MrBeast dał kelnerce napiwek w postaci samochodu. Ludzi aż zapiekło
Znany YouTuber i filantrop Jimmy "MrBeast" Donaldson dał młodej kelnerce w ramach napiwku nowiutką Toyotę Corollę. Nagraniem z wizyty w restauracji podzielił się w swoich social mediach. I jak to w świecie influencerów bywa, mimo jego dobrych chęci, wylała się na niego fala hejtu.
Najliczniej obserwowany YouTuber na świecie opublikował w ostatnich dniach nagranie na TikToku, w którym podczas wizyty w restauracji pyta młodą kelnerkę o imieniu Amy o największy napiwek, jaki kiedykolwiek otrzymała. – Jakieś 50 dol. – odpowiedziała dziewczyna.
Podobne
MrBeast dał kelnerce samochód w ramach napiwku
– Czy ktoś kiedyś dał ci napiwek w postaci samochodu? – zapytał Donaldson, wręczając jej komplet kluczyków do nowej Toyoty Corolli. Kelnerka była oszołomiona i nie do końca wierzyła, że właśnie dostała auto. MrBeast szybko rozwiał jej wątpliwości, zabierając ją przed lokal i pokazując czarny samochód oklejony brandingiem czekoladowej marki Feastables należącej do YouTubera.
"Amy od miesięcy dojeżdżała do pracy bez samochodu, dzięki tobie to zmieniliśmy" – napisał MrBeast pod nagraniem, odnosząc się do wszystkich, którzy kupują jego czekolady. W komentarzu dodał, że gdyby fani kupowali więcej jego produktów Feastables, rozdawałby więcej aut w mediach społecznościowych.
– Dosłownie spóźniłam się dziś do pracy, bo Uber się wlókł – powiedziała Amy, wsiadając do pojazdu z Donaldsonem. – Jestem teraz w takim szoku. Nie wiem nawet, jak prowadzić samochód – dodała zaskoczona kelnerka. Mimo to na jej twarzy malował się szczery uśmiech i poczucie radości. Akt hojności został też doceniony przez fanów YouTubera.
Nie obyło się jednak bez słów krytyki
Niektórzy komentatorzy szybko wspomnieli, że samochód będzie wliczany do jej dochodu, zmuszając ją do zapłacenia wyższego podatku. Inne osoby stwierdziły, że darowizna auta przypomina im o "samochodowej dystopii, w której żyjemy".
Jednak najwięcej hejterskich komentarzy, dotyczyło tego, że Toyota ze względu na okleinę jest jeżdżącą reklamą Feastables. Najwyraźniej przeciwnikom altruistycznego Donaldsona nie przyszło do głowy, że folię z brandingiem można zerwać, podobnie jak opakowanie z czekolady przed jej zjedzeniem.
Popularne
- Znamy przyczynę śmierci sowy Duolingo. Dua Lipa opłakuje ptaka
- Stuu został pobity? Szokujące nagranie obiegło internet
- Kotolga jest viralem na TikToku. Kim jest i co o niej wiadomo?
- Sowa Duolingo nie żyje. Wszyscy możecie ją mieć na sumieniu
- Żugajki na tropie nowego partnera Julii. Kim jest tajemniczy mężczyzna?
- Powstał tłumacz z polskiego na deweloperski. "Zrozum groźne gatunki"
- Sprawa korepetytora trafiła do Rzeczniczki Praw Dziecka. Co dalej?
- Damiano David wystąpił w Polsce. Zagrał nowy kawałek
- Jak pachną perfumy Skolima BEBECITA? Ekspert zabrał głos