trendy
Natsu ODCHODZI z Teamu X?! Influ ujawniła swój nowy projekt: NATSU WORLD
Podsumowanie 2020

HITY i KITY 2020 roku – ranking skrajnie subiektywny

Źródło zdjęć: © Pexels
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,30.12.2020 14:49

Obiektywne podsumowanie 2020 roku objętościowo przekroczyłoby "Kronikę polską" Galla Anonima... Dlatego redaktorzy Vibez wybrali po jednym hicie i kicie minionych 12 miesięcy. Sprawdźcie, czy nasze typy pokrywają się z Waszymi!

bEJiTIQz

HITY 2020 ROKU:

Ania: Najlepszą rzeczą, która przydarzyła mi się w tym roku był ramen. Ta (nie)zwykła zupa poprawiała mi niejednokrotnie nastrój, bo dzięki pandemii miałam czas, żeby nauczyć się robić ją w domu. Jeszcze jak świat był w miarę normalny, to w lutym zjadłam też najlepszy ramen w swoim życiu i teraz marzę, by wrócić do krakowskiej Akity i zamówić go ponownie!

Gosia: "Outer Banks": Niesamowicie wciągający, trzymający w napięciu serial Netflixa, który umilił mój lockdown. Akcja rozgrywa się na wybrzeżu Karoliny Północnej. Produkcja opowiada o grupie nastolatków poszukujących zaginionego skarbu. Może brzmi to trochę trywialnie, ale gwarantuję, że serial warto obejrzeć.

Outer Banks | Official Trailer | Netflix

Tajemnica, zaskakujący rozwój wydarzeń, romans, humor, skomplikowane relacje, idealnie dobrana scenografia – "Outer Banks" ma w sobie każdy z tych elementów!

bEJiTIQB

Aneta: "Minimalizm po polsku" nie jest nową książką, ale dopiero teraz wpadła ona w moje ręce. I bardzo się z tego cieszę - już od jakiegoś czasu minimalizm jest mi bliski, staram się ograniczać liczbę niepotrzebnych rzeczy i dbać o to, żeby to one były dla mnie, a nie ja dla nich (np. tracąc czas na ciągłym sprzątaniu...).

Wielkim atutem książki jest to, że autorka nie zakazuje nam zakupów czy nie każe pozbyć się wszystkich rzeczy powyżej 50. Zamiast tego zachęca do refleksji nad naszym stanem posiadania i podpowiada, co zrobić, żeby żyło się prościej. A wszystko to w przystępny i dostosowany do naszych realiów sposób.

bEJiTIQD

Angelika: Podcast oraz książka Okuniewskiej, które otworzyły mi oczy na relacje i pokazały, że można podejść do tego tematu z przymrużeniem oka - co może okazać się pomoce w kryzysowych sytuacjach. A także serial "Sex education", do którego dłuuugo musiałam się przekonywać, ale po tekście Michała włączyłam na chwilę i przepadłam na zawsze. Do czego zachęcam i Was!

Świąteczny czas

Kuba: W 2020 roku nastąpił renesans gier planszowych, w którym w pełni uczestniczyłem (co widać po stanie mojego konta bankowego). Granie w planszówki sprawiło mi w minionym roku olbrzymią frajdę i umilało dni moje i moich najbliższych, kiedy byliśmy zamknięci w czterech ścianach z powodu lockdownu.

bEJiTIQJ

Nigdy nie podejrzewałem, że budowanie linii kolejowej pomiędzy Kijowem a Palermo w grze "Wsiąść do pociągu" może wywoływać tyle emocji; że zarządzanie zespołem wspinaczy w "K2" jest tak bardzo stresujące; że organizowanie życia ocalałym w wojnie w "This War Of Mine" może być tak niesamowicie wciągające. Jeśli jesteście planszówkowymi nowicjuszami, zacznijcie od czegoś lekkiego, np. "The Mind".

Oliwier: Film "Palm Springs". Mogłem polecić tutaj genialną grę od Sucker Punch, czyli Ghost of Tsushima. Albo nawet ostatni zbiór felietonów Jeremiego Clarksona. Jednak numero uno z niestety pandemicznego roku jest Palm Springs. Stosunkowo mały i kameralny film z niskim budżetem wynoszącym tylko 5 milionów dolarów jest według wielu najlepszym widowiskiem z 2020 roku. W skrócie film jest miksem Dnia Świstaka oraz typowego humoru The Lonely Island. Nie brzmi to tak ciekawe? Nieważne, warto dać szansę Palm Springs.

Palm Springs - Trailer (Official) • A Hulu Original Film

KITY 2020 ROKU:

Ania: Największym rozczarowaniem tego roku były odwołane koncerty. Szczególnie boleję nad letnimi festiwalami, bo w tym roku po raz pierwszy miałam pojechać na Openera i Off Festival. Bilety na szczęście zachowałam, ale mimo to smutek pozostał, bo nie wiem, czy ci, na których specjalne liczyłam, pojawią się też w 2021 roku.

Open'er Festival 2019 - Thank You

Staram się jednak zachować choć odrobinę optymizmu, więc ostatnio w ramach rekompensaty słucham nowej płyty Męskiego Grania i jest to niewątpliwie bardzo dobre muzyczne pocieszenie, które mogę też przy okazji polecić!

bEJiTIQK

Gosia i Angelika: Pierwsze, co przychodzi nam to głowy, to pandemia. Chyba nie trzeba tego wyboru specjalnie komentować, prawda?

Aneta: "W lesie dziś nie zaśnie nikt" to jeden z pierwszych polskich slasherów. Być może nie byłoby o nim tak głośno, gdyby nie fakt, że w produkcji zagrała Julia Wieniawa, a film niemal od razu trafił na Netflixa, co ułatwiło do niego dostęp.

W LESIE DZIŚ NIE ZAŚNIE NIKT - ZWIASTUN

Prawdopodobnie "się nie znam" i nie rozumiem konwencji, ale po obiecującym początku liczyłam na coś więcej. Niestety, sprawdziła się tu stara zasada, że potwory są najstraszniejsze, kiedy ich nie widać. Bo gdy się je pokaże, często budzą śmiech i politowanie.

bEJiTIQL

Kuba: Co robicie, kiedy widzicie, że za scenariusz filmu odpowiedzialne są Olga Tokarczuk i Joanna Bator, a reżyserką jest Jagoda Szelc? Oglądacie, prawda? Właśnie tak zrobiłem i skusiłem się na "Erotica 2022", czego bardzo żałuję. Płytkie postaci, sztuczne dialogi, nudna fabuła, świat oparty na niezrozumiałych zasadach. Zapowiadało się obiecująco, a wyszedł typowy przerost formy nad treścią.

Erotica 2022 | Pięć historii. Pięć reżyserek. | Oficjalny zwiastun | Netflix

Oliwier: Album: Chance the Rapper — The Big Day. Dopiero w 2020 miałem szansę przesłuchać debiutanckiego albumu ukochanego rapera bez albumu, czyli Chance’a. Po wszystkim, co wydał on przez lata, każdy spodziewał się hitowego albumu. Jednak to byłoby za proste! Tego albumu nie da się słuchać bez znieczulenia. Ciężko wskazać jeden powód, dlaczego nienawidzę tak tego albumu. Żeby było łatwiej, przesłuchajcie najgorsze teksty:

Chance the Rapper - The Big Day but only the worst lyrics

Napiszcie komentarz, jakie są Wasze HITY i KITY 2020 roku!

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Przejście dla smartfonowych zombie? Nie trzeba podnosić głowy znad ekranu