Taco Hemingway zaprasza na spektakl. Latarnie wszędzie zgasły, oczy fanów skierowały się ku scenie [RECENZJA]
80 tys. fanów, teatralna scenografia i dopracowana koncepcja. Taco Hemingway zamienił koncert na PGE Narodowym w widowisko w rytmie najnowszego albumu. Choć problemy z nagłośnieniem utrudniały odbiór show, raper udowodnił, że dobra sztuka zawsze się obroni.
Stadion Narodowy - blisko 60 tys. miejsc siedzących i 20 tys. stojących to szalona liczba fanów, którzy dla swojego idola przyjdą nawet na słabo wypadający obiekt pod kątem nagłośnienia. Zawsze fascynuje mnie, jak bardzo występ na tym obiekcie może definiować artystę sukcesu. Sold out PGE Narodowego to nie tyle najśmielsze marzenie polskich twórców, co gwarancja uznania w branży muzycznej. Z drugiej strony w pełni rozumiem, że 80 tys. osób skandujących każde słowo twojej piosenki może przyczynić się do kilku łezek, ciarek na całym ciele i poczucia spełnienia. 22 maja Taco Hemingway zagrał wyprzedany koncert we wspomnianym warszawskim kompleksie. Gigant sceny rapowej zaserwował spektakl godny teatru muzycznego.
Podobne
- Taco Hemingway wyrolował fanów? Będą podziwiać koncert z trybun
- Ostatnie bilety na koncerty Taco Hemingwaya. To jedyna szansa, żeby usłyszeć rapera w 2026 r. na żywo
- Taco Hemingway gościem? Wystąpił z Darią Zawiałow
- Taco Hemingway zwierzył się z depresji. "Nie bądźcie z tym nigdy sami"
- Taco Hemingway i jedyny koncert w 2025 r. Raper zagra na BitterSweet Festival
Taco Hemingway wyprzedał Stadion Narodowy. Co zagrał na koncercie?
Wraz z początkiem maja Taco Hemingway wyruszył w "2026 †††OUR", w ramach którego zaprezentuje nowy materiał we Wrocławiu, Gdańsku, Warszawie i Krakowie. W każdym z wymienionych miast wystąpi dwukrotnie, a bilety na wszystkie wydarzenia są niemal całkowicie wyprzedane. Podczas koncertów wybrzmiewa cała płyta "LATARNIE JUŻ DAWNO WSZĘDZIE ZGASŁY", pojedyncze kawałki z poprzednich wydawnictw, które idealnie wpasowały się w historię stworzoną przez Taco oraz złote hity, bez których niejeden fan nie wyobraża sobie koncertu.
22 maja Hemingway wystąpił na Stadionie Narodowym. Największe show z całej trasy wręcz zobowiązuje do bonusowych niespodzianek. Można wymieniać i wymieniać artystów, którzy koncerty tam traktują jak okazję do zaproszenia koleżanek i kolegów z branży. Doceniam, że Taco był dość powściągliwy w tej kwestii i na scenie - oprócz niego, Livki, Rumaka, Zeppy Zepiego - pojawił się Bedoes. Raperzy wykonali wspólnie piosenki: "Europa" i "Chłopaki nie płaczą". Oto pełna setlista koncertu:
- "Latarnie warszawskie"
- "Akt I: 'Ici Varsovie'"
- "Plac Trzech Krzyży"
- "Latarnie wszędzie dawno zgasły"
- "Pustoszeją sale kinowe"
- "Akt II: 'Miasto idzie spać'"
- "Tramwaje"
- "Odtrutka"
- "Trzykropki"
- "Akt III: 'Słowiański niepokój'"
- "Fotomodelki"
- "Zakochałem się pod apteką"
- "Szlugi i kalafiory"
- "Marsz, marsz"
- "Wszystko jedno"
- "Bez stresu"
- "Mięso"
- "Akt IV: 'Rozmiar klęski'"
- "Frascati"
- "Ratunku!"
- "Ostatni?"
