Dr Disrespect w ogniu krytyki

Mroczne oblicze legendy. Dr Disrespect przerywa milczenie

Źródło zdjęć: © Dr Disrespect / Instagram
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,26.06.2024 17:00

Na jaw wyszły brudy z przeszłości streamera Herschela Beahma, znanego jako Dr Disrespect. Twórca ujawnił, dlaczego kilka lat temu stracił lukratywną współpracę z serwisem Twitch. Sprawa może zaważyć na dalszej karierze ikony gamingu.

Niewiele jest osób w internecie, które wyróżniają się równie oryginalnym wyglądem, co Dr Disrespect. Pochodzący z USA 42-letni twórca jest jak żywcem wyjęty z gry wideo. Czarna peruka, odblaskowe okulary, wielkie słuchawki, charakterystyczny wąsik i czerwona kamizelka to nieodłączne elementy wizerunku popularnego streamera.

"Apex Legends", "PUBG: Battlegrounds", "Call of Duty: Black Ops 4", "Call of Duty: Warzone", "Fortnite", "H1Z1". To tytuły gier, których rozgrywkę transmitował Dr Disrespect. W 2020 r. podpisał kontrakt z serwisem Twitch. Współpraca szybko zakończyła się w zagadkowych okolicznościach, bo nie było wiadomo, co dokładnie stało za przyczyną wyrzucenia streamera z platformy. Aż nastał czerwiec 2024 r.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

JULIA ŻUGAJ spełniła już WSZYSTKIE SWOJE MARZENIA?

Dr Disrespect pisał do osoby nieletniej

Były dyrektor Twitcha, Cody Conners, opisał w mediach społecznościowych historię pewnego twórcy, który został zbanowany na platformie. Powodem było to, że "przyłapano go na pisaniu erotycznych wiadomości do nieletniej, korzystając z nieistniejącej już funkcji szeptów na Twitchu. Potem próbował się z nią spotkać na TwitchConie".

Cody nie stwierdził wprost, że Dr Disrespect jest antybohaterem skandalicznej historii. Internauci szybko połączyli kropki i zaczęli łączyć popularnego streamera ze sprawą. O nieodpowiednim zachowaniu gwiazdy napisał też portal The Verge, powołując się na anonimowych pracowników Twitcha. W końcu sam twórca odniósł się do pogłosek i przyznał się, że nie jest bez winy.

trwa ładowanie posta...

Dr Disrespect w ogniu krytyki

Dr Disrespect potwierdził, że wysyłał wiadomości do osoby nieletniej. "Były to swobodne, wzajemne rozmowy, które czasami miały niestosowny charakter, nic więcej. Nie wydarzyło nic nielegalnego, nie udostępniono żadnych zdjęć, żadnych przestępstw, nigdy nawet nie spotkałem się z tą osobą" - napisał Dr Disrespect w serwisie X.

"Biorę na siebie moralną odpowiedzialność. Nie powinienem się angażować w takie rozmowy. Jestem osobą dorosłą, mężem, ojcem. To nigdy nie powinno się wydarzyć. Rozumiem. Nie jestem doskonały i muszę sobie poradzić z tym gó*nem. To było głupie (...). Nie jestem drapieżnikiem seksualnym ani pedofilem" - przyznał twórca.

Pierwszą poważną konsekwencją afery jest to, że Dr Disrespect stracił posadę w Midnight Society - studiu gier wideo, którego jest współzałożycielem.

trwa ładowanie posta...
trwa ładowanie posta...
Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 1
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 1
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 1