Kultowy smak ice tea zniknął? Firma bawi się w Duolingo
Jakiś czas temu użytkownicy popularnej aplikacji do nauki języków obcych przeżyli chwile grozy. Sowa Duolingo została potrącona przez samochód. Finalnie udało ją się odratować, ale o pogrzebie ptaka mówiły media na całym świecie. Flagowa firma produkująca ice tea postanowiła zainspirować się akcją marketingową. Uśmierciła kultowy smak herbaty?
Chyba każdy, kto ma dostęp do internatu kojarzy lub chociaż obiła mu się o uszy odważna akcja marketingowa Duolingo. Popularna aplikacja do nauki języków obcych postanowiła uśmiercić swoją maskotkę. W akcję włączyły się takie osobowości jak Dua Lipa czy MrBeast. Internauci składali kondolencje i z wypiekami na twarzach śledzili social media firmy. Finalnie udało się odratować sowę Duolingo, ale akcja zrobiła tyle szumu, że mówiono o niej w mediach na całym świecie. Znany producent herbaty mrożonej zainspirował się zagraniem marketingowym?
Podobne
- MrBeast opłakuje sowę Duolingo. To on przejechał ptaka?
- Znamy przyczynę śmierci sowy Duolingo. Dua Lipa opłakuje ptaka
- Napoje DRE$$CODE już w sklepach. Banger Ice Tea bambi ma konkurencję?
- Jasper będzie jeździł taksówką? W końcu wziął się do pracy
- Oskar Górniak w końcu się ujawnił. Chce oddać bilety na Pitbulla?
Kultowy smak ice tea zniknął?
Kilka dni temu firma Lipton wydała oświadczenie, które zszokowało wielu internautów. Producent ma w zwyczaju informować w social mediach, gdy wycofuje sezonowy smak herbaty. Wtedy odbywa się "internetowy pogrzeb" - na Instagramie pojawia się post ze swojego rodzaju nekrologiem, a komentarzach ludzie składają kondolencje i opłakują "zmarły napój".
18 marca na Instagramie Liptona pojawił się post, który wstrząsnął całym internetem. Firma postanowiła "uśmiercić" brzoskwiniową wersję ice tea.
Firma bawi się w Duolingo
Całe szczęście niespełna dwa dni od opublikowania informacji, firma oznajmiła, że akcja była żartem i zwyczajnie pospieszyli się z obchodami prima aprilis. "Ups, czy to nadal marzec? Pomyliliśmy daty... myśleliśmy, że to już prima aprilis! Nigdy nie odebralibyśmy wam waszego ulubionego smaku" - zapewnili wiernych fanów napoju.
Wielu internautów zauważyło łudzące podobieństwo akcji promocyjnej do uśmiercenia sowy Duolingo. Czy Lipton postanowił się zainspirować?
Popularne
- SmileLandia istnieje? Wyjaśniamy, o co chodzi w nowym trendzie
- Popek poleciał do Turcji zrobić zęby. Efekt jego metamorfozy jest niesamowity
- Ikea wypuściła własne blind boxy. W środku m.in. ikoniczne rekiny-blåhaje
- Influencer podzieli się empatią. Pod warunkiem, że zapłacisz
- Wersow testuje Burgera Drwala. Jak oceniła króla zimy z McDonald's?
- Piosenki tworzone przez AI podbijają "Viral 50 - Polska". Wszystko przez poziom polskiej muzyki?
- Zamknęli influencerów w więzieniu? Premiera "Eksperyment: Odsiadka" już za kilka dni
- Jarmark all inclusive? Płacisz raz - jesz i pijesz, ile chcesz
- Faza zakłócała zajęcia na uczelni. Influencerzy przesadzili?





