzymać przyjemność płynącą ze smakowania słodyczy. Z czasem te gesty wchodzą w nawyk i wracają niemal automatycznie. Jedni najpierw zdejmują czekoladę, zostawiając piankę na koniec, inni zaczynają od obgryzania brzegów, a są też tacy, którzy sięgają po całość bez zastanowienia. Niektórzy dzielą ją na dwa kęsy, ktoś łamie na pół, żeby rozłożyć smak, a ktoś inny odkłada najlepszy kawałek na finał. Te drobne różnice pokazują, jak bardzo osobiste potrafią być takie rytuały, nawet jeśli dotyczą tej samej, dobrze znanej przyjemności.
Rytualna rywalizacja
Jedzenie pianek Ptasie Mleczko® to nie tylko rytuał, który pozwala oderwać się od codziennych zajęć, ale również kreatywna zabawa. Dlatego we wtorek 28 kwietnia w muzeum Fabryka Czekolady E.Wedel w Warszawie odbył się finał pierwszej edycji konkursu Beztroskie Mistrzostwa Obierania pianek Ptasie Mleczko®.
Do słodkiej rywalizacji stanęło 20 finalistów wyłonionych przez jury konkursowe. Jurorzy ocenili nadesłane w zgłoszeniu krótkie wideo, w którym należało zaprezentować swój autorski sposób obierania pianek Ptasie Mleczko®, pokazując humor i własne podejście do przyjemności płynącej z tego słodkiego rytuału. Konkurs miał formułę otwartą, więc wcale nie trzeba było mieć w domu opakowania pianek, co dodatkowo pobudzało wyobraźnię.
Pięć sposobów na Ptasie Mleczko®
Uczestnicy wzięli udział w pięciu konkurencjach. Zaczęło się od klasyki gatunku, a więc obierania w stylu klasycznym. W drugiej rundzie pojawił się prawdziwy game changer - obieraczka, która pozwala błyskawicznie zdjąć czekoladę z puszystego wnętrza. Jej użycie wymagało jednak dużego wyczucia. W kolejnych etapach uczestnicy mierzyli się m.in. z obieraniem mrożonych pianek Ptasie Mleczko®.
Finał przyniósł zupełnie nowy element rywalizacji. Wszyscy otrzymali tajemnicze koperty z zestawami przedmiotów, które miały pomóc w obieraniu pianek lub to zadanie utrudnić. Były to m.in. pałeczki do sushi, a także opaski do zasłonięcia oczu oraz związania dłoni.
Choć we wszystkich konkurencjach tempo wykonania miało znaczenie, to liczyły się przede wszystkim kreatywność i precyzja. Efekty oceniał m.in. Robert Zydel – dyrektor muzeum Fabryka Czekolady E.Wedel, który na co dzień pracuje z historią marki i jej kultowymi produktami, więc od podszewki zna Ptasie Mleczko® i jego tradycję. Finał prowadził Michał Marszal, dziennikarz i twórca internetowy, znany z wyczucia popkultury, lekkiej narracji i błyskotliwego humoru, który nadał wydarzeniu swobodny charakter.
Laureatem nagrody głównej został Jan z Warszawy, który w finale obierał czekoladową otoczkę z użyciem rękawicy kuchennej i plastikowego widelca. Dążenie do perfekcji w obieraniu pianek Ptasie Mleczko® i opanowanie godne cukierniczych rzeźbiarzy sprawiły, że wygrał 10 tys. zł oraz złotą obieraczkę.
- Znalazłem się tu przypadkiem, bo zobaczyłem reklamę zawodów, wysłałem zgłoszenie, awansowałem do finału i wygrałem – powiedział Jan po ogłoszeniu wyników. – Wcześniej odpowiednio się przygotowywałem, obrałem trzy opakowania pianek Ptasie Mleczko®. Próbowałem różnych narzędzi, sprawdzałem, jak można obierać pianki możliwie najszybciej i najlepiej. Dużym zaskoczeniem było dla mnie mrożone Ptasie Mleczko® oraz narzędzia, które otrzymaliśmy na koniec – podsumował.
90 lat historii
Choć czasy się zmieniają, Ptasie Mleczko® pozostaje wierne tradycji, o czym można się przekonać odwiedzając muzeum Fabryka Czekolady E.Wedel. To właśnie tu poznacie wszystkie tajemnice słodkich pianek, które towarzyszą nam w niemal niezmienionej formie od 1936 r. Niemal, bo np. z czasem pojawiały się nowe smaki, struktury i opakowania, a kreatywne rytuały jedzenia pianek doczekały się nawet… własnych obieraczek!





