Influencerka kupiła gospodarstwo. Zrealizuje niezwykły projekt
Agata Łyzińska, popularna dietetyczka i influencerka, zakłada fundację dla zwierząt Milka. Przygotowywała się sześć lat, żeby spełnić to marzenie.
Agata Łyzińska, znana w sieci jako "Agaciasta", jest trenerką, influencerką, dietetyczką i żoną Michała Sakowskiego "Sakera" z WK Dzik. Łyzińska prowadzi również podcasty, w których porusza tematy związane z organizacją czasu, zdrowiem psychicznym, walką z zaburzeniami odżywiania i własnymi doświadczeniami życiowym.
Podobne
- Influencerka sprzedaje beknięcia w torebce. Jest milionerką
- Influencerka zażądała izolacji od plebsu. Szokująca historia
- Influencerka okradła fanów na ogromną kwotę. Jest ustawiona do śmierci
- Gąsior Pipa był dla niego wszystkim. Teraz żałuje jednej sytuacji
- Ruszył proces patostreamera Gurala. Twórca żebrze o pieniądze
Influencerka ogłosiła, że spełniła swoje wieloletnie marzenie. Kupiła gospodarstwo i zakłada fundację dla zwierząt. Jak wyjaśnia, pomysł narodził się sześć lat temu, gdy adoptowała swoją suczkę Milkę. To właśnie ta decyzja zapoczątkowała u niej głęboką zmianę, zarówno emocjonalną, jak i życiową.
"Milka urodziła się na początku mroźnego lutego, pod kontenerem, jako szczenię porzuconej suki. Przeżyła. Przeżyła po to, by zmienić ten świat na lepsze. Mój świat i świat innych bezdomnych zwierząt. Dziś moja 10-kilogramowa Kundlica jest Prezeską Fundacji MILKA" - napisała Agata.
Fundacja Agaty Łyzińskiej "Milka"
Celem organizacji będzie opieka nad psami, które często są pomijane w procesach adopcyjnych - chorymi, agresywnymi, starymi i wymagającymi szczególnych warunków. Fundacja ma zapewniać im domowe warunki i troskliwą opiekę.
Influencerka przyznała, że przez ostatnie lata każdy projekt zawodowy i każda zarobiona złotówka przybliżały ją do realizacji tego celu. Choć nie ukrywa dumy z tego, że udało jej się to osiągnąć jeszcze przed 30. urodzinami, zaznacza, że nie byłoby to możliwe bez wsparcia bliskich, sprzyjających okoliczności i zaangażowania jej społeczności.
Na zakończenie podkreśliła, że choć media społecznościowe bywają źródłem zła, tym razem Instagram odegrał bardzo pozytywną rolę.
W temacie popkultura
- Fani 5 Second of Summer wydali 1600 zł na bilet na koncert? "Zawsze bierzemy VIP-a i zawsze jest warto" [VIBEZ IN LINE]
- TOP 5 premier, które warto przesłuchać. Od comebacku Olivii Rodrigo po emocjonalny polski debiut [14 kwietnia]
- Czy fani Louis'ego Tomlinsona byli gotowi na bliskie spotkanie z idolem? Jak ocenili nowy system kolejkowania? [VIBEZ IN LINE]
- Florence and The Machine zagrają na Open’erze. Kto jeszcze dołączył do line-upu?





