ekologia
Rząd Tuvalu przeniesie państwo do metaverse. To skutek zmian klimatu
awokado

Awokado wcale nie takie ekologiczne?! O wpływie pandemii na produkcję uwielbianego superfooda

Źródło zdjęć: © Pexels
Zofia WilczuraZofia Wilczura,03.02.2021 11:30

Od kilku lat awokado coraz częściej gości na stole u Polaków. Cóż się dziwić? Można zrobić z niego świetne guacamole, koktajl, a nawet brownie. Czy kiedyś zastanawiałeś się, ile wody potrzeba do produkcji tylko jednego awokado? Sprawdzamy statystki.

bGxsABTT

Podczas pandemii ludzie chcą się lepiej odżywiać i prowadzić zdrowszy tryb życia. Okazuje się, że podczas pandemii COVID-19 konsumpcja awokado w Europie wzrosła aż o 12%! W Stanach Zjednoczonych można było zaobserwować 7% wzrost w konsumpcji tego owocu.

Wzrastająca popularność awokado na świecie spowodowała ogromny skok w jego eksporcie. W Kenii w 2020 roku wartość eksportu awokado wyniosła 127 mln dolarów. W porównaniu do ubiegłego roku nastąpił wzrost aż o 36 mln dolarów! Co to oznacza? Ogromne zapotrzebowanie na ziemie pod plantacje. Za tym idzie masowa deforestacja i spustoszenie naturalnego środowiska słoni i innych dzikich zwierząt zamieszkujących dane tereny. Aktualnie toczy się walka o tereny kenijskiego Parku Narodowego Amboseli, ale także ziemie w Chile, czy Meksyku. Niestety, możliwość ogromnego zarobku skłania ludzi do porzucenia pewnych barier etycznych.

Największym jednak zaskoczeniem jest to, ile w rzeczywistości zużywa się wody do produkcji tylko JEDNEGO awokado. Okazuje się, że potrzebne jest do tego aż 227 litrów wody! Dla porównania: na wyprodukowanie 1 pomidora zużywa się 13 litrów wody, a 1 ziemniaka - 25 litrów. Przy takim zestawieniu 227 l wydaje się niesamowicie wysoką wartością. Oczywiście, nadal jest to dużo mniejsza ilość wody niż w przypadku np. wołowiny, ale może warto jest się zastanowić, czy nadal należy spożywać ten owoc w tak dużych ilościach.

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Reklama norweskiej poczty. Kryzys klimatyczny spotyka Boże Narodzenie.