Fagata nawinęła nowy kawałek z Matą. To początek glow-upu wizerunkowego raperki? [OPINIA]
16 stycznia na portale streamingowe wleciała nowa piosenka Fagaty - "FREAKY" - z udziałem Maty. To pierwszy kawałek nagrany "pod skrzydłami" wytwórni Matczaka. Jak poradziła sobie raperka? To początek jej glow-upu wizerunkowego?
Fagata to influencerka, która już jakiś czas temu odkryła w sobie zacięcie do rapu. Na koncie ma wiele viralowych bangerów takich jak "WOW", "Bandycka Jazda" czy "Raz, Dwa, Trzy". Pomimo starań i zasięgowych sukcesów branża muzyczna nie traktuje jej jako "prawdziwej" raperki - przykładowo: nigdy nie otrzymała nominacji do Popkillerów, a artyści "cenieni" w świecie hip-hopu raczej nie podejmują się współpracy z nią.
Podobne
Fagata nie gryzie się w język. Jak uważa wielu internautów, ma dość wyzywający i jaskrawy image, a potencjalny collab mógłby być dość ryzykowny i negatywnie wpłynąć na PR danego twórcy. Nawet youtuberzy, content creatorzy czy rekalomodwacy niechętnie wchodzą z influencerką we współpracę. Jakiś czas temu w social mediach pojawiła się informacja, że osoby związane z Ekipa Holding mają zakaz nagrywania materiałów z Fagatą.
Mata dostrzegł potencjał w Fagacie? "Kocham robić to, co może mi zaszkodzić"
Ostatnia decyzja Maty dość mocno podzieliła jego fanów - część osób twierdzi, że na naszych oczach raper przez duże "R" upada; z kolei druga część bierze popcorn, bo twierdzi, że zapowiada się kolejny szalony projekt. Matczak zaprosił Fagatę do swojej wytwórni i współpracy nad jej nowym materiałem. Patrząc na opinię, jaką influencerka "cieszy się" w środowisku hip-hopowym, może się wydawać, że artysta zaryzykował całą swoją karierę; a przede wszystkim wizerunek. "Kocham robić to, co może mi zaszkodzić" - śpiewa Mata w najnowszym collabie z nowo podpisaną twórczynią.
Pomimo fali oburzenia, raper niemalże natychmiastowo zaangażował Agatę w swój projekt - ta wystąpiła w teledysku do piosenki "HATERS GONNA HATE" oraz pojawiła się na warszawskim koncercie z trasy "MATA TOUR 2040 : )". Najwidoczniej Mata zauważył potencjał w swojej influ-koleżance i postanowił za wszelką cenę pokazać go światu.
Fagata nawinęła nowy kawałek z Matą. To początek glow-upu wizerunkowego raperki?
16 stycznia do streamingu trafiła pierwsza piosenka Fagaty nagrana we współpracy z wytwórnią Maty. Raperka dostała nie tylko wsparcie produkcyjne, ale sam Matczak dograł swoją zwrotkę do "FREAKY". Kawałek brzmi jak delikatny kompromis pomiędzy flow Agaty a stylem Michała, ale ze zdecydowaną przewagą odważnej "pyskówki" influencerki, za którą kochają ją internauci. Piosenka to tłusty kawał mięcha - posypały się niecenzuralne zwroty i frazy wyjaśniające hejterów. Jednocześnie - co uważam za zabawne - w wielu momentach tekst kawałka brzmi jak diss na Fagatę, Matę i obecną sytuację związaną z kontraktem. "FREAKY" spotkała się z niezbyt dobrym odbiorem fanów rapera. W komentarzach wylała się masa krytyki, a pozytywne komentarze to raczej rzadkość.
FREAKY
Nie da się ukryć, że dopiero kiełkująca współpraca Fagaty z Matą już przyczyniła się do ocieplenia wizerunku influencerki. Niedawno na Instastory raperki pojawiła się nawet współpraca reklamowa z popularną platformą odzieżową. Czy to pierwszy krok do glow-upu wizerunkowego? Biorę popcorn i czekam na dalszy rozwój wydarzeń.
W temacie Fagata
- Bingo na 2k26 rok. Comeback Harry'ego Stylesa, skinny jeans i upgrade Fagaty
- Fagata pochwaliła się Spotify Wrapped. Kogo miała w topce?
- Mata wydał mocny kawałek. W "sorry, taki jestem ;)" zdradza, dlaczego podpisał Fagatę [OPINIA]
- Mama Fagaty jest z niej dumna. Wardęga powiedział, co wiedział o dissie Young Leosi





