gaming
Twórcy LoL-a robią to świetnie. Miliony wyświetleń mówią same za siebie
Zenek - mem

Ludzie kupują innego Xboxa, niż myślą, że kupują

Źródło zdjęć: © imgflip
Oliwier NytkoOliwier Nytko,25.09.2020 15:32

Według logiki, jeżeli produkt staje się przestarzały, to jego sprzedaż zauważalnie spada. Jednak ostatnio z popytem na Xboxa poprzedniej generacji stało się coś dokładnie odwrotnego.

bDgRCmVv

Na początek krótki wstęp dla osób, które nie śledzą wcale rynku konsol i gier.

Konsole Microsoftu posiadają dość, hmm, ciekawe nazwy. Nie są one jednak ułożone chronologicznie, jak ma to miejsce w przypadku konsol Sony (PS1, PS2, PS3…).

Oto lista konsol, które Microsoft wydał przez ostatnie lata:

  • Xbox
  • Xbox 360
  • Xbox One
  • Xbox One S
  • Xbox One X

A teraz zostały zapowiedziane dwie konsole:

  • Xbox Series S
  • Xbox Series X
bDgRCmVx

I jak tutaj być mądrym? Wiadomo, osoby siedzące w wątku konsol od razu będą w stanie rozróżnić poszczególne generacje. Jednak osoby, które nic nie wiedzą o konsolach, mają problem. Powiedziałbym, że bardzo duży problem.

I tutaj dochodzimy do głównego wątku. 23 września wystartowały zamówienia przedpremierowe na nowe konsole Xbox. Dużo osób, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, postanowiło złożyć zamówienie na Amazonie. Tylko coś chyba nie wyszło niektórym. Dowód? Sprzedaż starego Xboksa One X wzrosła o… 750%.

Tak, sprzedaż konsoli starszej generacji wzrosła niesamowicie w tym samym okresie, w którym zaczęła się (przed)sprzedaż konsoli nowej generacji. To nie żaden fake, tylko fakty. Z tego, co mi wiadomo, Xbox One X nie został przeceniony o 99%, nie zostały dorzucone do niego gry. Po prostu jego sprzedaż gwałtownie wzrosła.

bDgRCmVz

Jak to się stało? Mam dla Was dwie teorie. Prawdopodobnie nie dowiemy się, która jest prawdziwa, jednak ta pierwsza ma odrobinę więcej sensu.

Teoria numero uno jest taka, iż ludzie niezbyt dokładnie robili swoje pre-orderowe zakupy. A że zarówno Xbox One X, jak i Xbox Series X mają na końcu tę samą literkę, to pośpiech skończył się pomyłką. I to nie jedną.

bDgRCmVF

Druga, mniej prawdopodobna opcja? Xbox Series S pod względem mocy obliczeniowej będzie słabszą konsolą aniżeli Xbox One X. Niektórzy gracze mogli więc wybrać bardziej budżetową opcję w postaci One X. Jest to słabe wytłumaczenie, jednak pewnie ktoś tak pomyślał. 

Śmiesznostka? Na pewno. Jednak na tym przykładzie widać, że złe nazewnictwo może doprowadzić do zamieszania.

Zamówiliście już nowego Xboxa?

Komentarze (0)
arrow
Wielkie starcie marketingowców. Playstation ma Travisa Scotta, a Xbox… lodówki