gaming
Xbox Series X może być lepszym wyborem niż PS5. Oto argumenty
Lol muzyka

Twórcy LoL-a robią to świetnie. Miliony wyświetleń mówią same za siebie

Źródło zdjęć: © Riot Games / Twitter.com
Oliwier NytkoOliwier Nytko,12.10.2020 21:57

Gracie w League of Legends? A może w przeszłości mieliście okazję zetknąć się z LoL-em? Bez względu na to, jak brzmi odpowiedź, warto wspomnieć o rzeczy, którą jego twórcy robią naprawdę dobrze. Zwłaszcza że niedługo będzie o tym naprawdę głośno.

bDgSmAgj

Osoby grające LoL-a regularnie powinny od razu wiedzieć, o co chodzi. Otoczka związana z Ligą Legend jest dla niektórych tak samo ważna, jak sama gra. Merch, zapowiedzi, cinematiki (filmy krótkometrażowe) czy, co najważniejsze, muzyka.

Oj tak, to właśnie muzyka jest jedną z najlepszych rzeczy związanych z Ligą. I nie, nie chodzi mi o muzykę w grze. Ona… jest okej. Chodzi o utwory wydawane przez Riot (twórców LoL-a), które towarzyszą m.in. wydaniu nowych skórek. Do K/DA przejdziemy jednak za chwilę.

Słowem wyjaśniania: Riot od dłuższego czasu wydaje (to już 6 lat!) całe piosenki tworzone przez fikcyjne zespoły*. W 2014 roku otrzymaliśmy heavy metalowy zespół Pentakill:

Pentakill - Lightbringer [OFFICIAL AUDIO] | League of Legends Music

*Celowo pomijam m.in. The Music of League of Legends vol. 1, Warsongs i piosenki wydawane przez Riot pod filmy krótkometrażowe i celebracje wydarzeń. Jednak wiedzcie, że są to świetnie zrobione kawałki.

bDgSmAgl

Następny zespół stworzony przez Riot był strzałem w dziesiątkę. Powiedzieć, że Liga jest bardzo popularna w Azji, to nic nie powiedzieć. Wykorzystanie potencjału płynącego z zamiłowania graczy (i nie tylko) do K-Popu okazało się więc cudownie proste. I cudownie to wyszło. K/DA to hit, pierwsza piosenka tego zespołu zebrała prawie 400 milionów wyświetleń na YouTube.

Głosy bohaterkom z K/DA podkładają światowej sławy piosenkarki, chociaż pewnie niektóre są bardziej znane fanom K-Popu:

  • Miyeon jako Ahri
  • Soyeon jako Akali
  • Jaira Burns jako Kai’Sa
  • Madison Beer (singiel Pop/Stars)/Bea Miller (The Baddest) jako Evelynn
bDgSmAgn

Jeżeli chcecie zobaczyć, jak wyglądał 2 lata temu ich występ w prawdziwym świecie, to sprawdźcie film poniżej:

Do K/DA jeszcze powrócimy, jednak w ostatnich latach otrzymaliśmy inny zespół/ekipę z postaciami z Ligi: True Damage.

To już bardziej standardowy zespół, przypominający te z zachodnich kart magazynów czy naszego poletka muzycznego:

  • Becky G jako Qiyana
  • Keke Palmer jako Senna
  • SOYEON z (G)I-DLE jako Akali
  • DUCKWRTH i Thutmose jako Ekko
bDgSmAgt

Oczywiście Riot skapitalizował potencjał tego zespołu na Mistrzostwach Świata 2019, więc… łapcie także ten materiał:

Powróćmy do bieżącego roku. Może nie jest świetnie, ale przynajmniej Riot przygotował jedną rzecz dla fanów. Powrót K/DA!

Tym razem nie będzie to jedna piosenka, a cały album! W najbliższym czasie powinniśmy otrzymać wszystkie piosenki.

Żeby hype nie ostygł, najpierw otrzymaliśmy także drugi singiel K/DA w postaci wideo z napisami:

Takie wirtualne zespoły nie są niczym nowym. Najlepszym przykładem jest Gorillaz. Od 1998 roku duet Damon Albarn i Jamie Hewlett przekazuje światu świetnie kawałki poprzez ten sławny band.

bDgSmAgu

Ale w przypadku K/DA Riot dosłownie trafił w jackpot. Hype na piosenki jest obecnie niesamowity. A trzeba też dodać, że w samej grze będą dodawane skórki na premierę nowej płyty. Ta sytuacja powtarzała się w przypadku wydania skórek Pentakill i Giants. 

I jeszcze parę słów dla osób, które kompletnie nie orientują się w temacie League of Legends. Sama gra jest za darmo, ale żeby móc w pełni się bawić, przydałoby się zdobyć wszystkie postacie, którymi gramy. Obecnie jest ich 151, a do każdej można także dokupić skórki, które zmieniają jej wygląd. Tylko wygląd. I właśnie głównie na tym Riot zarabia!

Bo trzeba pamiętać, że skórki nie są darmowe. Riot każe sobie płacić za jedną skórkę około 40 złotych. Więc zebraniecałego "zespołu" może nas kosztować nawet 200 złotych!

Komentarze (0)
arrow
Wielkie starcie marketingowców. Playstation ma Travisa Scotta, a Xbox… lodówki