tiktok
Sandra Rugała o zarobkach mikroinfluencerów: "W Polsce jest mnóstwo kont, które mają po kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy"
Dom

Mieszkańcy L.A. mają dość TikTokerów. "Collab houses" nie dają im żyć

Źródło zdjęć: © Instagram
Michał Dziedzic,
02.11.2020 14:43

Jak się okazuje, bycie sąsiadem gromadki influencerów bywa bardzo uciążliwe...

bEJjNhqr

Obserwując takie twory jak Ekipa Friza czy Team X łatwo zauważyć, że zamknięcie w jednej willi grupy influencerów bywa bardzo opłacalnym przedsięwzięciem biznesowym.

Gwiazdy internetu nagrywają wspólnie kontent, wzajemnie podbijając sobie zasięgi, a przy tym wszystkim sprawiają wrażenie "dobrych kumpli". Oczywiście za całym projektem zazwyczaj stoi agencja, która przeprowadza casting na uczestników danego "collab house". W Los Angeles już ciężko je zliczyć...

Jak pisze Bloomberg CityLab, mieszkańcy Miasta Aniołów mają konkretny problem z TikTokerami, którzy wynajmują piękne wille na wzgórzach Hollywood. Na pewno znacie Hype House czy Sway House - i o ile całkiem fajnie ogląda się ich filmiki, to bycie ich sąsiadem jest zdecydowanie mniej przyjemne.

Przykład? 18 sierpnia Bryce Hall, Noah Beck i Blake Gray urządzili tak huczną domówkę, że władze miasta zdecydowały się odciąć im wodę i prąd! Popularni influencerzy notorycznie zapraszają do swoich gigantycznych willi tłumy osób, co doprowadza do szału okolicznych mieszkańców.

bEJjNhqt

Ubery z imprezowiczami korkują wąskie uliczki, a beztroscy influencerzy piją na umór i hałasują, łamiąc przy okazji wszystkie covidowe obostrzenia.

Domów TikTokerów jest tak dużo, że problemem "collab houses" zajmują się służby Los Angeles. Miasto zapowiedziało wzmożone kontrole wokół posiadłości wynajmowanych przez influencerów, a AirBnB ogłosiło "światowy zakaz imprezowania" w domach, które można wynająć na ich stronie.

Działalność influencerów jest z kolei korzystna dla rynku nieruchomości, bo w okresie pandemii płacą oni za wille, które chwilowo stały puste. Zazwyczaj były bowiem wynajmowane na potrzeby produkcji filmowych, a te przerwano z powodu pandemii.

bEJjNhqv

Agencje już wyspecjalizowały się w szukaniu idealnych domów dla TikTokerów. Powinny być one możliwie najbardziej luksusowe. Mieć basem z pięknym widokiem, siłownie i.. windę. Słowem: wszystko, co dobrze wygląda w kamerze. Sponsorzy, którzy finansują "collab houses", są w stanie wydać nawet 50 tysięcy dolarów miesięcznie na idealną miejscówkę.

I niech ktoś powie, że kręcenie TikToków to "spontaniczna zajawka"...

.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Przejście dla smartfonowych zombie? Nie trzeba podnosić głowy znad ekranu