lifestyle
Możesz nazwać karalucha imieniem swojego eks na walentynki
Robert Makłowicz

Byliśmy na randce z Robertem Makłowiczem! "Smaczne" to mało powiedziane...

Źródło zdjęć: © Materiały własne red. Vibez
Michał DziedzicMichał Dziedzic,24.04.2021 12:04

Dostaliśmy zaproszenie na "randkę" online z ikonicznym Robertem Makłowiczem! Kurier dostarczył do naszego domu wszystkie składniki potrzebne do przygotowania kolacji, a słynny kucharz pomagał nam ją przyrządzić, uwodząc podczas transmisji "live cooking"... Jak wyszło?

Gdy firma Zalando zaprosiła nas na "Randkę z Robertem Małkowiczem" długo się nie wahaliśmy. Razem z redakcyjną koleżanką Adą jesteśmy wielkimi fanami umiejętności i poczucia humoru słynnego kucharza, więc możliwość spędzenia piątkowego wieczoru z "crushem", była wyjątkowo kusząca. W piątek koło południa kurier przywiózł nam specjalną przesyłkę ze świeżymi składnikami. Do paczki dołączony był liścik, który wyglądał tak:

Randka z Robertem Makłowiczem
Randka z Robertem Makłowiczem (Materiały własne red. Vibez)

Zachwyceni przesyłką zaczęliśmy szykować wieczorowe stroje na randkę i sprawdzać stabilność połączenia internetowego. Live-cooking z Makłowiczem miał się bowiem odbyć o 19:00 na profilu Zalando. Dodatkowo podczas wydarzenia odbywała się zbiórka pieniędzy dla fundacji Kosmos dla Dziewczynek. Przyjemnie z pożytecznym! Szczególnie wniebowzięta była Ada, która postanowiła przejąć stery w kuchni.

Z Robertem Makłowiczem podróżowałam już od dziecka, z tą różnicą, że ja byłam przed ekranem telewizora, a Pan Robert w malowniczych krainach. Uwielbiam go za poczucie humoru, wiedzę i przesympatyczny styl bycia. Już po zawartości torby wiedziałam, że szykuje się totalny odlot, jeśli chodzi o smaki i aromaty - wyznała.

Randka z Robertem Makłowiczem
Randka z Robertem Makłowiczem (Materiały własne red. Vibez)

Gdy live się rozpoczął, składniki były w pełnej gotowości, a my byliśmy w pełnej gotowości do słuchania rozkazów Pana Roberta... Już na samym początku pojawiła się masa przydatnych porad. Zwykłe mleczko kokosowe, ale nafaszerowane przyprawami i warzywnymi aromatami. O mamo, to kosmos! Musicie spróbować.

Gotuje się wyśmienicie, kuchnia zapełnia się aromatami, a moje kubki smakowe już nie mogą doczekać się konsumpcji - mówi Ada. Pan Robert wszystko czytelnie wyjaśnia i w kulinarnej przygodzie wręcz prowadzi nas, jak dzieci za rączkę. Wszystkie składniki trafiają do woka, ryż dochodzi. Czas wykończyć danie. Tutaj wkracza limonka, cukier trzcinowy i sos sojowy. Must have maniaka tajskiej kuchni - dodaje.

Randka z Robertem Makłowiczem
Randka z Robertem Makłowiczem (Materiały własne red. Vibez)

Po godzinie danie było gotowe, a kuchnia pachniała tak pięknie, że aż dziwne, że to legalne...

Przygotowanie dania zajmuje mało czasu, a efekt jakbyśmy spędzili w kuchni całe popołudnie. Godzina z Robertem Makłowiczem minęło ekspresowo. Słuchając opowieści, chętnie przygotowałbym z nim jeszcze deser. No cóż… Trzeba zadowolić się tym co jest i cieszyć się wieczorem doprawionym humorem Makłowicza - stwierdza Ada.

Kolacja ugotowana, zbiórka zakończona sukcesem. Mamy nadzieję, że to nie ostatnia randka z Panem Makłowiczem!

Randka z Robertem Makłowiczem
Randka z Robertem Makłowiczem (Materiały własne red. Vibez)
trwa ładowanie posta...
Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 3
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 0
Komentarze (0)
arrow
Szkoła nie uczy, jak się uczyć? Licealiści mają rozwiązanie [WYWIAD]