Youtuber aresztowany

Youtuber zostawił puszkę coli na wyspie. Ma poważne problemy

Źródło zdjęć: © Neo-Orientalist / YouTube
Jakub TyszkowskiJakub Tyszkowski,05.04.2025 16:30

Amerykański youtuber Mykhailo Viktorovych Polyakov popisał się bezmyślnością w pogoni za wyświetleniami. Influnecer wtargnął na wyspę położoną na Oceanie Indyjskim, na którą wstęp jest surowo wzbroniony ze względu na jej rdzennych mieszkańców.

Sentinel Północny to odległa wyspa położona w Zatoce Bengalskiej na Oceanie Indyjskim. Prawo Indii zakazuje wstępu na ląd, który zamieszkuje rdzenne plemię Sentinejczyków. Uważa się ich za najbardziej odizolowanych ludzi od reszty świata. Zakaz kontaktowania się z plemieniem ma na celu ochronę i zachowanie ich sposobu życia.

Nie wszyscy jednak szanują przepisy. W 2018 r. amerykański misjonarz John Allen Chau dotarł na wyspę z Biblią. Próba ewangelizacji skończyła się tragicznie, bo Sentinejczycy woleli napakować ciało gościa strzałami z łuku, niż słuchać o chrześcijańskim Bogu. W 2006 r. dwóch rybaków przypadkowo wysiadło na wyspie, co skończyło się dla nich obu śmiercią.

29 marca 2025 r. na wyspę przypłynął Mykhailo Viktorovych Polyakov. 24-letni influener nie krył się z pomysłem, że zamierzał nawiązać kontakt z odizolowanym plemieniem. W ramach darów dla Sentinejczyków wziął ze sobą Diet Coke i kokosa. Spotkanie chciał sfilmować kamerą GoPro.

trwa ładowanie posta...

Youtuber chciał poznać ekstremalnie niebezpieczne plemię

Youtuber przypłynął pontonem na Sentinel Północny. Na swoje szczęście nie spotkał przedstawicieli plemienia. Zostawił jednak colę i kokosa, po czym pobrał próbkę piasku i odpłynął.

Amerykanin złamał indyjskie prawo, przez co został aresztowany. Usłyszał zarzut naruszenia przepisów chroniących rdzenne plemiona, za co grozi do pięciu lat pozbawienia wolności i grzywna. W odpowiedzi wyjaśnił, że na wyspę przyciągnęła go "pasja do przygód i chęć podejmowania ekstremalnych wyzwań".

Sprawę skomentowała Survival International, grupa chroniąca prawa rdzennych ludów plemiennych na całym świecie. Zdaniem organizacji próba kontaktu z plemieniem była "lekkomyślna i idiotyczna". Eksperci zwracają uwagę, że odizolowane plemiona nie mają odporności na choroby ze świata zewnętrznego, co może się skończyć dla nich tragicznie.

Źródło: NYTimes

Co o tym myślisz?
  • emoji serduszko - liczba głosów: 0
  • emoji ogień - liczba głosów: 0
  • emoji uśmiech - liczba głosów: 0
  • emoji smutek - liczba głosów: 0
  • emoji złość - liczba głosów: 0
  • emoji kupka - liczba głosów: 0