popkultura
Morawiecki sojusznikiem LGBTQ+? Premier użył emotki z parą jednopłciową
Wordle: o co chodzi w hitowej grze?

Wordle: masz TYLKO sześć prób dziennie na rozwiązanie zagadki. Dlaczego TO podbija internet?

Źródło zdjęć: © Twitter.com, Kolaż: Vibez
Oliwier NytkoOliwier Nytko,21.01.2022 07:16

Wordle to hit internetu ostatnich dni. Pewnie widzieliście już na Twitterze kilkanaście kwadracików. O co tutaj chodzi? Musicie spróbować zagrać w tę grę!

bFFvzPyX

Uwaga, tekst zawiera spoilery dot. Wordle z dnia 216.

Brakuje wam prostej gry, dzięki której będziecie mogli odpocząć? Czy macie dosyć scrollowania coraz to śmieszniejszych stories z Make Life Harder? Prawdopodobnie przychodzę z rozwiązaniem: Wordle. A dokładniej https://www.powerlanguage.co.uk/wordle/.

Wordle: zasady gry

O co chodzi w tej grze, o której mówi rzekomo każdy na Twitterze? To proste: jest to internetowa łamigłówka, która wymaga od graczy odgadnięcia nowego pięcioliterowego słowa każdego dnia, w maksymalnie sześciu próbach.

Powiedzmy, że zaczynamy tak:

Wordle, dzień 216
Wordle, dzień 216

Okej, czyli znamy już dwie litery - bo zmieniły swój kolor. Reszta jest bezużyteczna, bo ma szare podświetlenie. Brniemy dalej:

Wordle, dzień 216
Wordle, dzień 216

Mamy kilka liter podświetlonych na żółto, więc oto strzał w ciemno i...:

Worlde, o co chodzi w grze?
Worlde, o co chodzi w grze? (Własne)

Tutaj odpowiedź to "pric" plus dodatkowa litera, która nie jest literą "e", "a", "s" czy "l". Proste?

Każdy ma to samo słowo - tak więc wystrzegajcie się spoilerów na social media. Słowo zmienia się każdego dnia o 1:00 w nocy, wtedy też każdy dostaje kolejne sześć prób na odgadnięcie nowego hasła.

bFFvzPyZ

Nigdy nie mamy podpowiedzi, więc pierwsze wpisanie jest robione na ślepo. Ale sześć prób (i łut szczęścia) pozwalają odgadnąć słowo dnia w nawet trzech próbach.

Nie, nie można tutaj łatwo wpisać losowych znaków, aby odhaczyć kilka liter. Chociaż jako że całość jest w języku angielskim, to czasem nawet myląc się, możemy odgadnąć sporą część zagadki.

O co chodzi w tych kolorowych kafelkach z Twittera?

Spójrzcie na to:

O co kaman? Litery, które są w słowie dnia i są w prawidłowym miejscu, pojawią się pod zielonym tłem. Litery, które są w słowie, ale w innym miejscu będą na żółtym tle, a litery, które nie są w słowie dnia, będą miały szare tło.

bFFvzPzb

I dlatego każdy na Twitterze chwali się swoimi kwadratami - bo to, najprościej pisząc, pokazuje, jak szybko udało im się odgadnąć słowo dnia. Niezgadnięte (lub zgadnięte) słowo zmienia swój kolor także na klawiaturze.

Hard mode

Dostępny jest też "trudny tryb", w którym trzeba wykorzystywać podpowiedzi ze wcześniejszego zgadnięcia w następnym zgadnięciu. Czyli: jeżeli w pierwszej linii wpisaliśmy "world" i podświetliło nam litery "w" i "l", to muszą one pojawić się w następnej odpowiedzi, niekoniecznie w dobrym miejscu.

Twórca stworzył grę... dla swojej partnerki

Za stroną stoi Josh Wardle, programista z Brooklynu. Całość była na początku jedynie zabawą na Whatsappie. Ale całość się tak rozrosła, że w listopadzie wyszła strona Wordle. Strona pozostała maksymalnie uproszczona: nie ma na niej żadnych krzykliwych reklam, nikt nie zachęca do wpisania swojego maila w zamian za jakieś kody - gracze otrzymują grę i nic poza tym.

bFFvzPzh

Myślę, że ludzie doceniają to, że istnieje taka gra online, która po prostu jest przyjemna. Wordle nie próbuje zrobić czegoś podejrzanego z danymi graczy czy ich gałkami ocznymi. To tylko gra, która ma przynieść zabawę.

Twórca otwarcie mówi, że to nie jest kolejna gra, która ma przyciągnąć użytkowników na godziny przed ekranami.

To coś, co zachęca cię do poświęcenia trzech minut dziennie - i to wszystko. Jakby nie chciało nic więcej od Ciebie niż ten krótki czas.

Milusio. Ja zachęcam was do sprawdzenia się. Gra Wordle jest dostępna pod oficjalnym adresem https://www.powerlanguage.co.uk/wordle/.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Serial "Rozmowy z przyjaciółmi": czy zachwycają tak jak "Normalni ludzie"? [RECENZJA]