pop-qultura
Myśleliście, że „Smoleńsk” to dno? „Stan zagrożenia” sprawdza, co jest jeszcze niżej
Billie Eilish: Świat lekko zamglony

Dokument „Billie Eilish: Świat lekko zamglony” - oto Billie [Recenzja w pigułce]

Źródło zdjęć: © Universal Music Polska / Materiały prasowe
Oliwier NytkoOliwier Nytko,26.02.2021 12:00

Pora na recenzje nowego dokumenty o Billie Eilish! Premiera filmu miała miejsce w nocy, tuż po zakończeniu wydarzenia organizowanego przez Apple. ”Billie Eilish: Świat lekko zamglony” ma przybliżyć fenomen Billie.

bDUunHSb

Trzeba powiedzieć sobie szczerze: Billie Eilish osiągnęła niesamowicie dużo w młodym wieku. Już w 2015 roku na SoundCloudzie zadebiutował jej pierwszy singiel, Ocean Eyes, który zgarnął masę odtworzeń. Obecnie, nawet po komercyjnym debiucie singla, wczesna wersja z SoundClouda zebrała 45 milionów odtworzeń.

I oto Billie Eilish: Świat Lekko Zamglony, czyli:

bDUunHSd

Film dokumentalny przybliżający fenomen Billie Eilish. Wielokrotnie nagradzany filmowiec, R.J. Cutler, towarzyszy nastolatce w trasie, na scenie i w rodzinnym domu podczas pracy nad debiutanckim albumem, który zmieni jej życie.

- Apple TV+

Ten dokument to ciekawy wgląd w… Billie. Może nie jest to jej historia od urodzenia, ale od wydania Ocean Eyes. Jednak główna część, to przedstawienie procesu ogólnego procesu tworzenia piosenek, koncertów oraz więzi Billie z jej rodziną.

Cały dokument, który zobaczycie tylko na platformie Apple TV+, jest ogromnym, bo trwającym prawie 2:30h skrótem 3 lat życia Billie podczas pisania jej debiutanckiego albumu When We All Fall Asleep, Where Do We Go?.

bDUunHSf

Nie jest to typowy dokument, który opływa w gloryfikowanie oraz idealny ujęcia z kamery. Wszystko ogląda się niesamowicie organicznie. Widzimy Billie nagrywającą piosenki w sypialni. Widzimy nagrania z kuchni, gdzie jej brat rozmawia z mamą o tym, że wytwórnia chciała dostać hit - a Phineas ukrywał to przed swoją siostrą. Można powiedzieć, że ów dokument to bardzo głębokie spojrzenie w to, co inspirowało tę nastolatkę do wszystkiego. 

Billie Eilish: The World’s A Little Blurry — Official Trailer #2 | Apple TV+

Film pokazuje ludzką stronę Billie. Cieszy się z fanów, przytula ich. Na jej koncercie przywiązuje szczególną uwagę do tego, jak ochrona wynosi jedną ranną osobę. Jesteśmy takimi pasażerami w aucie, które jest prowadzone przez piosenkarkę i jej brata. 

bDUunHSl

Właśnie, przeżycia Billie są tutaj wręcz na piedestale. Oglądamy ją uczącą się do testu na prawo jazdy, widzimy ją podczas przygotowań do występów, czy rozmawiającą ze swoim chłopakiem. Nawet możemy odnaleźć jej stronę takiej fangirl, gdzie nastolatka mówi trochę o Justinie Bieberze.. Wątek z Justinem jest naprawdę, naprawdę ciekawy - i ma fajny payoff! 

Z dokumentu możemy się także dowiedzieć np. że Billie nienawidziła występu na prawdopodobnie największym festiwalu na świecie, czyli Coachelli. Problemy techniczne, pomylenie się w tekście i brak wsparcia od jej chłopaka. 

Najfajniejszą rzeczą jest to, że nie ma tutaj prawie typowych mainstreamowych nagrań. Tak — znajdzie się trochę wycinków, np. z talk-show Jimmego Kimmela. Ale poza takimi drobnostkami, dokument zawiera masę nagrań, które widzą światło dzienne po raz pierwszy.

bDUunHSm

Widowisko to nie tylko miłe chwile z koncertów i życia prywatnego. Świat lekko zamglony to przedstawienie tej ciemniejszej strony Billie, nastolatki walczącej ze stanami lękowymi, depresją, dysmorfią ciała i nie tylko.

Billie Eilish - ilomilo (Live From The Film – Billie Eilish: The World’s A Little Blurry)

W tym moim zdaniem leży siła tego dokumentu. Nie jest cukierkowe przedstawienie rzeczywistości Eilish. Nie ma tutaj różowych jednorożców, magicznego sposobu na tworzenie hitów oraz idealnej bohaterki. Mamy Billie.

bDUunHSn

Jeżeli tylko kiedykolwiek byliście zainteresowani jej twórczością, słuchaliście jej debiutanckiej płyty — lub po prostu szukacie świetnego i prawdziwego dokumentu, oto must-watch.

Dokument jest dostępny jedynie na platformie Apple TV+

Co o tym myślisz?
  • serduszko
  • ogień
  • uśmiech
  • smutek
  • złość
  • kupka
Komentarze (0)
arrow
Nie rozumiem, dlaczego influencerka pije koktajl z ŁOŻYSKA?