- "Chodź"
- "Cichosza"
- "Deszcz na betonie"
- "Europa"
- "Chłopaki nie płaczą"
- "Fiji"
- "Tak to leciało!"
- "Gelato"
- "Makarena Freestyle"
- "Następna stacja"
- "900729"
Taco Hemingway zaprasza na spektakl
Latarnie wszędzie zgasły, a światła i oczy fanów skierowały się ku scenie. Na telebimach pojawiły się czarno-białe, ziarniste klipy przedstawiające Warszawę - surową, wielkomiejską i bezprecedensową. Obrazowe intro zaprosiło tłum do ponurej historii prosto z ulic stolicy, widzianej okiem Hemingwaya. Najnowszy album jest bardzo koncepcyjny, a artysta wykorzystał jego potencjał i stworzył spektakl na miarę teatru muzycznego. Dodatkowo nawiązania do kultowej już płyty "Trójkąt warszawski" z 2014 r. otulały sentymentem długodystansowych fanów artysty.
Taco wcielił się w tajemniczego obserwatora i lektora, który relacjonował sytuacje rozgrywane na oczach widzów. Przedstawienie nabrało głębi dzięki grupie tancerzy i rozbudowanej scenografii, obejmującej atrapę tramwaju, klubu "Pod ciemną gwiazdą" czy apteki. Kropką nad "i" były klimatyczne światła, dym oraz efekty pirotechniczne.
Przedstawienie nie byłoby aż tak kompletne bez Livki - artystki, która dograła się do wielu piosenek z albumu Taco. Debiutantka wcieliła się w pierwszoplanową postać zadziornej, rudowłosej kobiety. Choć jej nowe oblicze mogło zaskoczyć fanów znających jej solową twórczość, to piosenkarka zrobiła kawał dobrej roboty.
Koncert był podzielony na trzy części - dwa akty i blok składający się z wcześniejszych piosenek artysty, tzw. suplement. W trakcie trwania show pojawiały się również przerywniki - w postaci muzycznych skitów lub krótkich filmów. W myśl konwencji - w sekcji "Zawody życiowe" poznaliśmy zestaw anegdotek kanara, który zgrabnie wpasował się w historię opowiadaną przez Filipa.
Jak każde show - występ Taco również miał swoje momenty. W mojej pamięci szczególnie zapisały się fragmenty, w których pojawiający się incydentalnie chór wtórował raperowi lub tworzył intra do różnych piosenek. Ogromne wrażenie zrobiły na mnie utwory takie jak "Szlugi i kalafiory" i "Ratunku!". Do historii przejdzie również prezentacja rozbudowanej wersji kultowej już "Następnej stacji" - Filip wzbogacił kawałek o nowe przystanki metra.
Najsłabszym punktem koncertu była kwestia techniczna, która mocno wpłynęła na odbiór całości. Pogłos i tragicznej jakości nagłośnienie dawały się we znaki przez znaczną część wieczoru. Gdyby nie to, że miałam już okazję uczestniczyć w jednym z koncertów z trasy, trudno byłoby mi wyłapać niektóre z detali.
Taco Hemingway uwierzył w swoich fanów
Stosunkowo młoda widownia polskich raperów nie cieszy się zbyt dobrą opinią wśród społeczeństwa. Zarzuca się jej wulgarny język, brak kultury czy problem z hierarchią wartości. Taco uwierzył w najliczniejszą grupę swoich odbiorców i stworzył prawdziwe dzieło sztuki. Udowodnił, że bez moshpitów, pogo i dopaminowych szaleństw można zgromadzić 80 tys. osób, które docenią jego koncepcję.
W temacie Taco Hemingway
- Ostatnie bilety na koncerty Taco Hemingwaya. To jedyna szansa, żeby usłyszeć rapera w 2026 r. na żywo
- Taco Hemingway wyprzedał (prawie) całą trasę koncertową w przedsprzedaży. Są nowe daty!
- Winyle Taco Hemingwaya wracają. Wreszcie normalne ceny?
- Stworzył spektakl "Trójkąt Warszawski". "Albumy Taco są niczym poezja pisana prozą" [WYWIAD]





